Najczęstsze błędy w sklepie zoologicznym – ty też je popełniasz!

Nawet świadomy kociarz ma czasem wątpliwości, dokonując zakupów dla swojego pupila. Jeśli zdarza się, że nie wiesz jaką decyzję podjąć – przeczytaj nasze porady.

Poniżej przedstawiamy najczęściej popełniane błędy w sklepie zoologicznym (także podczas zakupów online).

Nie myślisz o potrzebach kota

To najczęstszy błąd popełniany przez opiekunów. Trudno się temu dziwić: w końcu każdy z nas ma ludzką, nie kocią naturę 😉. Kiedy przebywasz w sklepie zoologicznym i wybierasz zaopatrzenie dla mruczka, staraj się zadawać sobie pytania: Czy to jest coś, co futrzak pokocha? Czy to będzie dla niego przydatne? Czy odpowiada jego oczekiwaniom? Błędem przy wyborze kocich akcesoriów jest także myślenie nie o potrzebach futrzaka, lecz o… wyglądzie mieszkania:

  • Niski, mały drapak być może prezentuje się ładnie i nie zagraca przestrzeni, ale niekoniecznie zaspokaja podstawową potrzebę kota. Możliwe, że ten wielopiętrowy, w kolorze innym niż reszta mebli, nie jest spójny z koncepcją aranżacji twoich czterech ścian. Jednak mieszkanie z mruczkiem oznacza czasem chodzenie na kompromisy. Takie poświęcenie zaprocentuje w przyszłości mniejszym ryzykiem wystąpienia problemów behawioralnych.
  • Możliwe, że zamknięta kuweta to większa wygoda. Żwirek nie wysypuje się z niej podczas zakopywania odchodów, ale faktem jest, że kot lubi obserwować otoczenie podczas korzystania ze swojej toalety.
  • Czasem zakup więcej niż jednej kuwety kłóci się z twoim wyobrażeniem o wyglądzie mieszkania. Jeśli jednak jesteś szczęśliwym kociarzem mieszkającym z więcej niż jednym mruczkiem, jedno „kocie WC” to prosta droga do konfliktów wśród twoich czworonogów.

Dlatego zachęcamy: dokonując zakupów, warto myśleć przez pryzmat kocich, nie ludzkich potrzeb.

Zakładasz, że droższe znaczy lepsze

Cóż, zależy co masz na myśli. Czasem zdarza się, że inwestycja finansowa ma sens. Dotyczy to zwykle suplementów diety, leków czy badań. Ale zazwyczaj na tym koniec. Jak to? Zastanówmy się przez chwilę…

Jak często okazuje się, że papierowa kulka bawi mruczka bardziej niż tunel z kolorową zabawką w środku, który kosztował kilkadziesiąt złotych? Czy podroby z kurczaka, które przygotowujesz na obiad, nie są bardziej smakowite niż liofilizowany kryl z wybrzeży Antarktydy? Czasem nasze futrzaki same pokazują, co liczy się dla nich najbardziej… I często nie są to najdroższe rzeczy! Wystarczy, że na kilka dni zamienisz się we wnikliwego obserwatora kocich upodobań. Gwarantujemy, że po jakimś czasie nauczysz się wybierać w sklepach dokładnie to, co zadowoli futrzaka 😊

Myślisz schematami…

…czyli nie jesteś otwarty na nowinki. To prawda, że koty lubią codzienną rutynę, ale nic nie stoi na przeszkodzie spróbowania czegoś nowego: innego przysmaku, karmy czy zabawki, która czasem wygląda dość niepozornie. Klucz stanowi w tym przypadku znajomość kocich upodobań. Jeśli wiesz, że pupil woli interaktywne zabawy, nie zamykaj się na takie zabawki. Jeżeli natomiast masz świadomość, że wybiera raczej te formy rozrywki, które wymagają twojej atencji – miej oczy szeroko otwarte, gdy mijasz półkę z nowymi piórkami czy wędkami. Nie tylko to, co znane może być lubiane przez futrzaka!

Chcesz… za dobrze

Bardzo uważnie wczytujesz się w etykietki puszek, składy i wartości odżywcze, możliwości zabawek, właściwości szczotek do sierści. Problem w tym, że po godzinie spędzonej w sklepie nagle wszystko zaczynać wirować w twojej głowie… W efekcie sięgasz po pierwszy lepszy produkt na półce, a następnie wychodzisz.To częsty błąd popełniany w sklepie zoologicznym (i nie tylko zoologicznym!).

Nie musimy chyba dodawać, że często zakup nie spełnia oczekiwań twojego futrzaka. Ty zaś czujesz się źle, bo przecież chciałeś mu dogodzić, tymczasem – znowu nie wyszło. Oto nasza rada: jeśli próbujesz za bardzo, zwykle stresujesz się i rezultaty bywają różne… Następnym razem, podczas wybierania kociego asortymentu po prostu zdaj się na własną wiedzę, a także intuicję! Warto złapać równowagę i znaleźć złoty środek – patrz również punkt powyżej.

Błędy w sklepie zoologicznym – jakie jeszcze popełniasz?

A w jaki sposób ty dokonujesz zakupów dla mruczka? Może popełniasz zupełnie inne błędy w sklepie zoologicznym? Daj nam znać w komentarzach!

Autor: Marta Martyniak