Budy dla kotów w szkole? Rodzice protestują.


Do sporu o budki dla kotów, który mieszkańcy jednej z łódzkich dzielnic toczą z dyrekcją filii Szkoły Muzycznej im. Tansmana przy ul. Rydzowej, dołączyli się rodzice uczniów tej szkoły - donosi Dziennik Łódzki.

 

Do sporu o budki dla kotów, który mieszkańcy jednej z łódzkich dzielnic toczą z dyrekcją filii Szkoły Muzycznej im. Tansmana przy ul. Rydzowej, dołączyli się rodzice uczniów tej szkoły – donosi Dziennik Łódzki.

Rodzice poparli dyrekcję placówki i nie zgadzają się na postawienie budek dla kotów na terenie szkoły, bo boją się o bezpieczeństwo swoich dzieci.

Nie jesteśmy wrogami zwierząt, ale nie chcemy też, żeby na terenie szkoły muzycznej stały budki dla kotów. Boimy się ugryzień i zadrapań dzieci, bo wiemy, że w przeszłości bywały takie sytuacje. Niektóre z naszych dzieci po prostu boją się kotów, a inne mają na sierść alergię.

Szkoła powinna zapewnić dzieciom bezpieczeństwo – podkreśla Jolanta Metrycka, przewodnicząca rady rodziców, która napisała petycję do dyrekcji szkoły.

Pod petycją podpisało się ponad stu rodziców. Stanowiska dyrekcji szkoły i rodziców uczniów nie rozumieją mieszkańcy Teofilowa, którzy od lat pomagają bezdomnym kotom.

– Nie prosimy o wsparcie finansowe, tylko o kawałek wolnego miejsca, by postawić budy. W nich koty mogłyby przetrwać zimę – mówią mieszkanki Teofilowa, które opiekują się kotami. – Dokarmiamy pięć bezpańskich kotów, które nie stwarzają żadnego zagrożenia. Nie atakują nikogo, uciekają na widok obcych ludzi. Staramy się je otoczyć najlepszą opieką, wozimy je do weterynarza, są to zdrowe zwierzęta. Temperatura w nocy spada poniżej zera i koty mogą nie przetrwać już następnych dni.

Zdaniem karmicieli kotów, ratunkiem byłyby budy dla kotów, ustawione przy szkole muzycznej. Mieszkańcy zbudowali już schronienia, ale nie mają ich gdzie postawić. Twierdzą, że teren szkoły to jedyne miejsce na takie budki, a dyrekcja łamie ustawę o ochronie zwierząt.

– Ustawa o ochronie zwierząt wyraźnie mówi, że istnieje konieczność pomocy, a nie utrudniania życia zwierzętom. Zwróciliśmy się o pomoc do pani prezydent Hanny Zdanowskiej – mówi karmicielka kotów.

Dyrekcja zdania jednak nie zmieni. – Na terenie Teofilowa jest wiele terenów zielonych, na których można ustawić budki dla kotów – mówi Małgorzata Biernacka, dyrektorka Szkoły Muzycznej im. Tansmana.

CZYTAJ WIĘCEJ: Łódzki spór o budy dla kotów

 
 
źródło: Dziennik Łódzki