| Autor | Wiadomość |
|---|---|
|
Betulah
Liczba wiadomości: 1
|
Witam wszystkich :)
Wczoraj dostaliśmy kotka od sąsiadów i, choć to nie pierwszy kot w naszym domu, przyznam szczerze że nie mam pojęcia jak go oswoić.Zacznę od tego, że mieszkamy na wsi. Kotek do tej pory mieszkał z rodzeństwem w stodole. Odłączyliśmy go od Mamy po jakichś dwóch/trzech miesiącach życia. Kotek nie za bardzo miał kontakt z ludźmi, podchodzi do nas, ale jak tylko wyciągamy rękę- ucieka spłoszony. Próbujemy przyzywczaić go do życia na podwórku, ale chcemy też, żeby się nie bał wchodzić do domu (bo ktoś w końcu musi wyłapać te myszy ;) ) Moje pytanie jest takie: czy małego kotka lepiej oswajać łapiąc go na siłę i przytulając, głaszcząc itp., czy lepiej poczekać aż się oswoi i stopniowo zachęcać do wejścia na kolana? Słyszałam, że inaczej oswaja się dorosłe dzikie osobniki, a inaczej młode kocięta... Nie wiem jaką taktykę obrać ;) Pozdrawiam! Betulah |
|
MB
Liczba wiadomości: 1292
|
Na początek powinno się kotka trzymać w jednym pomieszczeniu, żeby się z nim oswoił. W tym pomieszczeniu powinien mieć legowisko, miseczki i kuwetę (kuweta w pewnym oddaleniu od misek i legowiska). Najlepiej oswaja się kotka za pomocą smakołyków podawanych z ręki i za pomocą zabawy - np. szeleszczącym papierkiem na nitce, toczącą się piłeczką. Trzeba przy tym mieć trochę cierpliwości, nic na siłę, bo kociak się zrazi. Kiedy już się przyzwyczai do jednego pomieszczenia i do opiekunów, można wypuszczać go, żeby pochodził po całym domu. Jak poczuje się pewnie w domu, może zwiedzać podwórko, na początek pod kontrolą - żeby się nie zgubił, poza tym to mały kotek więc gdy będzie chodził sam, może go zaatakować pies lub inne zwierzę. Jeżeli kot ma być wychodzący, naprawdę warto zadbać o szczepienia, odrobaczenie i odpchlenie - w końcu chcecie chyba mieć zdrowego kota, który będzie dobrze łapał myszy i nie przynosił do domu insektów. Nie muszę chyba przypominać o karmieniu i pojeniu kota, najlepiej czymś lepszym niż whiskas - szczególnie młody kociak powinien mieć dobrą karmę, jeszcze rośnie, a sam myszami się nie wyżywi.
|
|
adrianna590@op.pl
Liczba wiadomości: 6
|
ja swojego kota poprostu karmiłam, głaskałam ( tylko kiedy podchodził ), do niczego nie zmuszałam, pilnowałam kuwety aby byla czysta dawałam pare razy dziennie wody i najlepsze karmy
przyzwyczajł się prawie odrazu ![]() ( dwa dni ) |

przyzwyczajł się prawie odrazu