Koty.pl

Autor Wiadomość
1419808746.jpg
Furryous
Liczba wiadomości: 227
Cytuj Dodano: 2009-10-23 22:22:58
Właściwie osobiście nie myślę poważnie o zostaniu hodowcą rodowodowych kotów, ale tak sobie myślę i mnie to ciekawi i w sumie co mi szkodzi zapytać:
Czy żeby załozyć hodowlę kotów rasowych potrzebne są jakieś specjalne uprawnienia, ew. wykształcenie w tym kierunku? Czy wystarczy po prostu dużo wiedzieć o kotach, kupić koty z innej hodowli (oczywiscie zakładając ze mamy dla nich odpowiednie warunki), dopuścić rodowodowego kocura do rodowodowej kotki i już?
Czy hodowla kotów rasowych ma szansę się sama utrzymać, czy  robią to pasjonaci, którzy finansują ją z innych źródeł?
Moja śliczna Fanszetko, jesteś taka interesująca i rozumna! (...)Żyjesz w weselu i mnie rozśmieszasz swym tańcem brzucha na cześć chrabąszczy i motyli, nieporadnym pokrzykiwaniem na ptaki, na które czatujesz, swoimi kłótniami ze mną i sposobem, w jaki plaskasz mnie łapką po ręce, aż się rozlega. Prowadzisz się w sposób jak najbardziej skandaliczny; dwa lub trzy razy do roku spotykam cię w ogrodzie, na murze, nieprzytomną, śmieszną, w otoczeniu hordy kocurów. Wiem nawet, kto jest twoim wybrańcem, perwersyjna Fanszetko - kocur szary, brudny, długi, wychudzony, z powyrywaną sierścią, króliczymi uszami i plebejskim piętnem w całej postaci; jak możesz dopuszczać się mezaliansu ze zwierzakiem tak niskiego pochodzenia, i to tak często?"
1977261918.jpg
AnneAnimals
Skąd: Ostrów Wielkopolski
Liczba wiadomości: 379
Cytuj Dodano: 2009-11-18 17:43:24
Aby zostać prawdziwym hodowcą kotów rasowych, musisz być członkiem Związku Felinologicznego w Polsce (tak samo w przypadku hodowli psów).
Wiesz, najczęściej to ludzie bogaci mają hodowlę, bo często ceny rasowych kociąt nie są niskie. Cena kota rzadkiej rasy to wydatek ok. 4000zł ...
Poza tym opieka, leczenie w razie potrzeby, karma, wystawianie oraz zdobycie uprawnień hodowlanych także swoje kosztuje ...
Chłop potęgą jest i basta! Ale mniejszą niż niewiasta ;)
1419808746.jpg
Furryous
Liczba wiadomości: 227
Cytuj Dodano: 2009-11-19 12:33:54
Dzięki za odpowiedź! Wiesz, tak tylko z ciekawości pytam.
Moja śliczna Fanszetko, jesteś taka interesująca i rozumna! (...)Żyjesz w weselu i mnie rozśmieszasz swym tańcem brzucha na cześć chrabąszczy i motyli, nieporadnym pokrzykiwaniem na ptaki, na które czatujesz, swoimi kłótniami ze mną i sposobem, w jaki plaskasz mnie łapką po ręce, aż się rozlega. Prowadzisz się w sposób jak najbardziej skandaliczny; dwa lub trzy razy do roku spotykam cię w ogrodzie, na murze, nieprzytomną, śmieszną, w otoczeniu hordy kocurów. Wiem nawet, kto jest twoim wybrańcem, perwersyjna Fanszetko - kocur szary, brudny, długi, wychudzony, z powyrywaną sierścią, króliczymi uszami i plebejskim piętnem w całej postaci; jak możesz dopuszczać się mezaliansu ze zwierzakiem tak niskiego pochodzenia, i to tak często?"