Co myśli o tobie twój kot?

Zapewne wiele czasu poświęcasz na myślenie o swoim pupilu: jak o niego zadbać, jak rozbawić, jak sprawić, by był szczęśliwy. Czas odwrócić sytuację i zastanowić się: co myśli o tobie kot?

Jesteś czasem ciekawy, co myśli o tobie kot? My też często się nad tym zastanawiamy – do tego stopnia, że postanowiliśmy spróbować odgadnąć kocie myśli. Poniżej znajdziesz pięć najczęstszych przykładów z życia, prezentujących prawdopodobne kocie postrzeganie naszej osoby… Z przymrużeniem oka 😉

Gdy wychodzisz do pracy

Ilu z nas, wychodząc do pracy, odprowadza wzrokiem swojego pupila, leżącego wygodnie na poduszce i przewracającego się z boku na bok, z myślą: czemu nie jestem kotem? A czy ktoś kiedykolwiek zastanawiał się, co futrzak sądzi o tym, że znikamy na kilka dobrych godzin? Prześledźmy codzienne zachowania futrzaka.

Absolutnym must have jest cykl: polowanie, złapanie ofiary, posiłek, mycie się i sen. A następnie – powtórka schematu. Dlatego łatwo domyślić się, że kilkugodzinne wyprawy służące łapaniu ofiary to norma w kocim świecie (z tego samego powodu zaleca się częste zabawy z kotem, kończące się posiłkiem – nawiązujemy wówczas do instynktu zwierzaka). Dlatego mruczek wcale nie zastanawia się nad tym, gdzie znikasz na tyle godzin, gdy de facto wychodzisz do pracy czy na uczelnię. On po prostu wie – wyruszasz na polowanie, zupełnie tak jak on!

Gdy wracasz z zakupów

A czy twoje polowanie kończy się sukcesem? Cóż, w jednym przypadku na pewno – kiedy po pracy wstępujesz do sklepu i wracasz z torbą pełną zakupów! W 4 na 5 przypadków zawiera ona coś smacznego. A już na pewno jedzenie, które pobudza koci węch: wędlinę, surowe mięso czy nawet kocią karmę! Wniosek, jaki wyciąga twój pupil: wow! Matka wróciła z udanej wyprawy! Jeszcze tylko inspekcja toreb i zaczynamy ucztę!

Gdy zjawiasz się w domu o 4 rano

Każdy z nas ma za sobą choć jedną sytuację, w której został przebudzony nad ranem dzikimi miaukami czy wrzaskami dobiegającymi z podwórka. Tak, to wychodzące mruczki toczyły walki o kocicę lub o terytorium. Kiedy zatem powracasz do domu nad ranem, będąc – nazwijmy to – lekko zmęczonym życiem 😉 , twój pupil stwierdza najpewniej, że właśnie to robiłeś całą noc – stoczyłeś walkę o teren. Zapewne również – im bardziej zmęczony i poturbowany wracasz – tym większa szansa, że uzna, iż bójka zakończyła się sukcesem 😊

Kiedy wciąż śpisz, a jest już 6-7 rano

Mruczek patrzy na ciebie podejrzliwie. Jest 7 rano, kto jeszcze śpi w środku dnia? Sam jest na nogach już od 4 godzin i całym swoim jestestwem daje ci o tym znać! Od jakiegoś czasu miauczy, krzyczy i czegoś sobie życzy. Nie reagujesz. Co myśli o tobie kot?

Uważnie analizuje twoje zachowanie. Kiedy on nie ma siły ruszyć się w ciągu dnia nawet, jeśli ma w perspektywie posiłek (tak jak ty masz śniadanie), zazwyczaj oznacza to, że źle się czuje. Wniosek: Pewnie jesteś chory, bo kto śpi tyle czasu? Trzeba ci zatem pomóc. Kot przystępuje do fazy drugiej: deptania po śpiącym człowieku. Wie, że to uzdrawia raz-dwa! 😉

Gdy bierzesz kąpiel

Zaskoczymy cię: twój kot nic wtedy nie myśli. Po prostu patrzy na ciebie z wypisanym na pyszczku znakiem zapytania i zadaje sobie pytanie: po co się tak męczyć i pozwalać się moczyć? Czy  jest w tym jakiś głębszy sens? 😉

A co myśli o tobie twój kot?

Co ty na to? Jak sądzisz, co myśli twój kot, obserwując cię w różnych życiowych sytuacjach? Podziel się z nami swoimi pomysłami w komentarzach!

Autor: Marta Martyniak