Cyrano dostał implant kolana


26 stycznia br w ośrodku medycyny weterynaryjnej na Uniwersytecie Stanowym Północnej Karoliny miała miejsce niezwykła operacja. Cyrano, 10-letni biało-rudy potężny kocur przeszedł nowatorski zabieg całkowitej wymiany stawu kolanowego.

26 stycznia br w ośrodku medycyny weterynaryjnej na Uniwersytecie Stanowym Północnej Karoliny miała miejsce niezwykła operacja. Cyrano, 10-letni biało-rudy potężny kocur przeszedł nowatorski zabieg całkowitej wymiany stawu kolanowego. Już na następny dzień po zabiegu kot mógł stanąć na własnej łapie. Przez tydzień powinien jednak odpoczywać i mieć ograniczoną możliwość poruszania.

Cyrano cierpiał na raka kości, powodującego ogromny ból i ograniczającego poruszanie się kota. W ub. roku przeszedł cykl chemio i radioterapii, które bardzo zniszczyły strukturę kości. Nowotwór uległ remisji, ale pozostał ogromny ból, a kot nie mógł stanąć na chorej łapie. Z uwagi na rozmiary i wagę (prawie 10kg), Cyrano nie był idealnym kandydatem do amputacji osłabionej tylnej łapy. Opiekunka znalazła specjalistów gotowych podjąć się niezwykłej operacji.

Dr Denis Marcellin-Little, specjalista ortopedii weterynaryjnej, wraz z zespołem czterech chirurgów przeprowadził 26 stycznia trwającą ponad 6 godzin operację wszczepienia implantu kolanowego. Zabieg niezwykły, bo przywracający w pełni naturalny ruch, i prowadzący do pełnej integracji implantu ze zdrową kością (tzw. osseointegracja), podobnie jak ma to miejsce w implantach zębów.
Operacja była punktem kulminacyjnym trwającej 8 miesięcy procedury projektowania i konstrukcji implantu, w której brało udział wielu specjalistów weterynarii i inżynierii.
Tydzień po zabiegu wygląda na to, że trud się opłacił – Cyrano wreszcie bez bólu może stać i chodzić na wszystkich czterech łapach.

Galerię zdjęć z zabiegu Cyrano można obejrzeć tutaj – kliknij.

źródło: blogs.cvm.ncsu.edu; flickr