Co twój kot chciałby od ciebie usłyszeć? Już teraz możesz się tego dowiedzieć

fot. Shutterstock

Jeśli szepniesz swojemu pupilowi jedno z tych magicznych zdań, jego miłość i sympatię masz jak w banku! Sprawdź, co kot chciałby usłyszeć od swojego człowieka.

Opinie o tym, czy koty rozumieją ludzką mowę, są wśród badaczy podzielone. Ale opiekunowie nie mają co do tego żadnych wątpliwości! Koty słyszą i rozumieją to, co do nich mówimy. Może nie na wszystko zwracają uwagę, może nie zawsze wyglądają tak, jakby rozumiały, ale gwarantujemy wam – koty słyszą oraz pojmują. Z tym że do swej świadomości przyjmują akurat tylko to, co chcą, to, co się im opłaca. W tym właśnie tkwi koci geniusz. A czy ciekawi was, co kot chciałby tak naprawdę usłyszeć od swojego ukochanego opiekuna? Nas bardzo! Dlatego postanowiliśmy wybrać się w głąb kociego umysłu i oto wyniki naszych badań.

Co kot chciałby od ciebie usłyszeć?

W idealnym kocim świecie opiekun tak właśnie mówi do swojego ukochanego mruczka…

  • „Możesz drapać, ile chcesz” – koty mają naturalną potrzebę drapania różnych powierzchni, niestety w domach często są za to ganione. Dlatego zielone światło na drapanko to marzenie wielu mruczków!
  • „Wszyscy weterynarze wyjechali z kraju” – niewiele kotów lubi podróże do gabinetu weterynaryjnego, samych lekarzy też większość sympatią nie darzy. Wiadomość o tym, że wszyscy wyjechali, ucieszyłaby na pewno wszystkich mruczycieli!
  • „Uwielbiam, gdy kładziesz mi się na klawiaturze” – home office z kotem bywa trudne, w końcu na klawiaturze jest tak wygodnie. Na szczęście przerwa jeszcze nikomu nie zaszkodziła, także śmiało mruczku.
  • „Nigdy nie zabraknie na saszety” – co jak co, ale jedzonko zawsze musi być w zapasie! Pusta półka z kocią karmą to cios w kocie serce. A raczej w brzuszek.
  • „Kochanego kociego ciałka nigdy za wiele” – a jeśli już o saszetach mowa. Czasami, gdy smakują za bardzo, ni stąd, ni zowąd, pojawia się brzuszek. Na samą myśl o odchudzaniu koty przechodzi zimny dreszcz, dlatego z pewnością wolałyby usłyszeć, że wszystko jest w porządku.
  • „Zdobędę dla ciebie wszystkie pudełka świata” – to najlepsza obietnica, jaką możesz złożyć. Małe, duże, domowe czy dzikie – wszystkie koty kochają pudełka i każdy z nich chciałby mieć je wszystkie!
  • „Już nie zamknę żadnych drzwi przed twoim pyszczkiem” – gdyby koty mogły wybrać najbardziej bezużyteczny wymysł człowieka, z dużą dozą prawdopodobieństwa byłyby to drzwi. Jedyne drzwi, jakie kot jest w stanie zaakceptować, to otwarte drzwi.
  • „Pies wyjeżdża” – większość kotów uważa swoich psich współlokatorów za przedziwnych i niezrozumiałych. Ich entuzjazm, wylewne okazywanie emocji, nieposkromiona ochota sprawiania radości człowiekowi – dla kota to po prostu niepojęte! Wolne od psa to wolne od tych wszystkich abstrakcyjnych sytuacji.
  • „Dożywocie dla praktykujących usuwanie kocich pazurów!” – to okrutny, niehumanitarny zabieg, prowadzący do trwałego okaleczenia. Nie wszędzie na świecie jest on zakazany. Czas najwyższy zakończyć te brutalne praktyki.

Ton głosu ma znaczenie

Gdybyś te wszystkie rzeczy mówił swojemu pupilowi – miałbyś najszczęśliwszego kota na świecie pod swym dachem. Pamiętaj, że dla kotów nie zawsze najważniejsze są słowa. Kształt literek w naszym alfabecie kompletnie ich nie interesuje. To, na co zwracają większą uwagę, to tembr głosu. To z niego mruczki potrafią wyczytać najwięcej, np. nastroje i emocje opiekuna. A więc nieważne, co powiesz, ważne, jak to powiesz! Zatem co dziś szepniesz swemu kotkowi do uszka? A może masz swoją propozycję, która nie ma sobie równych wśród naszych? Co twój kot chciałby usłyszeć od ciebie?

MAMY DLA CIEBIE PREZENT! Zapisz się do newslettera Koty.pl i już teraz odbierz za darmo e-book „Poznaj całą prawdę o kotach”

Autor: Nikoletta Parchimowicz
Array
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments