| Autor | Wiadomość |
|---|---|
|
S&M
Liczba wiadomości: 7
|
Mamy cudownego kotka, któremu w tej chwili leci 10 miesiąc.
Problem w tym, że uwielbia się bić, gryźć i drapać człowieka do krwi - od kiedy go tylko mamy. To jest jego ulubiona forma zabawy i praktycznie non stop szuka sobie zaczepki, na przykład rzuca się nam na nogi, czy też gryzie nas kiedy usiądziemy obok niego na kanapie. W "fazie aktywności" nie da się pogłaskać, za to zaraz atakuje człowiekowi nogi lub ręce. Próbujemy go uczyć i jak cos takiego robi staramy się psikac go wodą ze spryskiwacza, ale jak tylko widzi butelkę to ucieka. Co niestety chyba nie tłumaczy mu, za co miał być ukarany bo za 30s potrafi znowu czlowieka z nienacka zaatakować. Wydaje mi się, że po prostu nie potrafi się inaczej bawić i nudzi się. Ale niestety, nie możemy wziąć drugiego kota do towarzystwa. To nie jest też tak że jest ogólnie agresywny. Zawsze przychodzi na kolana i tuli się do człowieka. Chociaż nie można wtedy zmieniac pozycji bo też capnie. xD Jak rano pozwolimy mu wejść do łóżka (chociaż nocą śpi w budce w drapaku) przytula się do nas pod kołdrą. Za kazdym razem gdy wracamy do domu bierzemy go na ręce i głaszczemy a on przyjaźnie mruczy, tuli się i ociera. "Rozmawia z nami" zawsze kiedy coś do niego mówimy. Nie wiemy co robić. Do tego wszystkiego jest strasznie złośliwy. Jak tylko się położymy zaczyna robić rzeczy, o których wie że są niedozwolone - wchodzenie na stół, czy picie herbaty z kubka stojącego na biurku. Wystarczy że się trochę podniesiemy, przestaje to robić i idzie się schować. Jak się upewni, że lezymy wygodnie, znowu zaczyna. Jak rozwiązać taką sytuację? |
![]() Miss Triss Skąd: Wrocław
Liczba wiadomości: 345
|
Czy kotek jest wykastrowany? Jeśli nie, jest szansa, że po kastracji takie dzikie zapędy mu miną. Czy bawicie się z nim w ciągu dnia? Koty niekoniecznie umieją się same sobą zająć i warto go odpowiednio zabawiać. To napadanie może wynikać z nudy, jeśli kotek nie ma czym się zająć.
"Bóg stworzył kota, żeby człowiek mógł głaskać tygrysa"
Victor Hugo Talar zaprasza do odwiedzin :3 http://www.koty.pl/profile/art7055,talar.html http://www.koty.pl/galerie-uzytkownikow/art1713,sir-talar-wszedobylski.html ![]() ![]() |
|
AGATAKA
Liczba wiadomości: 91
|
Kot się tak zachowuje, bo jest jeszcze młody/ do 2 roku życia najczęściej koty rozrabiają/,bo pewnie jeszcze nie jest wykastrowany,a również dlatego ,bo się chce bawić.
Bardzo szkoda ,że nie możecie wziąć drugiego kociaka,bo zawsze miał by sie z kim pobawić,przytulić kiedy w domu nie ma domowników,albo są ale zajęci swoimi sprawami.Koty potrzebują wiele uwagi od człowieka i dlatego zwracają uwagę na siebie jak tylko mogą i potrafią. |
![]() silkk Liczba wiadomości: 844
|
Prawdopodobnie został popełniony błąd wychowawczy ;)
Został nauczony, że ręka służy do zabawy (te wszystkie gilugilu i drażnienia małego kotka dłonią). Należy oduczyć go niechcianych zachowań i wypracować nowe - czyli podczas zabawy kierować uwagę kota na zabawki, jeśli drażnić, bawić się w chwytanie to nie dłonią ale za pośrednictwem zabawki. A jeśli kot zacznie drapać i gryźć dłoń, syczeć podobnie jak kotka. Właśnie w ten sposób koty uczą swoje małe granicy między dozwoloną zabawą a taką która sprawia ból. |
|
S&M
Liczba wiadomości: 7
|
Kotek jest po kastracji, w 7 misiącu życia miał wykonany zabieg.
Jeśli chodzi o zabawę, to wydaje mi się że bardzo często się z nim bawimy, ganiamy się, puszczamy kulki papieru itp. Dziękuję za odpowiedzi i czekam na więcej. =) Mam nadzieję że z wiekiem mu przejdzie. xD |
|
entuzjastka
Liczba wiadomości: 2
|
A byłaś u weta? Koleżanki kot był taki, że gryzł właścicieli... Okazało się, że ma jakiegoś guza, czy coś i to mogło być powodem jego zachowania. Po prostu ból. Ale zgadzam się z przedmówcą, ze to może byc błąd przy zabawie. A może po prostu kociak był za wcześnie zabrany od mamy i ona go nie nauczyła tego.
|





