Koty.pl

Autor Wiadomość
maryskam
Liczba wiadomości: 1
Cytuj Dodano: 2011-04-27 21:34:52
 witam, mam 7-8letnią kotkę, która u mnie w domu jest od jakiś 2lat.
poprzednia właścicielka czesała ją na siłę i wbrew jej woli, więc gdy "przeniosła" się do mnie nie chciałam jej narażać na więcej stresów i na początku zaniedbałam czesanie jej na rzecz udomowienia i zaaklimatyzowania. priorytetem wtedy było zdobycie jej zaufania. teraz mam ogromny problem, ponieważ nie mam takich ambicji jak poprzednia właścicielka, żeby biegać z kotem po wybiegach i dla mnie nie musi być idealna cały czas, ale przez to mam problem by "zmusić" ją do podstawowego czesania. drapie, gryzie, ucieka, chowa się i na sam widok szczotki nie ma jej wręcz nigdzie. pierwsze miesiące starałam się być twarda jak poprzednia właścicielka i zmuszałam ją do "bycia piękną", ale naprawdę nawet nie mam czasu na to, żeby codziennie pryskać kota szamponami i pudrami, a do tego ona była tak niesamowicie przerażona, że po pewnym czasie zmiękłam. na ten moment sytuacja jest już tak poważna, że jestem zmuszona ją ogolić.
tak wiem, jest to okropne i nie powinnam do tego dopuścić, ale nie mogę patrzeć na to jak ten kot jest nieszczęśliwy przy każdym dotknięciu ją szczotką...
co mogę zrobić żeby przynajmniej było jej to obojętnę, bo o lubieniu czesania mogę chyba zapomnieć? proszę pomocy, bo już tracę nadzieję na to, że mój kot będzie jak każdy jeden maine coon...
Edytowany 2 razy (Ostatnio: 2011-04-27 21:50:25).
MB
Liczba wiadomości: 1292
Cytuj Dodano: 2011-04-28 08:56:44
Masz naprawdę problem. Jeżeli kot był czesany na siłę, to nic dziwnego, że unika czesania jak ognia. Ja mam wprawdzie kotkę krótkowłosą i nie muszę jej czesać, ale może coś podpowiem na zasadzie analogii. Przed wystawą trzeba było mojej Ofelii skrócić pazurki, nie bardzo jeszcze wiedziałam, jak to robić, więc poszłam do weterynarza. To było straszne przeżycie, bo Ofelia nie bardzo daje sobie robić cokolwiek. Później wpadłam na pomysł, żeby kupić małe cążki do obcinania kotom pazurków i podcinać je, gdy kicia śpi, choćby po jednym dziennie. Moja propozycja jest taka - zamień chwilowo szczotkę na jakiś grzebień (może nie będzie się tak źle kotu kojarzył), miej go przy sobie i jak kot przyśnie przy tobie, głaszcz go i jednocześnie delikatnie przeczesuj grzebieniem. Przerywaj czesanie, gdy kot się zaniepokoi. Będzie to pewnie wymagać cierpliwości, ale jeżeli uda się przyzwyczaić kotkę do grzebienia, to pierwszy krok zrobiony. Co do szczotki, może się okazać, że kicia nie da się już nią czesać, ale jak przywyknie do grzebienia, można próbować stopniowo czesania szczotką. Acha, czesząc staraj się nie ciągnąć sierści, przynajmniej na początku. Częśto przeczesuj sierść kotki palcami, to może nie zorientuje się na początku, że jest czesana grzebieniem.