Koty.pl

Autor Wiadomość
klaudia&yoko
Gość
Cytuj Dodano: 2010-08-26 11:44:24
Gdy przygarneliśmy z mężem naszą małą kocicę mieszkaliśmy w bloku. Jednak po paru miesiącach, gdy kotka miała ok. 9 miesięcy byliśmy zmuszeni się wyprowadzić. Zamieszkaliśmy w trójkę u moich rodziców w domku jednorodzinnym. To tu mała nauczyła się wychodzić na podwórko kiedy chce. Teraz po roku, znaleźliśmy małe mieszkanko na 7 piętrze bloku. Przeprowadzka za tydzień a ja bardzo się boję, że kotka niezrezygnuje z byt chętnie ze swoich wolnych spacerów po podwórku.
Nie mam pojęcia jak się zachować i co z tym zrobić.
Bardzo proszę o pomoc.
Z góry dziękuję.
MB
Gość
Cytuj Dodano: 2010-08-26 14:52:01
Rzeczywiście kot który zasmakował w spacerach nie bardzo chce z nich zrezygnować. Spróbujcie nauczyć kicię chodzenia na szelkach i smyczy, nie będzie to to samo co swobodne spacery, ale też da kotu dużo przyjemności. W ostateczności można osiatkować balkon i na nim zrobić wybieg dla kota, z miejscami do leżenia i do wspinaczki.
alexandraa
Gość
Cytuj Dodano: 2010-08-29 14:24:20
Kotek napewno nie zrezygnuje ze spacerków. Uwierz mi wiem coś o tym :) Ale nie mozesz kotka  zmusić do siedzenie w domu, bo poprostu będzie się męczyć. Jeżeli masz czas ( i się nie będziesz wstydzić haha) proponuje spacerki na smyczy.  Ale pewnie na natępne lato, kiedy zrobi się słonecznie, kotek będzie chciał siedzieć na polu nawet i cały dzień (tak jak mój). Dlatego ja zrezygnowałam ze smyczy bo mam inne rzeczy na głowie i nie mam czasu na całodobowe "spacerki".