| Autor | Wiadomość |
|---|---|
![]() Miss Triss Skąd: Wrocław
Liczba wiadomości: 345
|
Nie znalazłam tu takiego tematu, więc wychodzi na to, że tylko ja jedna mam taki problem... Mój kotek śmierdzi. Śmierdzi mu cała sierść, gdyż pochłania "zapachy" kuwety. Czyli po prostu czuć od niego kupę. Pomocy... To jest nie do wytrzymania, nie mogę go nawet pogłaskać, bo zaraz ten smrodek przechodzi mi na rękę. O wzięciu na kolana nie wspomnę. Próbowałam już różnych żwirków (zwykły benek, drewniany, silikonowy, teraz mam mieszankę silikonowego z benkiem lawendowym) i problem nie znika. On ma chyba po prostu tak chłonną sierść. Przecież nie będę go kąpać codziennie. Czy suchy szampon załatwiłby problem?
"Bóg stworzył kota, żeby człowiek mógł głaskać tygrysa"
Victor Hugo Talar zaprasza do odwiedzin :3 http://www.koty.pl/profile/art7055,talar.html http://www.koty.pl/galerie-uzytkownikow/art1713,sir-talar-wszedobylski.html ![]() ![]() |
|
MB
Liczba wiadomości: 1292
|
To na pewno wchłonięty smrodek, a nie gazy? Moja Ofelia, jak była mała i co jakiś czas dostawała whiskasa, to miała straszne gazy. Teraz też jej się zdarzy, ale już nie tak. Być może po prostu kot dostaje taką karme, po której zbiera mu się tych gazów wyjątkowo dużo, są ciche więc nie słyszysz za to czujesz. Napisz czym karmisz kotka. Jeżeli jest to karma marketowa, to najpewniej są to gazy.
Po drugie - powąchaj kuwetę, obejrzyj kocie produkty przemiany materii. Być może kocie kupki są np. zbyt luźne i mocno śmierdzące - tu również przyczyną może być nieodpowiednia karma. Na "zapachy" z kuwety może pomóc specjalny puder do kuwety - odświeża i odkaża, przy okazji zmniejsza przylepianie się bryłek do dna. Ale i tak należałoby przede wszystkim przeanalizować, co kotek jada. |
![]() Miss Triss Skąd: Wrocław
Liczba wiadomości: 345
|
To nie gazy, śmierdzi mu sierść, od ogona po główkę. Dostaje dobrą karmę, zaczynaliśmy od Royala, teraz wsuwa Acanę, a 2x w tygodniu wołowinę. Nie ma żadnej różnicy w zapachu. Qpole ma normalne, twarde bobki, które specjalnie nie śmierdzą, jak sprzątam. To na pewno jest tak, że w momencie załatwiania się, kiedy odchody są jeszcze "świeże" i wydzielają intensywniejszą woń, jego sierść to wchłania. Puder też stosowałam. Muszę coś zrobić z kotem, prać go jakoś, tylko jak, żeby mu nie zaszkodzić?
"Bóg stworzył kota, żeby człowiek mógł głaskać tygrysa"
Victor Hugo Talar zaprasza do odwiedzin :3 http://www.koty.pl/profile/art7055,talar.html http://www.koty.pl/galerie-uzytkownikow/art1713,sir-talar-wszedobylski.html ![]() ![]() |
![]() Miss Triss Skąd: Wrocław
Liczba wiadomości: 345
|
Aha, jak wchodzi do czystej, wysprzątanej kuwety, to chłonie zapach lawendy ze żwirku, więc to na bank kwestia sierści.
"Bóg stworzył kota, żeby człowiek mógł głaskać tygrysa"
Victor Hugo Talar zaprasza do odwiedzin :3 http://www.koty.pl/profile/art7055,talar.html http://www.koty.pl/galerie-uzytkownikow/art1713,sir-talar-wszedobylski.html ![]() ![]() |
![]() Miss Triss Skąd: Wrocław
Liczba wiadomości: 345
|
Aha, jak wchodzi do czystej, wysprzątanej kuwety, to chłonie zapach lawendy ze żwirku, więc to na bank kwestia sierści.
