Koty.pl

Autor Wiadomość
1759062689.jpg
kinga47
Skąd: kujawsko-pomorskie
Liczba wiadomości: 398
Cytuj Dodano: 2013-01-09 18:16:15
Niedawno został tu poruszony temat szczepień. Ja z kolei chciałabym zapytać jak często robicie i czy w ogóle robicie badania krwi u swoich podopiecznych? Przyznam szczerze, ze żadnemu z moich kotów takowych nie robiłam. Czy jest taka konieczność, potrzeba? Co o tym sądzicie?

profil Milki


profil Adasia


profil Balbiny


profil Zgredka


profil Pysi


"Obcując z kotem, człowiek ryzykuje jedynie to, że stanie się wewnętrznie bogatszy."
Colette
MB
Liczba wiadomości: 1904
Cytuj Dodano: 2013-01-09 19:03:29
Robiłam Ofelii badanie krwi raz. Przy okazji drugiego zapalenia pęcherza. Wiem, że zaleca się robienie badań częściej, ale jej się praktycznie nie da normalnie przytrzymać do pobrania krwi, stres olbrzymi dla mnie i przede wszystkim dla kota, więc nie będę robić badań jeżeli nie będzie takiej potrzeby.
150627152.jpg
Anusi@k
Skąd: Rzeszów
Liczba wiadomości: 4602
Cytuj Dodano: 2013-01-10 10:52:41
Ja jestem za robieniem badań raz w roku.
Tylko żeby to było takie proste...tak jak piszę MB, dla kota to straszny stres dla człeka również - ja jak widziałam jak mojemu kotu wet pobierał krew to sie popłakałam! mały tak przeraźliwie płakał - wsadzili go do takiego "worka" gdzie wystawała mu tylko łapka i główka i wet darł nogę, kobita go trzymała całej siły...no coś strasznego!!!

Swoją drogą nie mam pojęcia dlaczego nie stosuje się w weterynarii jakiegoś, no nie wiem - gazu uspokajającego czy jakiegoś przysłowiowego - "głupiego Jasia".

Tak samo jak przy urazach czy ranach - wszystko na żywca - no ręce opadają i serce pęka.
Zwłaszcza że chyba jeśli umiejętnie złapie się nawet duźego kota za kark to się "zawiesza" i można w ten sposób chyba zminimalizować ten stres - przynajmniej w taki sposób.

Ja teraz muszę zrobić scaling więc kotek będzie... pod lekka narkozą czy czymś takim - i dlatego chcę od razu porobić wszystkie badania - krew, testy itd aby go nie stersować...tylko skąd tu wziąźć tyle kasy na raz ;(...
Scaling 90 testy 90 badania krwi to nawet nie wiem... ale sądze że kolejne 100 zł...;(.

Wydaje mi się że w przypadku kotów jednak chyba ważniejsze jest badanie moczu co jest mniej stresujące dla kota jednak ciękżo jest podrać i dowieść na czas mocz do badania...- założyłam nowy wątek o żwirku do badania moczu - czekam na wasze opinie ;).
Edytowany 1 razy (Ostatnio: 2013-01-10 11:18:38).
Pomogłam? - kliknij na PUSTĄ MISKĘ - to nic nie kosztuje.
NIE JESTEM SPECJALISTĄ - każda wypowiedź jest moją osobistą opinią, potwierdzoną lekturą oraz doświadczeniem.
Zapraszamy do Nas:

