Koty.pl

Autor Wiadomość
gosiek17
Liczba wiadomości: 114
Cytuj Dodano: 2012-01-29 16:04:24
cześć. mój kot (ma ok. 5 lat) ostatnio dużo śpi, od czasu do czasu kicha i ma bardzo zaropiałe jedno oczko , które trze łapką. proszę, powiedźcie jak mogę mu pomóc bez wizyty u weterynarza bo moi rodzice nie chcą go tam zawieźć. czy to koci katar? czy przemywać czymś oczko , czy kot sam je wyczyści?? aha i dodaje , że apetyt ma.
150627152.jpg
Anusi@k
Skąd: Rzeszów
Liczba wiadomości: 4361
Cytuj Dodano: 2012-01-29 17:37:19
 wszystko na to wskazuje ze to koci katar...bez wizyty u weta raczej nic nie zdziałasz...a oczko mozesz przemywac zwykla woda najlepiej bylo by taka apteczną zapomnialam jak się zwie...a reszta sama raczej bardzo rzadko przechodzi...i trzeba sie liczyc z utrata kotka...moze rodzice dadza sie przekonac na jedna wizytę?
Pomogłam? - kliknij na PUSTĄ MISKĘ - to nic nie kosztuje.
NIE JESTEM SPECJALISTĄ - każda wypowiedź jest moją osobistą opinią, potwierdzoną lekturą oraz doświadczeniem.
Zapraszamy do Nas:

profil Graffiego


galeria Graffiego



PitaPata Cat tickers

PustaMiska - akcja charytatywna
925529105.jpg
aga8844
Liczba wiadomości: 1101
Cytuj Dodano: 2012-01-29 18:42:58
Wizyta u weta jest konieczna. To może być koci katar...
PitaPata Cat tickers
PitaPata Dog tickers

PustaMiska - akcja charytatywna
Zapraszam na:
profil naszej Kici

:)
AGATAKA
Liczba wiadomości: 192
Cytuj Dodano: 2012-01-29 20:10:09
Konieczna wizyta u weterynarza.Obowiązkowo 5 zastrzyków -antybiotyk,potem ewentualnie tabletki.Jeśli tego nie załatwisz ,  możesz kota stracić.Koci katar to nie zwykły katar ,tylko grozna choroba wirusowa kotów,która może doprowadzić do śmierci.W czasie leczenia kot powinien dostać także lek na podniesienie odporności.
Leczenie kociego kataru jest dosyć proste i skuteczne.Im szybciej kot dostanie pomoc weterynarza, tym szybciej z tego wyjdzie.
Leczenie nie jest drogie.
justysia97
Liczba wiadomości: 211
Cytuj Dodano: 2012-01-30 09:38:17
 nie rozumiem tego, jak rodizcie nie chca go do weta? przeciez biorąc kota, bierze sie na siebie ta odpowiedzialność... jesteś niepełnoletnia wiec twoi rodzice sa odpowiedzialni za tego kota... 
oczko mozesz przemyc wacikiem nasączonym wodą przegotowaną, letnią. 
przemywa sie też solą fizjologiczną, kupisz w aptece kosztuje chyba 50groszy za buteleczkę...
ale mysle ze woda bedzie lepsza. 
I do weta idz, potrzebny antybiotyk... idz puki choroba sie nie rozwineła na MAX, potem nie dość ze leczenie będzie bardziej kosztowne, to jeszcze zamęczy sie  ten kot. 
gosiek17
Liczba wiadomości: 114
Cytuj Dodano: 2012-01-31 17:09:06
byłam dziś z nim u weterynarza . dostał zastrzyki . mam nadzieję, że szybko wyzdrowieje :)
150627152.jpg
Anusi@k
Skąd: Rzeszów
Liczba wiadomości: 4361
Cytuj Dodano: 2012-01-31 17:28:53
to super;) życzymy zdrówka dla kotka!!!
Pomogłam? - kliknij na PUSTĄ MISKĘ - to nic nie kosztuje.
NIE JESTEM SPECJALISTĄ - każda wypowiedź jest moją osobistą opinią, potwierdzoną lekturą oraz doświadczeniem.
Zapraszamy do Nas:

