| Autor | Wiadomość |
|---|---|
|
Krzysztof Gawroński Gość |
Niby już było ok. Teraz też tak się wydaje ta rana ładnie wygląda ale zrobił się taki dziwny. Dziwnie się zachowuje, cały czas by siedział w szafie albo pod wersalką, do jedzenia to tylko jak się go weźnie zaniesie, nie załatwia się, nie chodzi po pokoju. Czasami nawet mruczy. Jutro ma mieć zdejmowane szfy. Co się stało? Chodzi jeszcze w kaftanie bo wyjmował szfy
|
| Gość |
O...kaftan... i wwszystko jasne :)niektóre koty cierpią na tzw."depresję kaftanikową".Są wtedy osowiałe itp.Dlaczego?Przecież żaden kot nie lubi,jak mu się coś narzuca,a kaftan jest tego najlepszym przykładem.Poza tym może dość skutecznie ograniczać ruchy,ale tylko wtedy kiedy jest żle dopasowany.
|
| Gość |
ale jeśli się nie załatwia,to zapytaj o co chodzi weta kiedy będzie zdejmował szwy.
|
![]() Furryous Liczba wiadomości: 227
|
Ojejku! Jeszcze mnie to czeka z dwiema kotkami w wakacje :(. Zaczynam myśleć czy już lepiej im tego nie oszczędzić... No i mi szkoda, że nigdy nie będą miały kociaków. Oczywiście moje koteczki sa najpiękniejsze na świecie, wiec kotki też miałyby śliczne. Niestety przy naszej czwórce rozrabiaków (2 kotki 2 kocurki) na powiększenie rodzinki nie bardzo możemy sobie pozwolić. Na razie dostają tabletki, ale sie boję ze dostana ropomacicza. Czy faktycznie sterylizacja to najlepsze wyjscie?
Moja śliczna Fanszetko, jesteś taka interesująca i rozumna! (...)Żyjesz w weselu i mnie rozśmieszasz swym tańcem brzucha na cześć chrabąszczy i motyli, nieporadnym pokrzykiwaniem na ptaki, na które czatujesz, swoimi kłótniami ze mną i sposobem, w jaki plaskasz mnie łapką po ręce, aż się rozlega. Prowadzisz się w sposób jak najbardziej skandaliczny; dwa lub trzy razy do roku spotykam cię w ogrodzie, na murze, nieprzytomną, śmieszną, w otoczeniu hordy kocurów. Wiem nawet, kto jest twoim wybrańcem, perwersyjna Fanszetko - kocur szary, brudny, długi, wychudzony, z powyrywaną sierścią, króliczymi uszami i plebejskim piętnem w całej postaci; jak możesz dopuszczać się mezaliansu ze zwierzakiem tak niskiego pochodzenia, i to tak często?"
|

