| Autor | Wiadomość |
|---|---|
|
atha
Liczba wiadomości: 6
|
Kot mi szczela fireballami...
A tak na poważnie ;) - z Dantem radzimy sobie już pół roku, ostatnio jednak pojawił się drobny problm, którego wcześniej nie było- praktycznie nie mogę go pogłaskać, żeby nie iskrzyło. W ciemności efekty są bardzo ładne, ale gorzej, kiedy kopniemy się prądem tak, że aż boli. Nic ostatnio się specjalnie nie zmieniło w domu, prócz kastracji białego, a wcześniej problemu takiego nie było. Co może być przyczyną i jak sobie z tym poradzić? |
![]() Anusi@k Skąd: Rzeszów
Liczba wiadomości: 2164
|
heheh fireballami ale sie ośmiałam
A tak na poważnie to napisze Ci że właśnie sama mam taki problem...tyle że ja wiem co jest przyczyną:) mam sztuczny dywan z długim włosem który kot uwielbia;D "natrze" się o ten dywan i strzela;D musze kupic jakiś "pochłaniacz ładunków elektrycznych" hehe może suchy szampon by pomógł... własnie przed chwila kupiłam więc sprawdzę i dam znać;D |
|
MB
Liczba wiadomości: 1292
|
Też myślałam o suchym szamponie.
Teraz mamy sezon grzewczy, suche powietrze w mieszkaniach, no i sucha sierść się łatwiej elektryzuje. A ja mam czasami u mnie problem zupełnie "odwrotny". Ja się łatwo elektryzuję, iskierki przeskakują gdy dotknę framugi drzwi, kranu, itp., oraz ... kota. Ze dwa razy "kopnęłam" Ofelię prądem, niechcący oczywiście :) |
![]() Miss Triss Skąd: Wrocław
Liczba wiadomości: 345
|
Słuchajcie, to się dzieje wszędzie... Talar tak mnie dzisiaj pokopał, że mi palec zdrętwiał na pół godziny! Ale nie tylko zwierzaki tak elektryzują - klamki, a nawet woda z kranu (?!) też nieźle strzelają. U moich rodziców ten sam problem, a mieszkamy w innych miastach, Wy zresztą też z innych zakątków Polski jesteście... Chyba trzeba przeczekać, aż się pogoda zmieni.
"Bóg stworzył kota, żeby człowiek mógł głaskać tygrysa"
Victor Hugo Talar zaprasza do odwiedzin :3 http://www.koty.pl/profile/art7055,talar.html http://www.koty.pl/galerie-uzytkownikow/art1713,sir-talar-wszedobylski.html ![]() ![]() |
|
AGATAKA
Liczba wiadomości: 91
|
Ten problem mamy wszyscy.To sprawa bardzo suchego powietrza.
Mam w domu higrometr i cały rok obserwuję wilgotność powietrza w domu. Teraz mam 35% wilgotności powietrza podczas gdy norma wynosi od 40 -70%.Przecietnie w ciągu roku to 60-70 % ,a podczas letnich upałów przekracza 80 %.Nawet po wymyciu podłogi wilgotność niewiele wzrasta na chwilę.Niewiele również daje nawilżacz powietrza -taki do zawieszania na karolyferze. |
![]() aga8844 Liczba wiadomości: 1079
|
Ja mam taki nawilżacz na kaloryfer, a poza tym mam akwarium więc powietrze nie jest takie suche.
|
![]() tomibaz Liczba wiadomości: 1078
|
Mamy ten sam problem, nawet podczas wyczesywania kociakow strzela prądem Krysi to się nawet podoba bo max się wtedy łasi ale Bobo już raczej nie jest zadowolony kiedy się elektryzuje :) ale mnie to już drażni bo nie mogę normalnie otworzyc żadnych drzwi ponieważ odrazu dostaję strzał prądem od klamki, niech już ta zima się kończy! :)
|
![]() Emi48 Skąd: Kotowice
Liczba wiadomości: 2281
|
Noooo.... ja mam ten sam problem, mam taki dywan i jak Klaus lub Gerda się ocierają to tak strzela i elektryzuje.
Pomogłem? :3 Pomagam z własnego doświadczenia i z czytania wieeelu forum i blogów o kotach. Zagłosuj ♥ ♥ ♥
Klaus: http://www.koty.pl/profile/art6708,klaus.html Gerda: http://www.koty.pl/profile/art7529,gertruda-gerda.html Galeria: http://www.koty.pl/galerie-uzytkownikow/go:1/art1502.html Dziękujemy! ♥ :* |








