I tak do nas trafił...
27-02-2010
Pewnego dnia, w małej wsi pod Olsztynem narodził się mały kotek. Był utrzymywany wraz z 7 innymi kotami i 3 psami, w biednej rodzinie utrzymywanej przez syna (Marcina) czyli chłopaka moje siostry (Asi) W święta odwiedza się rodzine i w związku styn Asia z Marcinem postanowili odwiedzić mamęee Marcina. Nagle zauwazyli Specjala, czarnego kota z bialym krawatem. Odrazu sie im spodobał i następnego dnia wzieli go do siebie. Po kljenych dniach miał juz swoją kuwete, łóżeczko i miskę.












