Koty.pl

Zapisz się
do serwisu

Obaszar logowania się do serwisu

Jak rozpoznać czy kotka jest wysterylizowana albo w ciąży?

01-04-2012

fot. thinkstockphotos

Proste pytanie. W dobie rozpowszechnienia badań USG wydaje się naturalnym, że również kwestię obecności macicy i/lub ciąży u kotki da się stwierdzić badaniem ultrasonograficznym. Czy rzeczywiście? Co można a czego nie da się zobaczyć na USG kotki?

Diagnostyka ultrasonograficzna jest obecnie najistotniejszą metodą badań obrazowych w położnictwie weterynaryjnym.
Umożliwia ona wczesne wykrycie ciąży, pozwala ocenić żywotność zarodka/płodu i jego rozwój oraz jest pomocna w rozpoznawaniu patologii dotyczących przebiegu ciąży u zwierząt.
Informacje na temat możliwości zastosowania USG w położnictwie kotów pojawiły się przed kilkunastu laty. Początkowo koncentrowano się wyłącznie na rozpoznawaniu ciąży. W ostatnim czasie zwrócono uwagę na istotne dodatkowe aspekty, takie jak ocena liczby i żywotności płodów czy określenie zaawansowania rozwoju ciąży. Podobnie jak u psów, trwają również prace nad zastosowaniem ultrasonograficznej fetometrii w określaniu terminu porodu u kotek. Podstawą tej metody jest liniowy i proporcjonalny rozwój poszczególnych części ciała i narządów płodów w czasie ciąży, dający możliwość, po zastosowaniu ich pomiarów i odpowiednich wzorów matematycznych, wyliczenia spodziewanego terminu porodu również u tego gatunku. (Magazyn Weterynaryjny)

O ile u suk z uwagi na spore rozmiary, da się zobaczyć na USG macicę i jajniki czyli sprawdzić czy jest wysterylizowana czy nie, to u kotek jest to wyjątkowo trudne ze względu na rozmiary tych narządów, homogenną strukturę oraz obecność zewnętrznej torebki tłuszczowej. Jajowody u suk oraz kotek w stanie fizjologicznym w ogóle nie są dostępne do badania ultrasonograficznego jako oddzielne struktury. (Życie Weterynaryjne, 2011). Widoczność jajników i macicy kotki w badaniu USG zależy od wieku zwierzęcia i fazy cyklu płciowego, szczególnie trudno zobrazować je u młodych i starszych kotek.

Dlatego nie dziwmy się, że nadal sprawdzanie wysterylizowania kotek polega na:
a) stwierdzaniu, czy kotka ma rujkę (ew. czekaniu, czy rujka się pojawi) lub czy nie jest w ciąży (powiększone sutki, brzuch)
b) ogoleniu brzuszka i oglądzie w poszukiwaniu blizny po sterylizacji. UWAGA: niektóre lecznice stosują sterylizację tzw. boczną, małym cięciem.
c) małe cięcie jak w sterylizacji i jeśli kotka nie ma już jajników, zaszycie jej. Obecnie to mało inwazyjny zabieg, a dający 100% pewność.

W niektórych krajach stosuje się metodę obrazowania RTG by sprawdzić obecność lub brak janików i macicy - po podaniu dopochwowo kontrastu dla uwidocznienia narządów rozrodczych, wykonuje zdjęcie RTG. Podobnie niektórzy lekarze wet (w Polsce raczej rzadko) robią zdjęcia RTG w celu zbadana ilości płodów w końcowym okresie ciąży. Na ile to działania bezpieczne - trudno stwierdzić.

My podpowiadamy, by w miarę możliwości stosować rozwiązania bezpieczniejsze - i o ile nie ma warunków i możliwości czekania na rujkę u kotki (np. schroniska dla zwierząt, fundacje, domy wychodzące) - decydować się na zabieg, choćby okazało się w trakcie, że kotka jest już wysterylizowana. Ranka zagoi się szybko, unikniemy "nieplanowanych" kociąt i nie przyczynimy się do zwiększania populacji kotów bezdomnych. Wystarczająco dużo kotów i kociąt czeka w schroniskach na nowe domy.




JN

Rekomendacja

Oceń artykuł:

Wasza ocena: 5.0

wstecz

Komentarze

Musisz się zalogować aby dodać komentarz

Opinii użytkowników: 0