4 rzeczy, które chciałby ci powiedzieć twój kot


Idealny opiekun w kocim rozumieniu zna koci język ciała, potrzeby i traktuje mruczka z szacunkiem. Czy wiesz, co twój kot chciałby ci powiedzieć?

Niektórym ludziom koty mogą wydawać się zdystansowanymi, czasami złośliwymi, a nawet aspołecznymi zwierzętami. Kociarze jednak wiedzą, że to nieprawda i jest całkowicie na odwrót! Jako zwierzęta domowe, koty mogą być bardzo towarzyskie i przywiązane do ludzi. Oczywiście wymagają też opieki i uwagi ze strony człowieka. Czy zastanawiałeś się kiedyś, co twój kot chciałby ci powiedzieć?

„Też mam uczucia”

To, że koty okazują uczucia w sposób subtelny i nie tak oczywisty, jak ludzie, wcale nie oznacza, że ich nie mają. Ich wachlarz uczuć jest tak szeroki, jak nasz – odczuwają szczęście, smutek, złość, strach. Wnikliwy obserwator na pewno będzie w stanie zauważyć kocie emocje. Ponadto udomowione koty zachowują się inaczej, gdy ich opiekun się uśmiecha i ma wesoły nastrój, a inaczej, kiedy ze złością marszczy brwi. Mruczki są wrażliwe na wszelkie zmiany naszego nastroju. Z biegiem czasu uczą się również interpretować mimikę swoich opiekunów. Co więcej, rozumieją naszą mowę ciała bardziej niż my ich. Cóż, może warto zacząć się od nich uczyć?

„Żaden ze mnie pies!”

To takie oczywiste. Cztery łapy, ogon i futro nie czynią z tych dwóch różnych gatunków pobratymców. Większość psów lubi pocieranie brzucha, zabawy w przeciąganie liny czy własnymi ogonami. Jeśli chodzi o koty, to te preferują inne pieszczoty czy formy gry. Prawdą jest też, że każdy mruczek jest inny w tym, co lubi, na co sobie pozwoli, co mu się podoba, a czego nienawidzi – to opiekun powinien wiedzieć o tym najlepiej.

Ponadto koty nie są zwierzętami stadnymi, w ich naturze nie leży podporządkowywanie się człowiekowi. Ich relacja z ludźmi jest inna niż w przypadku psów.  Weź pod uwagę, że to psy ewoluowały jako towarzysze ludzi, a nie koty. Mruczki są takie same od czasów starożytnego Egiptu, tylko nieco bardziej tolerancyjne. Co oczywiście nie oznacza, że nie potrafią przywiązać się do swojego opiekuna i okazywać mu uczucia.

„Nie jestem tak głodny, jak ci o tym komunikuję”

Powiedzmy sobie szczerze – koty wiedzą jak nami manipulować. Doświadczenie nauczyło je, jak sprytnie wykorzystywać człowieka, by ten zaspokajał ich pragnienia. Te przeraźliwe miauki, które sygnalizują wielki koci głód, w gruncie rzeczy nie zawsze nimi są. Według Association for Pet Obesity Prevention ponad 50% amerykańskich kotów jest otyłych – to ponad 47 milionów kotów z nadwagą – cóż, same się nie karmią 😉 Mimo że nadwaga staje się normą, otyłość u kotów nie jest tematem do żartów. Może bowiem powodować cukrzycę, zapalenie stawów, choroby serca, a nawet raka. Dlatego staraj się nie ulegać miauczącemu manipulantowi i dozuj odpowiednio jedzenie, aby go nie przekarmiać.

„Potrzebuję snu”

Co jeszcze twój kot chciałby ci powiedzieć? Mruczki nie bez powodu przesypiają kilkanaście godzin w ciągu dnia. Sen jest kluczem do dobrego samopoczucia zwierzaka, a także ogólnego stanu zdrowia. Koty przesypiają średnio od 12 do 16 godzin dziennie – niektóre mogą spać mniej, inne więcej (Jeśli kot tylko śpi, jest ospały i niewiele je, skonsultuj się z lekarzem weterynarii, aby wykluczyć problemy zdrowotne). Nie przerywaj mu snu, ponieważ zwierzę będzie zestresowane i drażliwe, a w niektórych przypadkach może przejawiać zachowania agresywne. Pamiętaj – sen twojego kota nie jest miarą lenistwa, ale naturalnym sposobem na utrzymanie go w zdrowiu i sile.

Autor: Magdalena Olesińska