Koty.pl

Zapisz się
do serwisu

Obaszar logowania się do serwisu

Czym czesać kota?

23-05-2013

fot. thinkstockphotos

Okres gubienia sierści jest dla nas, miłośników zwierząt bardzo trudny. Szczególnie jeśli w naszym domu zamieszkuje więcej niż jeden futrzak. Wszechobecność kocich kłaków może powodować ataki złości i bezradności – bo jak się okazuje -  mnogość szczotek i grzebieni nie ułatwia sprawy odpowiedniego doboru narzędzi do pielęgnacji kociej sierści. Chociaż większość nich możemy kupić już po kilkanaście złotych za sztukę – szkoda wydawać pieniądze na zupełnie bezużyteczne sprzęty. Zastanówmy się czego oczekujemy od narzędzia do wyczesywania i idźmy do sklepu zoologicznego z odpowiednią wiedzą, gdyż niestety większość sprzedawców nie ma pojęcia o właściwościach szczotek, grzebieni i trymerów. Zatem czym czesać kota by być zadowolonym z efektu?

Są koty bezwłose, o bardzo krótkim kręconym włosie, koty długowłose o włosie jedwabistym lub watowatym, półdługowłose i najpopularniejsze koty krótkowłose – narzędzie do czesania dobieramy więc do rodzaju i struktury włosa oraz efektu jaki chcemy osiągnąć.

Futra niektórych kotów będą łatwiejsze w pielęgnacji od innych, niektóre nie będą wymagały skomplikowanych zabiegów – inne wręcz przeciwnie. Nasze popularne dachowce różnią się od siebie – i tak niektóre mają gładką, prawie „foczą” okrywę, której wystarczy raz na jakiś czas przeczesanie gumową rękawicą, niektóre natomiast będą miały trudne i lekko przedłużane futro o ogromnej ilości podszerstka, które będzie wiecznie wypadać i sprawiać problemy. Nie da polecić więc jednego narzędzia, które sprosta wymaganiom różnorodnej sierści naszych pupili, ale postaram się opisać kilka najpopularniejszych – wymieniając ich wady i zalety – tak by ułatwić wybór tych odpowiednich dla sierści Waszych kotów. Ważne, by w zależności od okrywy włosowej Twojego kota czesać go regularnie.

Szczotka tzw. pudlówka

To chyba najczęściej polecana szczotka dla kotów – tak naprawdę ta szczotka służy tylko i wyłącznie do napuszania sierści, jednak z powodzeniem jest stosowana przez specjalistów do innych czynności – warto ją mieć niezależnie od rodzaju sierści jaką ma nasz kot (z wyłączeniem kotów typu rex, którym wystarcza gumowa rękawica). Występuje w kilku wersjach – idealna szczotka ma miękkie, lekko zakrzywione igły o delikatnych końcach, które nie drapią. Muszą być na tyle elastyczne, by z łatwością przeczesywać sierść i na tyle mocne by nie wykrzywiać się i nie łamać. Ważne by dobrze jej używać – nie dociskać do delikatnej skóry i nie szarpać kołtunów. Warto kupić szczotkę z drewnianą rączką – plastikowe będą tylko niepotrzebnie elektryzować i przyciągać włos. Taką szczotka z powodzeniem rozczeszesz kota o sierści półdługowłosej, wygładzisz wyczesanego wcześniej kota długowłosego, napuszysz ogon czy kryzę, wyczeszesz podszertek kota krótkowłosego. Nie warto na niej oszczędzać – dobrej jakości pudlówka to wydatek około 40zł wzwyż – tanie szczotki tego typu rzadko będą rzeczywiście dobre i pozwolą na wykorzystanie swoich możliwości.

Gumowa rękawica

Nadaje się tylko i wyłącznie dla kotów o sierści przylegającej do ciała, krótkiej, „foczej” – przy innej po prostu nie spełnia swojej funkcji (chyba, że ma służyć do masażu). Jest doskonałym masażerem, który przy okazji usuwa martwą okrywę włosową. Guma nie może być zbyt twarda, ale nie może być też miękka bo będzie ciągnąć i sprawiać kotu ból.

