Co odpowiedzialny opiekun kota wiedzieć powinien
05-04-2011
Pełna miska, kuweta ze żwirkiem, głaski opiekuna, gdy kot ma na nie ochotę i - święty spokój. To w powszechnej opinii koci niezbędnik, wystarczający, by mianować się dobrym kocim opiekunem. Jednak potrzeba czegoś jeszcze.
Nawet jeśli kot nie choruje, trzeba pamiętać o PROFILAKTYCE i okresowych wizytach w lecznicy:
- odrobaczanie - kotów niewychodzących raz na pół roku (jaja pasożytów można przynieść choćby na butach), kotów wychodzących raz na 3 miesiące,
- szczepienie przeciw trzem najczęstszym chorobom wirusowym - I szczepienie w wieku ok. 8 tygodni, II - w wieku ok. 3 miesięcy, kolejne rok po pierwszym szczepieniu, a nastepne co 2-3 lata,
- zwalczanie ektopasożytów (pchły, kleszcze, świerzb, wszy),
- sterylizacja/kastracja kotów nierasowych (względy zdrowotne oraz zapobieganie bezdomności zwierząt),
- okresowe badania morfologiczne krwi z profilem trzustkowym i wątrobowym (wskazane co roku, nawet u zdrowych zwierząt, najłatwiej wychwycić w nich anomalie wskazujące na początek poważnych chorób, np. przewlekłej niewydolności nerek PNN),
- czipowanie - czyli wszczepienie mikroczipu w okolice karku kota. Obecnie coraz powszechniejszy zabieg u kotów. Po dokonaniu zabiegu oznakowania zwierzę zostaje zarejestrowane przez lekarza weterynarii w bazie zwierząt czipowanych, najczęściej w systemie Międzynarodowej Bazy Danych www.safe-animal.eu. Wiele polskich schronisk czipuje swoich podopiecznych, sprawdza także czy znaleziony kot nie posiada już czipu i wpisu w bazie (najpowszechniej w safe-animal). Znacząco ułatwia to odnalezienie zagubionego bądź skradzionego zwierzaka,
Gdy kot zachoruje, zaniepokoi nas coś w jego zachowaniu, wyglądzie, straci apetyt, pojawią się zmiany na skórze - może to oznaczać chorobę. Owszem, warto poszukać informacji, choćby na portalach o kociej tematyce, ale pamiętajmy, że żaden lekarz weterynarii nie postawi diagnozy bez oględzin kota i ew. bardziej szczegółowych badań.
ZABIEGI PIELĘGNACYJNE, które możemy wykonywać w domu:
- przycinanie pazurków raz na 2-3 tygodnie. Warto, gdyż mniej będzie niszczenia mebli, obić i zadrapań na naszych rękach i nogach. Jeśli przycinanie zacznie się już u kociąt, łatwiej ten zabieg zaakceptują.
- wyczesywanie martwych włosów - w przypadku ras z podszerstkiem, jak persy, zabieg należy wykonywać codziennie. W przypadku kotów syberyjskich, norweskich czy innych półdługowłosych - raz/dwa razy na tydzień. Najlepiej specjalną szczotką z zabezpieczonymi kuleczkami końcówkami. Jeśli kot ma krótką sierść, wystarczy szczotka - najlepiej z naturalnego włosia, ponieważ nie elektryzuje sierści. Jest dosłownie o kilka zł droższa od szczotki z syntetyku. Co ciekawe, zauważono iż rudo umaszczone koty syberyjskie mają większe tendencje do "filcowania się", i te należy czesać częściej,
- czyszczenie oczu i uszu. Zabiegi te należy wykonywać delikatnie, z częstotliwością zależną od potrzeb. Oczy przemywa się mokrym wacikiem lub płatkiem kosmetycznym (nie watą! kłaczki mogą podrażniać spojówki), ew. specjalistycznym płynem do oczu, który można kupić w lecznicy lub sklepie zoologicznym. Jeśli wydzielina z oczu ma brązowy lub czerwonawy kolor i jest intensywna, a oko opuchnięte i/lub czerwone, należy odwiedzić lekarza weterynarii - to najprawdopodobniej infekcja wirusowa lub bakteryjna. Niewielkie zażółcenia okolic oczu można usunąć specjalnym preparatem np. firmy Hery (szczególnie w przypadku kotów białych i rasowych).
