Koty.pl

Zapisz się
do serwisu

Obaszar logowania się do serwisu

Puckowy blog

Zimowe wspomnienia cz. 2

Właściciel: magbag

30-08-2010

Po mniej więcej tygodniu usilnych poszukiwań znalazła się chętna na zabranie kociaka do siebie (nie dawaliśmy mu nawet imienia, żeby nie narzucać go nowym właścicielom)... tyle, że wtedy to już nie byliśmy w stanie rozstać się z maluchem.
Oczywiście obawy co do bezpieczeństwa papugi pozostały. Jednak przez ten pierwszy tydzień kociakowego pobytu u nas nie stało się nic niepokojącego. Kotek - i owszem - gdy już nabrał wigoru, okazał się sporym urwisem. Jego ulubionym zajęciem bardzo szybko stało się atakowanie ogona naszej suni (która kocie ataki tolerowała ze stoickim spokojem), gryzienie mojej ręki i właśnie zabawa w berka z papugą. Zazwyczaj kotek gonił papugę dookoła zegara, a potem chował się przed nią do swojego ulubionego wiklinowego koszyczka i to papuga zaczepiała kota. w każdym razie nie wyglądało na to, aby kotek czyhał na papuzie życie. Zresztą i papuga dziób ma nie od parady - o czym zresztą kociak przekonał się dość szybko, gdy raz go dziobnęła bynajmniej nie zabawowo.
W ten sposób kociak pozostał u nas - został nazwany Puckiem - na cześć mojego pierwszego, dawno już nieżyjącego kota (o którym słów kilka jeszcze kiedyś napiszę).
O naszym Pucku - urwisie, dzisiaj już prawie dorosłym, wykastrowanym kotku (któremu wbrew powszechnie panującym opiniom kastracja nie odebrała ani grama z łobuzersko - łowieckiego charakteru) także jeszcze nie raz napiszę.

Pierwsze Mikołajki z Puckiem...

I pierwsza Puckowa Wigilia

Pierwsze zabawy Pucka z...

Rekomendacja

Oceń artykuł:

Wasza ocena:

0.0

Komentarze

Musisz się zalogować aby dodać komentarz

Opinii użytkowników: 0