Wiosenny sezon balkonowy – przygotowania czas zacząć!

Ponieważ wiosna coraz cieplejsza, a okna coraz szerzej otwarte, warto pomyśleć o bezpieczeństwie kotów.

Wiosna to czas, kiedy z chęcią otwieramy okna czy balkony. Ale, czy pamiętamy o tym, by je odpowiednio zabezpieczyć? Kot, wbrew powszechnej opinii, nie zawsze spada na cztery łapy, dlatego zabezpieczone okna i balkon to podstawa. Zatem, jak właściwie powinien wyglądać balkon dla kota?Jest takie piękne słowo „catio”. Co to? Catio to balkon przyjazny kotu.

Zaczniemy od pytania, które pojawiło się w naszym serwisie:

Witam, mam niespełna roczną niewysterylizowaną kotkę, która w nocy wyskoczyła z balkonu z 3. piętra i mam problem z jej odnalezieniem. Gdzie powinnam jej szukać? Sprawdzałam uchylone okienka z piwnicy, krzaki, drzewa. Czy są jakieś miejsca, gdzie przerażony kot, bojący się ludzi mógłby się schronić? Na zewnątrz była kilka razy, ale zawsze była bardzo wystraszona i niepewna.

Oto odpowiedź, udzielona przez Magdalenę Nykiel, behawiorystę zwierzęcego COAPE:

1) Kotka jest niemal na 100% w odległości 200 metrów od bloku, a najprawdopodobniej weszła do pierwszej kryjówki, którą napotkała na drodze, a która wydała jej się bezpieczna. Dlatego proszę szukać bardzo intensywnie blisko miejsca zamieszkania. Kot mógł się schować w każdej dziurze, pod schodami, w każdym okienku. To, że kotka nie reaguje na wołanie, czy też jej nie widać, nie oznacza, że jej nie ma w pobliżu! Jest z pewnością kompletnie przerażona i boi się wyjść, możliwe także, że jest ranna. Szukać trzeba niemal non stop, nie ograniczając się do „kiciania” przy okienkach – warto wejść do piwnicy i sprawdzić, czy kota tam nie ma.

2) Proszę szukać zwłaszcza wtedy, kiedy jest cicho, a więc po zmroku i wczesnym rankiem – kiedy głos dobrze się niesie, a koty odważniej wychodzą z kryjówek. Łatwiej usłyszy Pani także jej nawoływanie. Jeśli to możliwe, warto w nocy wyjść i posłuchać, czy gdzieś w najbliższej okolicy nie słychać miauczenia.

3) Koniecznie trzeba rozwiesić ogłoszenia ze zdjęciem na całym osiedlu, warto zadeklarować jakąś konkretną nagrodę dla osoby, która kota znajdzie (wtedy do poszukiwań włączą się chętnie dzieciaki, ich pomoc jest nieoceniona).

4) Proszę odwiedzić sąsiadów i poprosić ich o zwrócenie uwagi na ogłoszenie (może ktoś znajdzie kotkę przypadkiem, wchodząc do swojej piwnicy).

5) Koniecznie trzeba się zorientować, kto w okolicy dokarmia koty i zostawić takiej osobie namiary (telefon) na siebie. Bardzo możliwe, że kotka znajdzie taką kocią „stołówkę”. Panie dokarmiające koty zawsze zwracają uwagę na nowe koty, które pojawiają się w miejscach karmienia.

Trzeba działać aż do skutku, czyli odnalezienia kotki. Na pewno nie rozpłynęła się w powietrzu, trzeba ją „tylko” odnaleźć – czasem to trwa, ale nie wolno się poddawać. Powodzenia! Po odnalezieniu kotki balkon proszę zabezpieczyć siatką, by nieszczęście się nie powtórzyło.

Upadek nawet z 1 piętra może skończyć się dla kota tragicznie: urazem wewnętrznym, złamaniami, a nawet śmiercią. Jeśli nawet uda mu się przeżyć, ucieknie w popłochu, przerażony tym, co mu się przytrafiło. Nie warto ryzykować.

koty na balkonie
fot. Shutterstock

Balkon dla kota

Dla kotów, które nie wychodzą z domu, balkon to prawdziwy raj i niesamowite miejsce do zabaw. Kot wychodzi i zaczyna się polowanie to na muchę, na liść, na przelatującego ptaka. Wystarczy jednak, że straci równowagę, poślizgnie mu się łapa, wystraszy się podczas spaceru po balustradzie i nieszczęście gotowe.

Jak zapewnić kotu bezpieczeństwo? Wystarczy porządna moskitiera w oknach i osiatkowanie balkonu. Można takie zabezpieczenie wykonać samodzielnie przy niewielkim nakładzie finansowym. Specjalistę można znaleźć za pośrednictwem internetu lub – zapytać wolontariuszy fundacji pro-kocich – z pewnością pomogą, pokierują do sprawdzonych speców.

Oto, co o catio pisze Fundacja Viva akcja Kotylion:

Balkon dla kotów żyjących w mieszkaniu może stać się prawdziwym kocim rajem. Warunek – musi być zabezpieczony siatką. Nasz balkon dla kota jest zabezpieczony siecią rybacką, rozpiętą na specjalnie przygotowanym stelażu – koszt niewielki – a dla nas i dla kotów to prawdziwy raj. Wyobraźcie sobie gorące, letnie noce, spędzone przy otwartym balkonie – my śpimy spokojni o naszych podopiecznych a oni – korzystają ze świeżego powietrza bez ograniczeń.

Balkon dla kota można urządzić naprawdę tanim kosztem – wystarczy wybrać się do lasu i przynieść kilka konarów drzew i pieniek – koty uwielbiają ostrzyć sobie na nich pazurki – oszczędzając przy okazji nasze meble. Zielony balkon to przede wszystkim wysiany dla kotów owies i zioła – które są dla nich bezpieczne. Za legowiska dla odpoczywających na łonie natury służą u nas stare wiklinowe kosze.

Dziękujemy pani Magdzie Samulskiej za udostępnienie materiałów: www.kotylion.pl