Godzina policyjna dla kotów – czy to dobry pomysł?

fot. Shutterstock

W Australii będzie obowiązywać godzina policyjna dla kotów. Po co? W celu ochrony rodzimych gatunków zwierząt.

Pojawiają się apele o to, by władze północnej części stanu Queensland w Australii podążały za przykładem Greater City of Bendigo i innych południowych terenów, które już wprowadziły kocią godzinę policyjną. Dlaczego? Po to, by chronić przed wyginięciem rodzime gatunki zwierząt. Czy godzina policyjna dla kotów to dobry pomysł?

Co się dzieje w Australii?

Australijskie koty zabijają średnio 3,2 mln ssaków i 1,2 mln ptaków każdego dnia. Z tego powodu w zeszłym tygodniu radni w stanie Victoria jednogłośnie zagłosowali za godziną policyjną dla kotów. Oznacza to, że właściciele mruczków będą musieli trzymać swoje zwierzęta w domu przez 24 godziny na dobę, żeby powstrzymać je przed wychodzeniem poza teren posesji. W lipcu zeszłego roku na terenie Adelaine Hills wprowadzono godzinę policyjną dla kotów, zakazując właścicielom wypuszczania swoich pupili na zewnątrz między godziną 20 a 7. Beau Peberdy, prezes stowarzyszenia FNQ Wildlife Rescue powiedział, że nadszedł czas, by władze Far North Queensland podjęły podobne działania:

Myślę, że godzina policyjna dla kotów i ostrzejsze przepisy powinny zostać wprowadzone w całej Australii – mówił.

Eskalacja problemu

Prezes Peberdy powiedział, że służba codziennie widuje ptaki, borsuki i oposy, które są w stanie krytycznym.

Nie ma znaczenia, czy są zagrożone wyginięciem, czy nie. Albo musimy je uśpić, albo w rzadkich przypadkach spróbować je ratować. Ponadto to tylko jeden z negatywnych aspektów wypuszczania kotów na zewnątrz w Australii. Koty mogą również przenosić choroby za pośrednictwem moczu – wyjaśnia prezes FNQ Wildlife Rescue.

Pracownik stowarzyszenia podkreśla, że właściciele kotów powinni być bardziej odpowiedzialni za swoje czworonogi, i że trzymanie zwierząt w domu byłoby najlepszą rzeczą dla rodzimej przyrody Australii.

Samorządy lokalne w Far North Queensland przymknęły oko na ten problem. Koty wyrządzają więcej szkód środowisku niż psy, więc jeśli psy muszą być rejestrowane, to dlaczego koty nie? – pyta Peberdy.

Dane liczbowe

Według Threatened Species Recovery Hub w Australii żyje 3,8 mln kotów domowych. Badania wykazały, że każde przedmieście, które wprowadzi 24-godzinny zakaz wypuszczania kotów, uratuje około 200 000 zwierząt rocznie. Co istotne, statystki podbijają także typowo dzikie, wolno żyjące koty, mieszkające w buszu (1,4 mln w porze suchej, a 5,6 mln w porze mokrej). Lorraine Doornebosch, założycielka Animal Rehoming Cairns and Tablelands mówi, że znalazła domy niewychodzące dla więcej niż tysiąca takich kotów.

Nie chodzi tylko o bezpieczeństwo rodzimych gatunków zwierząt, ale także o bezpieczeństwo kotów. W Far North Queensland takie wychodzenie poza dom jest niezwykle niebezpieczne dla pupili, ponieważ panuje tu koci AIDS. Są też kleszcze i węże, które często atakują koty – wyjaśnia Doornebosch.

MAMY DLA CIEBIE PREZENT! Zapisz się do newslettera Koty.pl i już teraz odbierz za darmo e-book „Poznaj całą prawdę o kotach”

źródło: https://www.abc.net.au/news/2021-11-23/cat-curfew-call-for-far-north-queensland-councils/100639206

Autor: Pola Bajera
Array
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments