Koty.pl

Autor Wiadomość
pawcioe
Liczba wiadomości: 5
Cytuj Dodano: 2011-01-02 17:43:10
 Mam pytanie. Kupiłem trzymiesięcznego maine coona kota, ale po dwóch dniach miałem go już troszkę dosyć a po pięciu dniach oddałem hodowcy. Był kochany i super inteligentny, ale non stop mruczał, a ja przy tym mruczeniu nie mogłem spać. Nie mkogłem go również zamykać w przedpokoju.kuchni bo chciał do mnie i skrobał w drzwi albo listwę metalową, by się do mnie dotać. Chciałbym go wziąć z powrotem, bo  mi go brakuje i mam pytanie: czy mruczenie to kwestia wieku czy konkiretnego "egzemplarza" kota? Jeśłi wezmę innego to i tak nie mogę mieć gwarancji, że nie będzie mruczał? Ja mam stwierdzony słuch idealny (absolutny również), słyszę już od 0 decybeli i dla mnie takie głośne mruczenie to jak chrapanie, strasznie mi przeszkadza. Koleżanki maine coon mruczy coś tam pod nosem, a mój teraz ma 7 miesięcy i hodowca mówi, że mruczy jak nie wiem . Od czego to zależy i co zrobić, żeby mieć kota i mieć ciszę do spania i rano
MB
Liczba wiadomości: 1292
Cytuj Dodano: 2011-01-03 10:27:58
Mruczenie kota oznacza na ogół, że zwierzę jest szczęśliwe, że jest mu dobrze. Są koty mniej i bardziej mrukliwe, widocznie trafił ci się rozmruczany egzemplarz. Ja bym nie oddawała takiego kota, jeżeli poza tym nie bylo innych problemów. Co do problemów ze spaniem, polecam stopery do uszu. Ja lubię, kiedy moja kotka mruczy, bo nie robi tego za często. To naprawdę coś wspaniałego, kiedy kot mruczy opiekunowi do snu.
Agatka
Gość
Cytuj Dodano: 2011-01-03 11:05:52
Mruczenie kota oznacza na ogół, że zwierzę jest szczęśliwe, że jest mu dobrze. Są koty mniej i bardziej mrukliwe, widocznie trafił ci się rozmruczany egzemplarz. Ja bym nie oddawała takiego kota, jeżeli poza tym nie bylo innych problemów. Co do problemów ze spaniem, polecam stopery do uszu. Ja lubię, kiedy moja kotka mruczy, bo nie robi tego za często. To naprawdę coś wspaniałego, kiedy kot mruczy opiekunowi do snu.
Też tak uważam.Mruczący kot ,to szczęśliwy kot.Stopery napewno pomogą.
andorka
Liczba wiadomości: 1
Cytuj Dodano: 2011-01-04 12:47:02
Od czego to zależy i co zrobić, żeby mieć kota i mieć ciszę do spania i rano
Najlepszy będzie kotek pluszowy, taki najzwyklejszy, bo na baterię też mógłby mruczeć lub miauczeć.

Uświadom sobie jedną rzecz: kot to żywe stworzenie, którego nie da się zaprogramować, że działa w godzinach od - do. Wg mnie nie powinieneś mieć żadnego zwierzaka, bo każde domowe stworzenie wymaga szacunku i zrozumienia, Ty go nie masz dla innych, bo najważniejszy jesteś Ty i Twój słuch idealny.
koteczka1980
Liczba wiadomości: 3
Cytuj Dodano: 2011-01-04 13:22:38
koty są cudowne a kot mruczący do dla właściciela powód do domu...

może rybki? 
AUKCJE, LOTERIE, KONKURSY, DARMOWE NAGRODY
www.odlotek.pl
maja
Gość
Cytuj Dodano: 2011-01-04 18:11:49
Polecam pluszowego kota. Znajomych też polecam pluszowych, bo prawdziwi ludzie głośno rozmawiają, tupią i może być to groźne dla kogoś ze słuchem idealnym. :>
1195361214.jpg
balbinka95
Liczba wiadomości: 255
Cytuj Dodano: 2011-01-04 22:34:18
Nie rozumiem tego-jak mozna oddac swojego kota? i to jeszcze z takiego powodu!? Kiedy moja kotka mruczy jestem bardzo zadowolona, bo wiem ze jest szczesliwa i ze jej u mnie dobrze. Uwazam ze nie powinienes opiekowac sie zadnym zwierzeciem bo jestes kompletnie nieodpowiedzialny. Mysle ze kot pluszowy w zupelnosci ci wystarczy, nie bedzie ci przynajmniej "przeszkadzal" mruczeniem, a kiedy go oddasz lub wyrzucisz nie bedzie cierpial.
kryz
Gość
Cytuj Dodano: 2011-01-08 08:42:21
rybki też będą głośno pływać :(

posiadanie żywej istoty w momencie gdy przeszkadza, to jest bardzo zły pomysł. mają rację: lepiej pluszak....

Mój kot nie tylo mruczy, ale o zgrozo miauczy, bywa że noc mam nieprzespaną w połowie, jakoś w życiu bym nie pomyślała żeby oddać...
niki
Gość
Cytuj Dodano: 2011-01-10 03:07:54
Dla mnie ten wątek to albo prowokacja,albo szczyt ludzkiej głupoty.Jestem przeszczęśliwa,gdy moje koty mruczą i oby jak najgłosniej.Było mi strasznie przykro,gdy moja znajda nie mruczała,ale z czasem sie przekonała,że nic jej nie grozi i włącza traktora.Druga kota mruczy jak ciężarówka i oddałabym wsystko,żeby całe noce mi tak do uszka ''grały''.Mruczenie uspokaja i wpływa relaksująco na samopoczucie,więc nie rozumiem jakim trzeba być człowiekiem,by takie coś przeszkadzało.
Skoro to przeszkadza to co z hałasami z ulicy?Chyba,że mieszkanie dzwiękoszczelne,albo jaskinia na pustkowiu :/
Popieram kociak najlepiej pluszowy.
I tak dzięki Bogu,że kotek rasowy i wrócił do hodowcy,bo jakby trafiło na dachowca to może na ulicy by skończył.Buuuuu co za ludzie!
agul
Gość
Cytuj Dodano: 2011-01-12 13:07:53
od trzech dni mam kociaka słodziaka (13 tyg.) rozmruczanego na maksa, zdarzyło mu się budzić mnie w nocy mruczeniem właśnie lub lizaniem po twarzy i nawet do głowy mi nie przyszło, żeby go oddawać. Troszkę bywam niewyspana, ale jestem pewna, że przywyknę. Biorąc kićka zdawałam sobie bowiem sprawę, że czekają mnie nie tylko same cudne chwile, ale przede wszystkim obowiązki, ot. Życzę nieco refleksji nad sobą i przyszłymi wyborami.