Koty.pl

Autor Wiadomość
citon
Liczba wiadomości: 1
Cytuj Dodano: 2011-07-13 11:30:09
 Witam,
Niedawno umarł mój wujek. Pozostawił po sobie kota, którym zaopiekowali się moi rodzice. Kot jest dorosły, ma 7 lat i nie jest wysterylizowany. Wujek zawsze powtarzał, że nie chce aby kot był kastrowany. Chcielibyśmy jego wolę zachować. Jest jednak  problem. Kot sika, gdzie popadnie a odoru nie da się niczym zniwelować. Zaprzyjaźniony weterynarz stwierdził, że u tak dorosłego kota kastracja mogłaby nic nie poradzić gdyż jest za stary i ma swoje przyzwyczajenia. Dał mu za to jakiś zastrzyk, który niby miał zadziałać jak kastracja, jednak nic to nie dało i kot dalej leje, gdzie popadnie. Wiem, ze może to być spowodowane utratą właściciela (kot był z Nim bardzo związany, mieszkali sobie we dwóch). Proszę poradźcie coś bo rodzice powoli zaczynaja mysleć o pozbyciu się kota a wujek nigdy by nam tego nie wybaczył.
Mama Bubusia
Liczba wiadomości: 4
Cytuj Dodano: 2011-07-13 15:31:06
Ja myślę że to stres bo jak w moim domu pojawił się nowy kot to mój do tej pory porządnicki kotek sikał na prawo i lewo, w tym na pościel .
ja latałam po chałupie za nim z kuweta i tam gdzie się skasztanił to ją stawiałam, kilka razy jeszcze mi się spompował w różnych dziwnych miejscach, aż w końcu przypomniał sobie, że wszyscy załatwiają swoje potrzeby fizjologiczne w łazience....koty też....Przypomnij sobie, gdzie u wujka stała kuweta, może mu miejscówka nie opasuje u Was w mieszkaniu.Życze cierpliwości i trzymam kciuki żeby przestał.....
MB
Liczba wiadomości: 1292
Cytuj Dodano: 2011-07-14 08:14:49
Ja mimo wszystko namawiam na kastrację, wprawdzie może to nie zlikwidować zupełnie znaczenia, ale mocz nie będzie już tak "wonny". Poza tym kot powinien się trochę wyciszyć, uspokoić, bo zmniejszy się ilość hormonów - w tym sensie kastracja będzie też korzystna dla kota. Miejsca, gdzie kot znaczył, trzeba porządnie wymyć i przemyć octem lub specjalnym odwaniaczem, bo gdy kot będzie czuł zapach moczu, to będzie znaczył ponownie. Dodatkowo można poeksperymentować z kuwetą - zmienić lokalizację kuwety, żwirek, kupić większą, itp. Ale na początek kastracja. Myślę, że ważniejsze jest zapewnienie opieki kotu twojego wujka, niż na siłę trzymanie się jego woli, żeby nie kastrować kota. Mimo zachęcania do kastracji i akcji promocyjnych wielu ludzi nadal nie poddaje swoich zwierząt zabiegowi, i dlatego jest tak wiele bezdomnych zwierząt, wyrzucanych bo znaczą, bo nie chce się kociaków, itp.
MB
Liczba wiadomości: 1292
Cytuj Dodano: 2011-07-14 08:16:03
Acha, jeszcze jedno. Warto zrobić kotu badania moczu, bo czasami nadmierne siusianie, w dodatku poza kuwetą,  jest spowodowane chorobą.
Agataka
Gość
Cytuj Dodano: 2011-07-14 19:51:12
W 100% zgadzam się z MB.Miałam kiedyś u siebie kocurka przez pół roku,bo chorował i był bardzo chudy.Pierwsze co zrobiłam ,to zawiozłam go do weterynarza na zabieg kastracji.Kocur miał równiez 7 lat.Po kastracji,odrobaczeniu i odpchleniu ,nabrał ciała,przestał podsikiwać.
Zrobił się z niego piękny ,wielki kot o cudownej sierści-to wynik dobrego karmienia.Znalazłam mu dom,bo miałam już wtedy 4 koteczki.Kocur bardzo złagodniał i zrobił się niesamowicie przymilny.
Widać nigdy nie jest za pózno.
Jeszcze jedna sprawa.Ponieważ kot ma 7 lat ,to przed zrobieniem narkozy radzę pobrać krew i zrobić badanie poziomu mocznika i kreatyniny.To bardzo ważne.Trzeba w ten sposób wykluczyć niewydolność nerek,która wyklucza kota z narkozy/ mógł by się niewybudzić z narkozy/.Lekarze często to ignorują.Samo badanie kosztuje 2razy po 8 zł.