| Autor | Wiadomość |
|---|---|
|
Kotka i Kotek
Liczba wiadomości: 163
|
Witam. no to moze zaczne od Pelka. Pelek ma 5 miesiecy, mam go 3 miesiace. oto co zlapal:
- komarnice (takie wielkie niegryzace komary) w ogromnych ilosciach - conajmniej 2 pasikoniki, w tym jeden ogromny - żaaba- taka troche wysuszona i wiotka ale po wlozeniu do wody odżyla ;) - kilka ropuch, ale to marna zabawka, bo zamiast uciekac stoja w miejscu i czekaja az kot pojdzie - duzo myszy- o czym swiadcza zeznania swiadkow, tudziez kawalki mysz w roznych miejscach - najnowsza zdobycz, niesamowita: wróbel! I wtedy pierwszy raz uslyszalam, jak kot "mowi" i "warczy"! Tak jak w tym filmiku: http://www.youtube.com/watch?v=rr4B3fA8rpQ&feature=related Troche dziwne... co nie? A to warczenie to nie bylo takie jak mruczenie, tylko zupelnie inne! A wasze koty co upolowaly?
Edytowany 1 razy
(Ostatnio: 2011-11-04 12:41:43).
|
|
MB
Liczba wiadomości: 1292
|
Cóż, moja Ofelka to kotek nie wychodzący (poza smyczą) ale coś na koncie ma. Parę motyli, ćmy, muchy w dużych ilościach, coś co zapewne było "komarnicą" (ale mnie użarło), trochę pająków. Ostatniego pająka mi pokazała i czekała, skubana, az ja go uśmiercę, żeby mogła go w spokoju zjeść (ale fakt, że był to spory pająk, gruby i włochaty). Gołębia raz już prawie miała w pazurach, w ostatniej chwili czmychnął (i dobrze, bo ja lubię żywe ptaszki). Raz Ofelia złapała ... firankę zamiast muchy, i z tąż firanką i telewizorem wylądowała na podłodze. Telewizor na szczęście przeżył upadek, a mucha i tak została później zjedzona.
|
|
justysia97
Liczba wiadomości: 112
|
mój Odis upolował setki pajaków, muchy, motyle,cmy, komary :D
sobie wyobrazcie ze przyniusł mi do domu jaszczurke... skad ja wzioł... mieszkam w miescie, gdzie raczej nie ma jaszczurek, a tu szok złapał 2 razy duzego szczura... z 30 myszy, cos podobne do myszy ale mniejsze i bez ogona... kilka zab... psy też xD kilka wróbelków... i duzego gołębia.... raz tez przzniusł kawkę... |
|
MB
Liczba wiadomości: 1292
|
Acha, Ofelia upolowała kiedyś ... mnie! Siedziałam u rodziców na kanapie, oglądałam skoki narciarskie w telewizji i w międzyczasie rzucałam Ofelii myszkę, którą zręcznie odbijała łapą. W pewnej chwili tak fatalnie rzuciłam myszką tuż przed moją twarzą, że kocina machnęła łapą i zamiast w myszkę, trafiła pazurem w mój nos. Auuu, krew się polała!
|
|
PrincessPelusiaa
Liczba wiadomości: 23
|
No moj poprzedni kot to przynosil z pola myszy i wielkie nocne motyle i nawet dzdzownice...ale uciekla i juz 2 rok nie wraca dlatego nie puszczam juz na dwor moich kotow i lapia tylko muchy komary,pajaki i cmy i je niestety zjadaja...
|
|
MB
Liczba wiadomości: 1292
|
Ofelia w niedzielę złapała... niestrawność :( Na szczęście dzisiaj już lepiej. Zjadłą małe co nieco na śniadanko i pobrykała.
|
![]() DARIA_SC Liczba wiadomości: 12
|
a moje kicie polują na wszystko co mają w zasięgu wzroku i słuchu, na początku to były tylko nasze ręce, troczki przy obraniach, sznurówki - wszystko co dopadły - oczywiście polowały też na siebie na wzajem. Raz było ostro. Teraz im więcej jestem z nimi tym mniej polują na siebie ale jak się upolują to jest chwila "gryzienia" a potem czułości.
|
|
MB
Liczba wiadomości: 1292
|
W czasie ostatniego weekendu Ofelia dorwała muchę (taką trochę przymuloną), pobawiła się nią i zjadła. Tegoroczny sezon na muchy uważam za otwarty.
|

