Do czego kot używa człowieka? Tak! Ty też jesteś jego sługą


Nie bez przyczyny mówi się, że o ile pies ma swojego pana, to kot ma swojego człowieka.

Jak powiedziała kiedyś Rita Moe Brown: „Psy mają swoich panów, koty – służących”… Wszystkie fakty świadczą o tym, że to prawda. W przypadku relacji kocio-ludzkich to raczej kot jest stroną, która decyduje o warunkach i zasadach relacji, jaka będzie go łączyła ze swoim człowiekiem. Na tym właśnie polega wyjątkowość mruczących pupili. Nazywamy się kocimi opiekunami, miłośnikami. Prawda jest jednak taka, że każdy z nas to … koci sługa!

Człowiek to koci sługa

Chcesz czy nie, odkąd mieszkasz z kotem, twój świat zmienił się o 180 stopni. Sam przyznaj, że musiałeś zrobić przemeblowanie – chociażby małe, że w telefonie kończy ci się już pamięć na kocie zdjęcia, że wszędzie fruwają kocie kłaczki i wcale specjalnie ci to nie przeszkadza. Przestał cię już uwierać koci żwir na całej podłodze. To, że potykasz się o mruczkowe zabawki, to także żaden kłopot. Koty potrafią nas uwieść swoim wdziękiem i rozczulić oznakami swojej miłości. Niestety one to wiedzą i bezczelnie wykorzystują. Zobacz, do czego tak naprawdę jesteś potrzebny swojemu kotu i jako kogo cię traktuje!

kot panem człowieka
Fot. Shutterstock

1. Człowiek moderatorem polowań na myszy

Dla kotów niewychodzących to człowiek jest główną atrakcją. To on dostarcza wszelkich rozrywek, wprawia większość zabawek w ruch, sam w sobie jest dla kota interesujący i ciekawy. Nie powinniśmy bagatelizować tego jakże ważnego zadania – a więc zabaw z kotem, gdyż utrzymywanie naszego pupila w dobrej formie jest naszym obowiązkiem.

2. Człowiek to łóżko

Niektóre koty nadzwyczaj cenią sobie własną przestrzeń osobistą i próżno oczekiwać od nich bezpośredniego kontaktu, czy sesji pieszczot. Jednak jak wiemy, ile kotów tyle charakterów. Niektóre uwielbiają wylegiwać się na swoich ludziach i wręcz nie przyjmują do wiadomości, że mogłyby położyć się gdzieś obok, zamiast na nich.

słodki kot na kolanach
Fot. Nikoletta Parchimowicz

3. Słuchacz mruczenia

To akurat jedno z najprzyjemniejszych zadań człowieka. Jak wiemy, mruczenie ma wiele zbawiennych właściwości, takich jak na przykład łagodzenie stresu, działanie relaksacyjne, czy niwelowanie bólu. Wszyscy z  przyjemnością poddajemy się mruczącym rytuałom.

4. Konserwator kuwety

Kuweta to niezwykle istotne miejsce na kociej mapie. Nie służy jedynie do załatwiania się. W kuwecie odgrywa się cały spektakl kocich zachowań. Pozostawiane w niej aromaty zapachowe służą kotom do komunikacji (z nami oraz z innymi kotami) i do ustalania hierarchii, a gdy te możliwości są ograniczone, to kot z pewnością zacznie być niezadowolony. Dlatego człowiek powinien być wdzięczny, że został wyznaczony do dbania o ten przedmiot.

5. Fabryka, dostawca oraz podawacz pożywienia

To także bardzo ważna funkcja, jaką zaszczyca nas mruczek. Gdy kot nas wita, daje szybkiego baranka i biegnie ile tchu do miseczek. I choć to może wydawać się odrobinę interesowne z jego strony – tak naprawdę świadczy o kociej wielkoduszności. Koci sługa powinien być dalece wdzięczny, że kot pozwala mu się karmić.

Kot na rękach
Fot. Shutterstock

6. Głaskacz naczelny

Głaskanie to rozbudowana część instrukcji obsługi kota. Należy dobrze się z nią zapoznać, by nie popełnić żadnej gafy! Zapewniamy jednak, że warto, bo czy istnieje coś milszego, niż głaskanie miękkiego i jedwabistego kociego futerka? W ten sposób możemy okazać mruczkowi miłość, a i on, pozwalając nam na dotykanie siebie, wysyła pewne znaki.

7. Jak transporter, to tylko ludzki

Szczególnie pożądane i komfortowe miejsce do siedzenia w ludzkim środku komunikacji to: bark, głowa lub plecy (w tym przypadku przewoźnik musi zgiąć się do kąta 90 stopni). Ewentualnie wchodzi w grę podróż na gapę – kot wczepiony w skórę lub w ubrania. I nie grozi tu żaden mandat! Przy okazji takiej przejażdżki można odrobinę podostrzyć pazurki.

8. Fryzjer i kosmetyczka w jednym

Czesani, kąpanie, piłowanie pazurków. Mimo że kociaki same bardzo dbają o swoją higienę, to nie zawsze mają ochotę się zbytnio przemęczać w tej kwestii i udają się do spa. Pamiętajmy, że czesanie kotów to ważny element profilaktyki pasożytniczej, a pazurków nie powinniśmy obcinać, gdy kot wychodzi na dwór. Pozbawimy go w ten sposób możliwości wejścia na drzewo w razie, gdyby naszą gwiazdę zaatakowali paparazzi.

9. Odźwierny

Wiadomo, że kobietom i kotom należy otwierać drzwi. Niektóre puszki co prawda rozwikłały zagadkę skomplikowanej struktury, jaką jest klamka, ale nie zawsze jest to pożądane przez resztę domowników. Często koty sprawdzają, czy wciąż nadajemy się do roli ich poddanych i wysyłają nam znaki, że chcę wejść, a po otworzeniu drzwi ignorują nas z całych swoich sił. Nie przejmujmy się wtedy. Zdaliśmy drzwiowy test!

kot pod drzwiami
Fot. Shutterstock

10. Ocieraczka

Nasza osoba jest idealną wycieraczko-ocieraczką. Kot owija się wokół ciebie swoim ogonem? Ociera się jednym i drugim bokiem na powitanie? Wyciera się o twoją twarz swoimi policzkami? Jeśli myślisz, że robi to po to, żeby pozbyć się na przykład resztek obiadu, to nie martw się. Twój kot nie jest aż tak bezczelny. Prawda jest taka, że jeśli już kot uznał cię za swojego człowieka, to chciałby, żebyś przyjemnie pachniał. W policzkach, na bokach i w okolicach ogonowych kot ma rozpylacz swoich feromonów.

Jak widzisz, koci sługa ma wiele zadań i codziennych obowiązków. Niespełnienie któregokolwiek z nich z pewnością będzie wiązało się z poważnymi sankcjami, na przykład takimi jak: nałożenie limitu na słuchanie zdrowotnego mruczenia, a tego nikt z nas by nie chciał. Czyż nie?

Autor: Nikoletta Parchimowicz