5 rzeczy, których powinniśmy nauczyć się od kotów


Koty to bardzo sprytne i mądre stworzenia. Czy jednak coś z ich życiowej mądrości mogłoby przydać się ludziom?

Człowiek uważa się za najinteligentniejszą istotę na ziemi. Tymczasem powinniśmy uczyć się od zwierząt. Te zachowują się często o wiele lepiej, godniej oraz mądrzej od nas – ludzi. Opiekunowie kotów najlepszy przykład mają pod swoim dachem. Wystarczy obserwować i naśladować. Zobacz, czego możemy nauczyć się od kotów.

Czego o ekologii możemy nauczyć się od kotów?

Koty są wspaniałymi nauczycielami. Życie z nimi jest nie tylko zdrowe dla naszych organizmów, ale również dla umysłów. Niezależność, odwaga, asertywność, pewność siebie, zdrowy egoizm, samoakceptacja – kto lepiej niż kot pokaże nam jak rozwijać w sobie te cechy charakteru? Sami przyznajcie – mruczki są w tym najlepsze i warto czerpać z ich życiowych mądrości całymi garściami. Okazuje się, że mruczki wiedzą również sporo na temat ekologii. Czego jeszcze możemy nauczyć się od kotów?

1. Minimalizm

Moda na minimalizm rozkwita. W końcu człowiek zaczął zdawać sobie sprawę z tego, że nie musi posiadać  wszystkich najnowszych sprzętów, gadżetów, kolekcji ubrań. Że kumulowanie rzeczy jedynie utrudnia codzienne funkcjonowanie, zamiast je ułatwiać. Koty są przykładem na to, że wcale nie potrzebujemy tego wszystkiego, aby prowadzić szczęśliwe życie. Mimo iż wciąż kupujemy im nowe, kolorowe, drogie zabawki, one zawsze wybiorą najzwyklejsze kartonowe pudło. Od interaktywnej świecącej myszki wolą korek od butelki, a zamiast tuneli ze sklepu lepiej sprawdzi się rolka po papierze toaletowym. Czasami mniej oznacza więcej!

2. Oszczędność wody

Zamiast spłukiwania – zakopywanie. Zamiast długich kąpieli – pielęgnacja naturalna. Nie sugerujemy, abyś biegał do lasu w razie potrzeby, ani żebyś przestał się myć! Warto jednak zwrócić uwagę na zużycie wody i postarać się zacząć ją oszczędzać. To naturalne dobro jest bardzo cenne i szybko kończą się jego zasoby na świecie. Tymczasem na co dzień trudno nam je docenić.

kot sie myje
fot. Shutterstock

3. Mniej chemii

Zwróć uwagę na ilość chemii, jakiej używasz każdego dnia. Czy pielęgnacja każdej części ciała naprawdę musi odbywać się za pomocą innej tubki kremu?! Spójrz na kota – używa tylko jednego kosmetyku: własnej śliny. A zawsze wygląda tak pięknie i zdrowo! Gdybyśmy mieli takie przydatne rozwiązanie, ale cóż – niestety natura nas go pozbawiła. Zawsze jednak możemy zwrócić uwagę na to, aby używane przez nas kosmetyki były możliwie jak najbardziej naturalne, no i oczywiście – nietestowane na zwierzętach! A może warto samodzielnie coś przyrządzić? Peeling z kawy, maseczka na twarz z awokado, czy z jajka – na włosy. W internecie można znaleźć mnóstwo przepisów na naturalne kosmetyki.

4. Słuchanie swojego ciała

Słuchanie własnego ciała i reagowanie na jego potrzeby jest całkowicie naturalnym sposobem na życie każdego organizmu. Niestety, dla większości z nas ważniejsza jest praca, trening, zakupy, obowiązki domowe. Motto „szkoda czasu na sen” trafiło na żyzny grunt ludzkiej ambicji. Gdy nasze ciało woła o odpoczynek, odmawiamy mu – w imię „ważniejszych” spraw. Koty oczywiście nie muszą borykać się z tego typu przeszkodami, ale są doskonałym przykładem na to, jak żyć w zgodzie ze sobą i własnym organizmem. Mruczki mogą stanowić doskonałe przypomnienie, aby zwracać uwagę na naturalny rytm ciała i „upchnąć” sobie trochę dodatkowego odpoczynku tu i tam. Zmęczony organizm jest bowiem mniej wydajny zarówno pod względem fizycznym, jak i psychicznym.

czego możemy nauczyć się od kotów
fot. Shutterstock

5. Więcej kroków

Aby zmniejszyć ruch i zanieczyszczenie powietrza ludzie zamieniają samochody na rowery, hulajnogi, albo własne nogi. Pytanie: „ile kroków dziś zrobiłeś?” pada obecnie częściej, niż „jak minął wczorajszy wieczór?” I bardzo dobrze! A jeśli nadal wahasz się nad zmianą w tym temacie – weź przykład z mruczka. Ten wszędzie porusza się na swoich łapkach. No, chyba że mówimy o maluchach, które dla zabawy uczepiają się ludzkich nogawek. Koty nie dość, że nie produkują spalin i innych szkodliwych oparów (jedynie te z kuwety) i w tradycyjny sposób poruszają się już od wieków, to dodatkowo same potrafią oczyszczać powietrze. W jaki sposób? Koty domowe akumulują w organizmie pochodzące z kurzu bromowane związki chemiczne. To pozytywnie wpływa na jakość powietrza, jakim oddychamy!

 Jak widzisz, od kotów możemy uczyć się nie tylko tego, jak żyć łatwiej i lepiej, ale także jak dbać o ekologię. To niewyczerpana studnia wiedzy na temat lepszego życia. Nie bójmy się z niej czerpać! Lekcja życia wyciągnięta – dzięki, koty!

Autor: Nikoletta Parchimowicz