Arnie, zasłużona kocia mamka z zoo – powędrował za Tęczowy Most


Odszedł we śnie, 9 stycznia br. Arnie, rudy pręgowany kot stał się sławny jako "kocia mama" dla wielu osieroconych lub odrzuconych maluchów dzikich zwierząt z ogrodu zoologicznego w Cambridgeshire.

Odszedł we śnie, 9 stycznia br.
Arnie, rudy pręgowany kot stał się sławny jako "kocia mama" dla wielu osieroconych lub odrzuconych maluchów dzikich zwierząt z ogrodu zoologicznego w Cambridgeshire. Trafił do zoo w 2000 roku, był wtedy zwykłym ulicznym kotem, zabiedzonym i zaniedbanym. Okazał się niezwykle troskliwą niańką, przez ponad 12 lat "odchował" wiele dzikich sierot, w tym wszystkie obecnie już dorosłe lwy z tegoż ogrodu.

Kim Simmons, dyrektor ogrodu w Cambridgeshire, mówi: "Dając wzmiankę na naszej tablicy na facebooku o odejściu Arniego, nie sądziliśmy, że notka spotka się z takim odzewem – tysiące ludzi z całego świata składało kondolencje, pełne ciepła i uznania dla Arniego. Byliśmy zaskoczeni, jak wiele ludzkich serc poruszył. Nasza skrzynka mailowa od kilku tygodni pęka w szwach, wszyscy chcą uczcić jego pamięć. Znali go albo z wizyt w naszym ogrodzie, albo z mediów. To naprawdę niezwykłe."

Arnie był znany także ze swojego codziennego rytuału porannego obchodu zoo, mrucząc całą drogę, witał i zwierzęta i odwiedzających ogród, oraz – odstraszał inne uliczne koty i gryzonie – zoo to był jego dom, którego dzielnie strzegł.

"Brakuje nam go bardzo, nam – ludziom, ale i naszym podopiecznym, miał wielu zwierzęcych przyjaciół."