| Autor | Wiadomość |
|---|---|
|
Gan2
Liczba wiadomości: 10
|
Prosze tylko się nie śmiać! Właścicielka powiedziała że to kotka a dziś weterynarz powiedział że to samiec. Wiec co tu jest grane? Ma 3 miesiace. Moim zdaniem to kotka. Czy weterynarz mogl sie pomylić???
|
![]() ewelinus5 Liczba wiadomości: 36
|
Mało prawdopodobne żeby weterynarz się pomylił.... prędzej to właściciel wprowadził Cię w błąd.
Żeby sprawdzić płeć kota podnieś ogon i zobacz w jakiej odległości od odbytu znajduje się ujście cewki moczowej. Jeśli dość blisko jest to kotka, jesli dalej to kocur. U takiego kotka powinno juz być widać jądra, małe bo małe ale jednak coś tam powinno być ;) A najlepiej jak zobaczysz jakieś zdjęcie, np. to: [img]klik[/img] |
|
Gan2
Liczba wiadomości: 10
|
Ok, to pewnie weterynarz miał racje. Kurcze... a chciałem mieć kotke... :( A jader nie widze... pewnie urosną... no trudno... eh... mam nadzieje ze nie bedzie mi sikal... przynajmniej kastracja przejdzie latwiej.
|
|
MB
Liczba wiadomości: 1292
|
Kot czy kotka - po kastracji w zasadzie i tak wszystko jedno, a podobno kocury są bardzie miziaste (piszę podobno, bo nigdy nie miałam kocura, a te kocury znajomych którymi się opiekowałam były młode i bardzo rozbrykane). I spokojnie, nie każdy kocur znaczy, słyszałam o niekastrowanych kocurach nie znaczących. Co do rozpoznawania płci u małych kotków, sama się kiedyś rąbnęłam - stwierdziłam że mały kotek u mojej cioci jest kotką, jak trochę podrósł okazało się że to kocurek. Z Panny Migotki zrobił się Pan Migotek :)
|

