Blog użytkownika nataleneczka
Jerzy Sapkowsnki Złote popołudnie "Wyciągnąłem się na konarze, nie zaszczycając go odpowiedzią. Nie zasługiwał na żaden zaszczyt. W końcu ja byłem kotem, a on tylko latającą myszą, nadaremnie usiłującą wyglądać jak miniaturowy hrabia Dracula." Ten urywek tekstu bardzo mi się spodobał. Psy mają panów, a koty - służących. Szczera prawda, szczera prawda... Elf
Komentarze
Musisz się zalogować aby dodać komentarz
















Opinii użytkowników: 1