Dlaczego koty tak gryzą? Zagadka rozwiązana!


"Dlaczego on to robi? Czy mnie nie znosi?" Absolutnie nie! Mruczek ma kilka kocich powodów, by gryźć. I żaden nie jest związany z nienawiścią! Przekonaj się sam.

Czemu kot gryzie? To pytanie zadaje sobie wielu opiekunów mruczących pupili. A tak się składa, że my znamy na nie odpowiedź i chętnie uchylimy rąbka tajemnicy!

Czemu kot gryzie? Może być kilka powodów!

Ugryzienie przez kota nie zawsze jest oznaką agresji. Zdarza się, że mruczki robią to w momencie, w którym nie radzą sobie z emocjami. Mogą być przestymulowane i wyładowywać się na głaszczących lub bawiących się z nimi opiekunach. Inną przyczyną jest próba zwrócenia na siebie uwagi. Na szczęście znajomość mowy ciała kotów pozwala niemal w 100% rozpoznać, czy mruczek gryzie z agresją, czy też tylko wyładowuje swoje kocie emocje. Co więcej, uważny obserwator jest w stanie uniknąć takiego „ataku” – wystarczy dobrze odczytywać sygnały, które wysyła kot.

Gryzę, bo potrzebuję miłości

Jeżeli padłeś kiedyś ofiarą kocich zębów, mimo że jedyną twoja winą były czułe pieszczoty, nie martw się. Nie jesteś sam. Według behawiorysty Jacksona Galaxy, gryzienie podczas pieszczot jest naturalną reakcją kotów przestymulowanych, czyli doświadczających zbyt intensywnych doznań. Czy to kocia fanaberia? Niekoniecznie. Mało osób bowiem wie, że mieszki włosowe kota są na tyle delikatne, że podczas zbyt intensywnego głaskania lub drapania mogą zacząć boleć.

Aby nie paść ofiarą miłosnego ukąszenia, najlepiej jest wycofać się w momencie, w którym kot daje pierwsze sygnały dyskomfortu. Jeśli podczas głaskania zauważysz rozszerzanie się źrenic, kładzenie uszu po sobie i ruszanie ogonem, możesz być pewny, że mruczkowi przestaje się podobać. Jeśli nie zdążysz zauważyć tych sygnałów i zostaniesz ugryziony, absolutnie nie karć kota! Zrobił to w obronie własnej – właściwie to ty nie zachowałeś odpowiednich granic. Gdy zdarzy wam się taki wypadek, daj kotu chwilę na uspokojenie się. Być może będzie chciał szybko uciec, być może pozostać blisko ciebie, ale już bez głaskania.

Gryzę, bo chcę twojej uwagi

Niektóre mruczki pozostają kociętami przez całe życie. Ich wewnętrzne dziecko uaktywnia się szczególnie wtedy, gdy mają zbyt wiele niespożytej energii. Nie zdziw się, że starają się wówczas zwrócić na siebie twoją uwagę. Najbardziej skutecznym komunikatem niewerbalnym, który sprawi, że na pewno zostaną zauważone, jest – a jakże – uszczypnięcie kogoś ząbkami. Takie zachowanie zwykle połączone jest z bieganiem, turlaniem się, a niekiedy wystawianiem brzuszka do góry. Jeśli widzisz taką gamę zachowań, możesz być niemal pewny, że kot nie ugryzł cię z agresją, a jedynie z intencją nawiązania interakcji. Oczywiście nie oznacza to, że powinieneś sobie na takie zachowania pozwalać. Możesz rozwiązać ten problem treningiem dobrego zachowania – jego złote zasady znajdziesz TUTAJ.

Od zabawy do agresji

Mimo że w większości przypadków kot nie gryzie w sposób agresywny, to nieodpowiednie wychowywanie go może tę sytuację szybko zmienić. Zabawa kociąt, a potem również dorosłych kotów jest dość ostra i polega na symulowaniu łowów i ataków. Nie ma w tym absolutnie nic złego – zabawa pomaga mruczkowi zaspokoić naturalne instynkty. Nigdy nie lekceważ tej potrzeby. Może się jednak zdarzyć – szczególnie jeśli bawisz się z mruczkiem rękoma – że stworzysz małego, gryzącego, wąsatego potwora… Zabawa twoim ciałem nie jest wskazana, ponieważ mocno pobudzony, dorosły kot może się w niej łatwo zagalopować. Początki bywają niewinne i często dotkliwe zadrapania czy ugryzienia zrzucamy na karb euforii spowodowanej zabawą. Stąd już tylko jeden krok do obudzenia w kocie zachowań agresywnych względem nas.

A jak je rozpoznać? Znów: czytać z mowy ciała. Agresja u kotów objawia się przede wszystkim syczeniem, zmarszczeniem pyszczka i położeniem uszu po sobie. Jeśli widzisz takie zachowanie u swojego kota podczas zabawy, wiedz, że czas działać. Aby uniknąć agresji względem opiekunów, nigdy nie należy bawić się z podopiecznym swoimi częściami ciała – jakkolwiek dziwnie to brzmi… Ręce, stopy czy włosy nie są dobrymi zabawkami! Jeśli jednak ugryzienie przez mruczka jest wolne od tych sygnałów, możesz być spokojny – kot nie chciał zrobić ci nic złego, a jedynie dać znać, że czegoś potrzebuje.

Autor: Julia Dzierżak
Array