Koty.pl

Autor Wiadomość
joh1101
Liczba wiadomości: 4
Cytuj Dodano: 2010-03-08 12:01:21
 Witajcie!
Ja i moja 5 - letnia kotka linka bardzo potrzebujemy Waszej pomocy. Niestety po pojawieniu się w naszym domu dwójki dzieci (obecnie 2 lata) linka nie jest w stanie normalnie funkcjonować. Od około 1,5 roku (tj. od momentu, gdy dzieci znalazły się poza swoimi łóżeczkami) nie ma apetytu, traci sierść, wygryza sobie skórę do krwi, jest apatyczna, najeżona, ostatnio zdarza jej się załatwiać poza kuwetą. Dotąd była bardzo spokojnym, przymilnym i towarzyskim zwierzakiem. Na próbę zostawiliśmy ją na kilka tygodni u mojego taty, gdzie pomimo obecności dość aktywnego psa (airedale terier) wszystko wróciło do normy. Niestety tata nie może zatrzymać jej dłużej.  Jeśli więc ktoś z Was mógłby zapewnić jej spokojny dom - bardzo proszę o kontakt. jhladunska@gmail.com. 
joh1101
Liczba wiadomości: 4
Cytuj Dodano: 2010-03-08 12:21:07
 Zapomniałam dodać, że kotka jest sterylizowana:)
275445861.jpg
angouleme
Skąd: Warszawa
Liczba wiadomości: 25
Cytuj Dodano: 2010-03-08 12:58:04
Na początek kup jej feliway do gniazdka żeby czuła się bezpieczniej i poświęcaj jej więcej czasu bo widać czuje się opuszczona.
Gość
Cytuj Dodano: 2010-03-08 18:54:57
Feromonów próbowaliśmy ok. 6 m-cy temu. Nic nie działa:(
275445861.jpg
angouleme
Skąd: Warszawa
Liczba wiadomości: 25
Cytuj Dodano: 2010-03-09 08:40:02
A ile czasu stosowaliście?
Jak dziecko zachowuje się w stosunku do kota? Czy kot nie jest przeganiany i odganiany od dziecka?
Moim zdaniem czuje się po prostu odrzucony, nie może zrozumieć dlaczego nowe stworzenie kręci się po jego terenie i do tego poświęca mu się tyle uwagi. Ja bym dużo głaskała i przytulała :)
joh1101
Liczba wiadomości: 4
Cytuj Dodano: 2010-03-09 10:36:22
 Moje dwuletnie bliźniaki są oczywiście zainteresowane kocicą. Niestety nie potrafią jeszcze przewidywać konsekwencji  swoich czynów, stąd też bywają często sytuacje gdy np. zanoszą jej wiaderko klocków do koszyka, pokazują kotka w książeczce, która wypada z rączek akurat nad głową linki itp. Poza tym - głaszczą ją, całują, przytulają  - pod moim okiem. Niestety kot tego nie toleruje. Co prawda nie zdarzyło się by próbowała ich podrapać. Ale niemal zawsze po takim kontakcie - sika do ich łóżek. Naprawdę próbuję poradzić sobie z tym problemem od 18 miesięcy. Obecnie kilku lekarzy niezależnie od siebie stwierdziło, że "albo kot - albo dzieci". Z oczywistych powodów odejść musi linka. Chciałabym jednak, by trafiła w kochające i przyjazne ręce ponieważ jest naprawdę kochanym i towarzyskim zwierzakiem. Zresztą w innym domu - podejmowałam takie próby - odnajduje się znakomicie. Jeszcze raz BARDZO PROSZĘ O POMOC. Jeśli ktoś z Was zna przyjazny dom, gotowy przyjąć moją linkę - dajcie znać. Aśka
275445861.jpg
angouleme
Skąd: Warszawa
Liczba wiadomości: 25
Cytuj Dodano: 2010-03-09 19:45:18
Tu może być ciężko. Lepiej daj ogłoszenie w jakichś portalach z ogłoszeniami czy na allegro i na miau.pl w dziale kociarnia. Tu wchodzą raczej osoby które już mają koty
joh1101
Liczba wiadomości: 4
Cytuj Dodano: 2010-03-09 21:46:18
 Bardzo dziękuję. Będę szukała dalej.