"Bóg stworzył kota, żeby człowiek mógł głaskać tygrysa"
Victor Hugo Talar zaprasza do odwiedzin :3 http://www.koty.pl/profile/art7055,talar.html http://www.koty.pl/galerie-uzytkownikow/art1713,sir-talar-wszedobylski.html ![]() ![]() |
![]() Miss Triss Skąd: Wrocław
Liczba wiadomości: 345
|
Aha, jak wchodzi do czystej, wysprzątanej kuwety, to chłonie zapach lawendy ze żwirku, więc to na bank kwestia sierści.
"Bóg stworzył kota, żeby człowiek mógł głaskać tygrysa"
Victor Hugo Talar zaprasza do odwiedzin :3 http://www.koty.pl/profile/art7055,talar.html http://www.koty.pl/galerie-uzytkownikow/art1713,sir-talar-wszedobylski.html ![]() ![]() |
![]() Miss Triss Skąd: Wrocław
Liczba wiadomości: 345
|
Ojej, nie wiem, dlaczego post dodał się 3 razy, przepraszam...
"Bóg stworzył kota, żeby człowiek mógł głaskać tygrysa"
Victor Hugo Talar zaprasza do odwiedzin :3 http://www.koty.pl/profile/art7055,talar.html http://www.koty.pl/galerie-uzytkownikow/art1713,sir-talar-wszedobylski.html ![]() ![]() |
![]() Anusi@k Skąd: Rzeszów
Liczba wiadomości: 2164
|
Ja jak swojego Gumisia przytule a jestem wyperfumowana to on też poźniej pachnie chwile...ale zapach znika...
Obejrzyj kufer ogonka Twego czy jest czysty może należly do takich którzy nie zabardzo dbaja o higenę;) p.s. post dodał się tyle razy bo dajesz wstecz;) i klikasz zapewne prześlij dalej;) i dlatego wychodz z wątku klikając na FORUM problem zniknie;)
Edytowany 2 razy
(Ostatnio: 2011-11-21 16:51:23).
|
![]() Miss Triss Skąd: Wrocław
Liczba wiadomości: 345
|
Wszystko sprawdziłam. Kuperek ma czysty, myje się często i jest bardzo czyściutki. Biegunki nie miał nigdy, i na pewno nie są to gazy. To naprawdę sierść. Obwąchałam go całego, czuć to na czubku głowy, brzuszku, łapkach, wszędzie. Moje ręce tym przesiąkają, kiedy go głaskam. Kuwetę sprzątam po każdej grubszej sprawie, całość wymieniam w zależności od zużycia, ale w środku nigdy nie śmierdzi. Mówię Wam i uwierzcie mi na słowo :) mój kicio Talar przesiąka smrodkiem w momencie robienia kupy, kiedy jeszcze żwirek nie zdąży wchłonąć całego zapaszku. I ten smrodek utrzymuje się na nim bardzo długo. Szukam sposobu na usunięcie skutków, bo przyczyn się nie da - musiałabym go ogolić.
"Bóg stworzył kota, żeby człowiek mógł głaskać tygrysa"
Victor Hugo Talar zaprasza do odwiedzin :3 http://www.koty.pl/profile/art7055,talar.html http://www.koty.pl/galerie-uzytkownikow/art1713,sir-talar-wszedobylski.html ![]() ![]() |
![]() Miss Triss Skąd: Wrocław
Liczba wiadomości: 345
|
Anusi@k - też mam błękitnego brytyjczyka, ma równe 5 miesięcy :)
"Bóg stworzył kota, żeby człowiek mógł głaskać tygrysa"
Victor Hugo Talar zaprasza do odwiedzin :3 http://www.koty.pl/profile/art7055,talar.html http://www.koty.pl/galerie-uzytkownikow/art1713,sir-talar-wszedobylski.html ![]() ![]() |