Grzebień metalowy

Grzebień metalowy powinien być niezbędnym akcesorium w domu, gdzie mieszka kot długowłosy, gdyż tylko on poradzić sobie z rozczesaniem sierści długiej i wyczesaniem kołtunów. Najlepiej zaopatrzyć się w minimum 2 grzebienie o różnych rozstępach zębów – rzadkich oraz gęstych (rozstaw 1mm i 3mm). Ten o rzadszych zębach przyda się nam do rozczesywania kołtuników, natomiast ten o gęstszych – to gruntownego wyczesywania długiej sierści. W dobry grzebień warto zainwestować – szerokim łukiem omijamy te, które mają plastykowe rączki – najlepiej by grzebień był cały metalowy lub z rączką drewnianą. Zęby obrotowe nie są potrzebne i często przeszkadzają. Zwróć uwagę na jakość i wykonanie produktu, zakończenie zębów i to, w jaki sposób grzebień „trzyma się” w ręce – im lepsza jakość tym lepiej zadba o delikatny długi włos i nie zniszczy go podczas pielęgnacji.

Furminator

Wynalazek ostatnich lat – rodzaj trymera, którego zadaniem jest usuwanie podszertka (podszertek to ta warstwa włosa, która jest pod spodem i nadaje sierści puszystość – zimą jest go więcej, latem mniej i to on najczęściej „fruwa” po całym mieszkaniu). Ma wielu zwolenników i tyleż samo przeciwników – przy czym zaryzykuję stwierdzenie, że do tych drugich zaliczają się tylko Ci, którzy nie potrafią go prawidłowo używać. Furminator potrafi pozbawić zwierzę całości podszerstka – dlatego trzeba go używać z umiarem i wiedzieć kiedy przestać – inaczej nasz kot może po spotkaniu z furminatorem stać się łysy. Podczas czesania kontrolujemy także stan skóry, gdyż ostrze potrafi ją podrażnić (zwłaszcza, jeśli jest zbyt mocno dociskane). Furminator jest idealny dla kotów krótkowłosych o gęstym podszerstku, kotów półdługowłosych i długowłosych. Tak jak i przy większości szczotek i grzebieni – na rynku znajdziemy wiele tego rodzaju trymerów, różniących się ceną i jakością – te oryginalne mogą kosztować nawet około 200zł – jednak jest to produkt na którym również nie warto oszczędzać. Wiele tańszych podróbek ma ostrze tak kiepskiej jakości, że po kilkukrotnym użyciu ulega stępieniu i nie jest już efektywne w użyciu.
 

To jakiego narzędzia użyjesz do pielęgnacji futra swojego pupila powinno zależeć od tego, jaki rodzaj sierści musisz pielęgnować. Kot kotu nie równy i tak jak w przypadku ludzi – jeden będzie miał włos rzadszy, drugi gęstszy – nawet u kotów tej samej rasy. Zazwyczaj jedno narzędzie to za mało – zwłaszcza przy kotach długowłosych, gdzie podstawą są grzebienie, ale i pudlówka staje się niezbędna. Furminator rozwiązuje problem wszechobecnego puchu w okresie linienia, ale źle użyty potrafi narobić wiele złego. Doświadczenie w pracy groomera pozwoliło mi poznać różnorodność kocich okryw włosowych i nauczyć się odpowiednio je pielęgnować, co nie jest proste. Większość właścicieli kotów ma problem z doborem odpowiedniego narzędzia do czesania i z regularnością, nie potrafią także używać narzędzi w odpowiedni sposób (dlatego zaniedbują kocie okrywy włosowe). Warto wybrać się ze swoim kotem do dobrego groomera, by ten pokazał nam jak i czym pielęgnować sierść naszego futrzaka. Dobry groomer, z podejściem do kotów bardzo chętnie podzieli się z nami taką wiedzą.

 

mag

Rekomendacja

Oceń artykuł:

Wasza ocena: 4.6

wstecz

Komentarze

Musisz się zalogować aby dodać komentarz

Opinii użytkowników: 1

  • 2013-05-23 15:26:23
    KOTECZKA93

    bardzo ciekawe :)