profil Graffiego


galeria Graffiego



PitaPata Cat tickers

PustaMiska - akcja charytatywna
MB
Liczba wiadomości: 1904
Cytuj Dodano: 2013-01-10 12:00:07
Kiedyś u weta Ofelia tak szalała, że wet jej podał jakąś tabletkę uspokajającą (nie pamiętam, czy chodziło o czipowanie, testy na Felv/Fiv czy obcinanie pazurów). W każdym razie działanie tabletki dostrzegłam dopiero w domu. W gabinecie i tak był koszmar, tylko tyle że dłużej to trwało, bo trzeba było poczekać w poczekalni aż tabletka niby zacznie działać. Tak że u Ofelii podawanie uspokajaczy niestety nie rozwiązuje problemu. Musiałoby być coś silniejszego, np. rodzaj takiej lekkiej narkozy wziewnej. Ale w Koszalinie jeszcze się nie spotkałam, żeby jakiś wet ją stosował.
1759062689.jpg
kinga47
Skąd: kujawsko-pomorskie
Liczba wiadomości: 398
Cytuj Dodano: 2013-01-10 12:32:06
A co to jest ten scaling i w jakim celu się go wykonuje?
Mojemu Adasiowi przed kastracją podali "głupiego jasia" zanim założyli wenflon, Tak że obyło się bez większego stresu. Nie wiem jak to jest w przypadku innych badań, ale macie racje powinno się pomyslec o zminimalizowaniu stresu dla dobra zwierzaka i właściciela :).

profil Milki


profil Adasia


profil Balbiny


profil Zgredka


profil Pysi


"Obcując z kotem, człowiek ryzykuje jedynie to, że stanie się wewnętrznie bogatszy."
Colette
150627152.jpg
Anusi@k
Skąd: Rzeszów
Liczba wiadomości: 4602
Cytuj Dodano: 2013-01-10 12:46:33
Własnie, dziwie się że w XXI w. nie ma takich - uspokajaczy;/ czy znieczulaczy;/.

Kinga scaling to ultradźwiękowe usuwanie kamienia nazębnego - mamy od małuszka problem z ząbkami u Graffka niestety...umyć sobie nie da za żadne skarby...a żeby móc podawać pastę na zębiska musismy wykonać scaling.
Pomogłam? - kliknij na PUSTĄ MISKĘ - to nic nie kosztuje.
NIE JESTEM SPECJALISTĄ - każda wypowiedź jest moją osobistą opinią, potwierdzoną lekturą oraz doświadczeniem.
Zapraszamy do Nas:

profil Graffiego


galeria Graffiego



PitaPata Cat tickers

PustaMiska - akcja charytatywna
1759062689.jpg
kinga47
Skąd: kujawsko-pomorskie
Liczba wiadomości: 398
Cytuj Dodano: 2013-01-10 18:07:31
Ile takie badanie krwi kosztuje?

profil Milki


profil Adasia


profil Balbiny


profil Zgredka


profil Pysi


"Obcując z kotem, człowiek ryzykuje jedynie to, że stanie się wewnętrznie bogatszy."
Colette
Towarzystwo Weterynaryjne
Liczba wiadomości: 15
Cytuj Dodano: 2013-01-10 23:31:56
 koszt zależy od tego co chcemy w tej krwi zbadać.
Dziwię się że sa takie problemy z pobieraniem krwi u kotów. ja robie to na codzień (bez znieczulenia) i rzadko muszę "walczyć" z kotem. Wyłączając koty zupełnie niewspółpracujace, do pozostałych jesli podchodzimy spokojnie to one też są spokojne
MB
Liczba wiadomości: 1904
Cytuj Dodano: 2013-01-11 12:49:46
Chciałabym zobaczyć pobieranie krwi Ofelii "bez walki". To kot absolutnie nie współpracujący. Trzy osoby nie dały rady jej przytrzymać do pobrania krwi.
AGATAKA
Liczba wiadomości: 192
Cytuj Dodano: 2013-01-11 19:16:19
Wszystko zależy od kota ,jaki ma charakter.Moja biedna nieżyjąca już Kasia,z powodu tego ,że całe swoje 9-10 letnie życie chorowała ,miała krew pobieraną wiele razy do badań.Miała również  wielokrotnie  zakładane wenflony do kroplówek.Zawsze to dzielnie i spokojnie znosiła.
Natomiast inne moje koteczki ,bardziej nerwowo reagowały ,ale tragicznie nie było.
Również słyszałam o podawaniu narkozy kotom w celu pobrania krwi do badania.
Każde pobranie krwi u kota ,wiąże się jednak z wielkim stresem,co dla kota jest najgorsze.Dlatego mój weterynarz, zaleca pobieranie krwi ,tylko w celach diagnosycznych z powodu kłopotów zdrowotnych, nigdy bez powodu.