| Autor | Wiadomość |
|---|---|
|
Smalcowa
Liczba wiadomości: 49
|
U nas najlepsza jest woda-kraniczanka zzzzz...... miski psa. Już sobie darowałam stawianie drugiej dla kota osobno, jak mu pasuje to niech chlipie z psiej. Mleko daję, ale od wielkiego dzwonu, bo potrafi zrobić rewolucję w kocim brzuchu.
|
|
MB
Liczba wiadomości: 1292
|
A ja ostatnio jestem w szoku. Ofelia zaczęła więcej pić. Któregoś dnia chlipnęła z kranu, z mydelniczki, ze spodka (śmietankę) i nawet z miseczki stojącej na parapecie (a byłam pewna, że z niej nie pije - może piła, a ja myślałam, że tak intensywnie paruje). Tylko coś marudzi przy kuwecie, chyba domaga się częstszego sprzątania (mam nadzieję że nie nowej kuwety:)))
|
|
S&M
Liczba wiadomości: 7
|
U nas kotek na początku pił mleko, potem rozcieńczaliśmy z wodą. Ale od kiedy zaczął chodzić do zlewu po samą wodę, lejemy mu już tylko przegotowane przestudzone H2O... =)
|
![]() agatka788 Skąd: Livingston
Liczba wiadomości: 189
|
moj kotek pije mleko ale zawsze rano wskakuje na parapet i zlizuje wode z okna
|
|
monka654
Liczba wiadomości: 4
|
U nas dobrze sprawdził się trick z postawieniem miski z wodą w kompletnie innym miejscu niż jedzenie. Jedzenie stoi w kuchni (obok też jest miseczka z wodą, ale niechętnie z niej piją), natomiast woda, z której kotrzystają najchętniej, stoi na piętrze - w korytarzu za szafą. Nie namawaliśmy kotów do picia z miseczki, same "odkryły" nową miseczkę z wodą i najwyraźniej bardzo im się to spodobało. Miski w kuchni praktycznie nie tykają, natomiast z miski na piętrze piją po kilka razy dziennie.
|