Czyszczenie uszu należy wykonywać delikatnie, najlepiej wacikiem nasączonym płynem do czyszczenia uszu przeznaczonym dla psów i kotów. Usuwa się nadmiar woskowiny. NIE GRZEBIEMY PATYCZKIEM do uszu, ponieważ łatwo można uszkodzić kocie ucho, otwierając drogę do infekcji. Patyczków używa się tylko w przypadku czyszczenia uszu ze świerzbu (widoczne brązowe grudki) a i to z wyczuciem. W przypadku zakażeń świerzbem czy zakażeń bakteryjnych, skuteczny środek zastosuje lekarz weterynarii: antybiotyk w przypadku infekcji bakteryjnej lub oridermyl w przypadku świerzbu usznego. Kiedy nasz kot często drapie okolice uszu, potrząsa głową, można podejrzewać właśnie infekcję.
- kąpiele. Tu zdania są podzielone, także wśród weterynarzy. Jedni zalecają, inni twierdzą, że zbędne. Zdrowy kot potrafi umyć się sam. Ale jeśli zabłoci się na dworze, jest zbyt gruby albo chory i nie może sam się umyć, warto mu pomóc w pielęgnacji, przecierać mokrą ściereczką lub kąpać - koniecznie z dodatkiem szamponu dla kotów, w ostateczności szamponu dla dzieci. Nie można tych kąpieli robić zbyt często, gdyż niszczy się naturalna powłoka ochronna skóry, co może skutkować zachorowaniem bądź osłabieniem odporności. Kąpiele stosuje się też czasem w celach leczniczych, np. kąpiel z dodatkiem nizoralu w przypadku grzybicy skóry.
KARMA - powinna być dopasowana do wieku i stanu zdrowia kota. Zdrowym kotom wystarczą koty bytowe, czyli ogólnodostępne w sklepach zoologicznych (najlepiej wybierać karmy brązowe, ze średniej i wyższej półki, nie przysłowiowy whiskas - o tym obszerniej pisaliśmy tutaj.) Kotom chorym - z problemami skórnymi (alergie pokarmowe), nerkowymi, wątrobowymi, nadwagą itd. podaje się zgodnie z zaleceniami lekarza wet. odpowiednią karmę leczniczą. Mało kto wie, ale jest jeszcze grupa pośrednia między karmami bytowymi a leczniczymi - to tzw. karmy profilaktyczne, stworzone specjalnie w celu zapobiegania określonym chorobom - taką linię karm profilaktycznych kocich produkuje niemiecka firma Finnern. Są tam karmy dla kotów z wrażliwym układem pokarmowym, dla kotów z problemami wątrobowymi, nerkowych, otyłych, cukrzyków. Całkiem spory wybór. Są nieco tańsze niż karmy lecznicze, nie zastąpią ich w przypadku chorującego kota, ale mogą być uzupełnieniem bądź urozmaiceniem. Kattovit - bo tak nazywa się ta linia, można zakupić w Petstarze.
Warto zapamiętać, by absolutnie nie podawać kotom do jedzenia surowego mięsa wieprzowego, z racji zagrożenia śmiertelną chorobą Aujeszky'ego.
ZIMNA WODA do picia - jest lepszym wyborem niż mleko, gdyż wiele kotów nie trawi laktozy, w efekcie czego pojawiają się u nich biegunki. Woda powinna być stale obecna w miseczce. W przypadku kotów żywionych wyłącznie suchą karmą oraz kotów z kryształami w moczu, wody tej powinny wypijać więcej. Zachętą dla takich kotów by piły więcej, może być puszczenie wody z kranu bądź zakup specjalnego poidełka-fontanny.
O kuwetach, żwirkach, zabawkach, drapakach i zabezpieczeniach balkonów i okien napiszemy w osobnych artykułach, gdyż są to tematy wymagające obszerniejszego potraktowania.
Warto też poznać kocie BHP oraz wiedzieć, jakie rośliny i substancje mogą być trujące dla kotów.
Powiązane artykuły
Komentarze
-
MOZI
A moje 3 kotki też mają super opiekunów, czli mnie i mojego męża.Wszystko o czy napisano mają zapewnione, więc myślę ,że są szczęśliwe.I jescze jedna sprawa o ktorej tu nie napisano, a mianowicie to ,że nie mogą być dlugo same , potrzebują towarzystwa , a najlepiej , gdy by było ich co najmniej dwa.Ja ma 3 i moje kotki mają swoje stadko i świetnie się razem ze soba czują i dogaduja. Kocham je bardzo. MOZI
-
Brilliant
No! Wszystko przeczytałam ;) i nadaje się :) czyli wychodzi na to, że moja mała kicia ma dobrego opiekuna ;)
-
silkk
Pełna miska, kuweta ze żwirkiem, głaski opiekuna, gdy kot ma na nie ochotę i - święty spokój. To w powszechnej opinii koci niezbędnik, wystarczający, by mianować się dobrym kocim opiekunem. Jednak potrzeba czegoś jeszcze.

















Opinii użytkowników: 5