5 rzeczy, za które kochamy kocie ogony!


Kocie ogony są bezsprzecznym atutem tych zwierząt! Spełniają wiele ważnych funkcji, zdradzają nastrój kota i... są po prostu urocze. Któż z nas jest w stanie oprzeć się widokowi drżącego z radości ogonka?

Ogon kota jest zdecydowanie czymś więcej niż tylko przedłużeniem kręgosłupa. To nie tylko ważny element kociego wyglądu – ogon ma w kocim życiu do odegrania wiele znaczących ról. Jednak tym razem chcielibyśmy skupić się nie tylko na funkcjach, jakie ogon pełni w mowie ciała, ale przede wszystkim na tym, za co tak bardzo lubimy kocie ogony.

serce z ogonka
fot. Shutterstock

1. Fakt, że kocie ogony zdradzają kocie emocje

Ogon może i nie jest tylko ozdobą, ale widok kroczącego kota po mieszkaniu z uniesionym do góry ogonkiem jest niezwykle piękny i rozczulający. Kot może okazywać nam sympatię na wiele sposobów. Jednym z nich jest właśnie podniesiona kita. Kocie ogony pełnią ważną rolę w przekazywaniu opiekunowi i otoczeniu informacji o nastroju zwierzęcia.

Jeśli masz kota, to doskonale wiesz, że te zwierzęta miewają swoje humory, a ich ogonki są uzupełnieniem ich mowy ciała. Ogon podniesiony, najeżony, poziomy, wyprężony, zawinięty… Można by tak wymieniać i wymieniać. Każde ułożenie oznacza coś innego – więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ. Dzięki swojej kitce kot przekazuje niezwykle cenne informacje o swoim nastroju, a my w porę możemy się wycofać, kiedy mruczek nie życzy sobie dalszego miziania.

2. Puszystość i miękkość

Ogon jest atutem większości kotów. Nawet jeśli nie wszystkie mruczki mogą pochwalić się oszałamiającą puszystością, to i tak każda kita zasługuje na specjalne traktowanie. Podczas pielęgnacji sierści nie zapominaj o delikatnym wyczesywaniu również i tej niezwykle ważnej części ciała. I chociaż koty nie przepadają za głaskaniem po ogonie (oczywiście zdarzają się wyjątki), kiedy już ukradkiem uda nam się go dotknąć, to z przyjemnością. Kto nie chciałby pogłaskać takiej kity?

kot się ociera o nogi
fot. Shutterstock

3. Owijanie ogonkiem łapek

Chyba każdy kociarz uwielbia powroty do domu, gdy wie, że już od progu wyczekuje na niego mały tygrys i jego… kita. Najpierw jest stała przyśpiewka pt. „czemu tak długo cię nie było”, później następuje ocieranie się o nogi, by ostatecznie owinąć je puszystym ogonkiem. W ten sposób kot okazuje nam swoją miłość, ale i zostawia swój unikalny zapach. A opiekunowi nie pozostaje nic innego, jak w podzięce otworzyć puszkę kociego przysmaku. 

4. Owijanie ogonkiem siebie

To całkiem słodkie, kiedy koty zwijają się w ciasną kulkę. Wyglądają wtedy jak cynamonowe bułeczki. A kiedy zwiną się i owiną ogonem dookoła ciała, to są niemożliwie urocze. Koty zazwyczaj nie robią niczego połowicznie – każdy element ich pozy jest „dopracowany”. Zauważyłeś może, że gdy odciągniesz ogon od tego zawijasa, to on od razu wraca na swoją pozycję? Zupełnie jak chowająca się taśma miernicza 😉

kot w torbie papierowej
fot. Shutterstock

5. Miarowe poruszanie

Kiedy wydaje ci się, że kot nie zwraca na ciebie uwagi, mówisz do niego, a mruczek odpowiada ci podniesionym uchem, albo… przewraca ogonem. „Tak, słyszę cię. Nie odwrócę się, dopóki nie zaoferujesz mi czegoś naprawdę super… Smakołyków albo sterty mięciutkich ręczników.” Czy to nie jest urocze? Pamiętajmy jednak, że czasem koci przekaz jest trochę inny i oznacza to, że są… zdenerwowane.

Czy też jesteś fanem kocich ogonków? Napisz nam w komentarzach, co podoba ci się w nich najbardziej!

Autor: Magdalena Olesińska