profil Graffiego


galeria Graffiego



PitaPata Cat tickers

PustaMiska - akcja charytatywna
1210750292.jpg
Lila1988
Liczba wiadomości: 17
Cytuj Dodano: 2012-02-03 10:45:15
 Witam, mój pers też ma koci katar. Jak się później okazało, wzięłam go z pseudohodowli, gdzie był już zarażony. Wetka powiedziała, że koci katar może być wirusowy i jeszcze inny, zapomniałam , ale jeśli jest wirusowy, to kot jest nosicielem do końca życia. Tak jak mój. Jeśli nie jest to wirusowy, to można leczyć aromaterapią.
Ja Persillę wzięłam 18 lipca, a na drugi dzieć musiałam już jechać do weta. Dostał serię zastrzyków, później przez jakiś czas znów. Po przyjeździe do domu już było widać, że kotu lepiej, wychodził z legowiska, łasił się, przytulał, jadł, pił- czego dzień wcześniej nie robił. W dodatku był karmiony whiskasem, w następstwie czego znowu musiałam jechać do weta z powodu biegunki. Obyło się bez zastrzyków, pomogła zmiana karmy 
"Ludzie, którzy nienawidzą kotów, w swoim następnym życiu wrócą jako myszy."
135209099.jpg
evvelina
Liczba wiadomości: 2
Cytuj Dodano: 2012-02-07 20:18:39
 udalo mi sie!!!!!!!!!!!! moj kot znikl na kilka dni ... dokladnie 4 dni temu znalazlam go na wycieraczce .. nie ruszal sie i byl caly w ropie.... caly jego pyszczek lacznie z oczami byly zalepione .... byl odwodniony i wazly zaledwie 1.2kg a ma juz 3 lata.... pomocy u weterynarza nie mialam jak szukac poniewaz bylo juz pozno ...wiec zadzwonilam do znajomego lekarza pediatry ... polecil mi doumoxco 12 h pol tabletki ... tak tez zrobilam .. najpierw wsadzilam go do wanny i oczyscilam calego  ... napoilam szczykawka ,zakropiłam oczy... i tak wytrwal do rana ... pojechalam do weterynarza on stwierdzil koci katar i ze to cud ze on jeszcze wgl zyje ... mialam go tam zostawic ale powiedzialam ze absolutnie nie stac mnie na hospitalizacje kot... lekarz sie tym nie przejął i kazal w miare mozliwosci podawac mu plyny .... tak tez zrobilam co 3 godziny podowalam mu sol fizjo....... pozniej juz sama wode ... i ciagle ten antybiotyk .... dzis juz kot sam je ...:))) wazy 1.9:))))))))))))) lek nadal mu podaje do tego magnez i zelazo ( w bardzo malych ilosciach) ..... ciesze ze juz jest ok ... a tymbardziej ze sama mu pomoglam ...wiec nie wierze w teksty ze tylko weteryniarz tu pomoze !!!!! 
925529105.jpg
aga8844
Liczba wiadomości: 1101
Cytuj Dodano: 2012-02-08 17:55:41
 udalo mi sie!!!!!!!!!!!! moj kot znikl na kilka dni ... dokladnie 4 dni temu znalazlam go na wycieraczce .. nie ruszal sie i byl caly w ropie.... caly jego pyszczek lacznie z oczami byly zalepione .... byl odwodniony i wazly zaledwie 1.2kg a ma juz 3 lata.... pomocy u weterynarza nie mialam jak szukac poniewaz bylo juz pozno ...wiec zadzwonilam do znajomego lekarza pediatry ... polecil mi doumoxco 12 h pol tabletki ... tak tez zrobilam .. najpierw wsadzilam go do wanny i oczyscilam calego  ... napoilam szczykawka ,zakropiłam oczy... i tak wytrwal do rana ... pojechalam do weterynarza on stwierdzil koci katar i ze to cud ze on jeszcze wgl zyje ... mialam go tam zostawic ale powiedzialam ze absolutnie nie stac mnie na hospitalizacje kot... lekarz sie tym nie przejął i kazal w miare mozliwosci podawac mu plyny .... tak tez zrobilam co 3 godziny podowalam mu sol fizjo....... pozniej juz sama wode ... i ciagle ten antybiotyk .... dzis juz kot sam je ...:))) wazy 1.9:))))))))))))) lek nadal mu podaje do tego magnez i zelazo ( w bardzo malych ilosciach) ..... ciesze ze juz jest ok ... a tymbardziej ze sama mu pomoglam ...wiec nie wierze w teksty ze tylko weteryniarz tu pomoze !!!!! 


Tobie się akurat udało ale nie ma co ryzykować i męczyć kotka. W sumie nie mamy pewności czy to koci katar. A zresztą ty też pojechałaś w końcu do weta :) i on kazał podawać kotkowi antybiotyk.
PitaPata Cat tickers
PitaPata Dog tickers

PustaMiska - akcja charytatywna
Zapraszam na:
profil naszej Kici

:)