Koty.pl

Zapisz się
do serwisu

Obaszar logowania się do serwisu

Wasze...

Ostatnio dodane

Emilcia
nierasowy
Millie
nierasowy
Daisy
nierasowy
Kiki
nierasowy
Rademenes
nierasowy
Kicia
Kot europejski krótkowłosy

I wtedy pojawia się Ona...

31-10-2011

fot. Faustyna Maciejewska



 
Moje życie toczy się szybko, wstaję o świcie i wychodzę z domu kiedy jest jeszcze ciemno. Przedzieram się przez miejską dżunglę uważając, by nie zostać zdeptaną przez innych, spieszących się ludzi.
Załatwiam jedną, drugą, trzecią sprawę, robię zakupy, biegam po całym mieście, wyczerpana i zniecierpliwiona czekam na tramwaj w duchu przeklinając komunikację miejską.
Czasem nerwy we mnie buzują niebezpiecznie sięgając maksimum. Wracam zmęczona i zła do domu, rzucam zakupy na blat stołu, siadam na chwilę ale w mojej głowie nadal kłębią się myśli o tym, co jeszcze jest do zrobienia.

Wtedy pojawia się ona. Eleganckim, dystyngowanym krokiem pewnie idzie w moją stronę, a jej wielkie, zielone oczy uważnie mnie obserwują. Bez większego namysłu, pewna swojej pozycji wskakuje mi na kolana i kładzie się wyciągając jedną łapkę do przodu, jak na damę jej rangi przystało. Jej małe ciałko grzeje moje obolałe, zmęczone nogi a równy, spokojny oddech udziela się mnie. Cały nagromadzony dotychczas we mnie stres znika jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.
Ona mruży oczy, delikatnie mruczy i układa się w najkorzystniejszej dla siebie pozycji, doskonale wiem że przez najbliżczy czas nie będzie miała zamiaru przywrócić mnie do tej całej męczącej gonitwy.
Zamykam oczy, zapominam o wszystkim, relaksuję się a moje palce powoli wtapiają się w jej miękkie, puszyste futerko głaszcząc ją tak, jak ona lubi. Czasami zastanawiam się, co by było gdybym jej nie zaadoptowała?
Gdzie podziewałaby się ona, a co w tym momencie robiłabym ja? zapewne dałabym się ponieść dalszej bezsensownej gonitwie wyczerpując powoli swoje siły, ona zaś biegałaby po polach w poszukiwaniu myszy i chrabąszczy by móc przetrwać.

Ale jesteśmy razem, wzajemnie się chronimy i nie pozwalamy sobie utonąć.
 
Bo wiesz, ona jest magiczna. Jej zielone oczy mają w sobie ogień, którego nie potrafisz sobie wyobrazić, jej piękna srebrzysto-szara sierść jest naznaczona pięknymi wzorami, tworząc przy jej oczach egipski wzór. Każdy jej krok, spojrzenie jest nasycone pewnością siebie, sprawiedliwością i mądrością, której sama nie posiadam. To magia.
 

Faustyna Maciejewska (Fauka)

Rekomendacja

Oceń artykuł:

Wasza ocena: 4.3

Powiązane artykuły

wstecz

Komentarze

Musisz się zalogować aby dodać komentarz

Opinii użytkowników: 2