17 lutego – Światowy Dzień Kota


To już dziś. Dzień najbardziej koci w całym roku i jeszcze jeden powód, by cieplej pomyśleć o mruczkach, tych domowych i tych całkiem dzikich.

To już dziś. Dzień najbardziej koci w całym roku i jeszcze jeden powód, by cieplej pomyśleć o mruczkach, tych domowych i tych całkiem dzikich.

Koty są dziś najpopularniejszymi zwierzętami domowymi, goszczą w około 33% domów w Polsce, wygrywając pod tym względem konkurencję z psami. Mimo iż na przestrzeni lat spotykały je różne losy, dziś są coraz bliższe ludziom. I coraz chętniej wybierane na towarzyszy zapracowanych ludzi. Nie potrzebują wyprowadzania na spacery, nie wymagają kąpieli, potrafią zająć się sobą w dzień, gdy opiekun ciężko pracuje na godne życie mruczka. I nadrabiają w nocy, urządzając polowania o 3 nad ranem. A i tak są kochane i uwielbiane. Jak one to robią?

Koty zawsze fascynowały swym majestatycznym pięknem i elegancją ruchu. Zawsze miały też swych zagorzałych wrogów i fanatycznych wielbicieli. W starożytnym Egipcie koty codziennie miały swoje święto. U wielu szalonych kociarzy mają je po dziś dzień. Noszone na rękach, rozpieszczane coraz to innymi zabawkami i rodzajami karm.

Obecnie Światowy Dzień Kota obchodzi się 17 lutego. Skąd właśnie ta data? Dokładnie nie wiadomo. Idea uczczenia kotów specjalnym świętem w czasach współczesnych powstała najprawdopodobniej we Włoszech. Koty ze wszystkich miast świata najbardziej upodobały sobie bowiem Rzym. W ruinach Koloseum i w wąskich uliczkach Wiecznego Miasta mieszka niezliczona ilość tych zwierząt. W Polsce pomysłodawcą obchodów Światowego Dnia Kota był Wojciech-Albert Kurkowski.

Dla nas każdy dzień jest Dniem Kota. Ale niech tam, niech mają jeszcze jeden świąteczny dzień bardziej koci niż zazwyczaj. Uczcijmy je, niekoniecznie drogim drapakiem czy wypasioną kocią zabawką – nowe pudełko będzie tak samo lub nawet bardziej trafionym prezentem. A za zaoszczędzone finanse kupmy woreczek lepszej karmy i podarujmy kotom niczyim, tym ze schroniska czy pod blokiem. To także ich święto.

Pogłaszczmy pupila, wybaczmy podrapany dywan, dajmy mu siebie i swój czas. Nie tylko od święta.