Czy każdy syjam to syjam i słowo o mieszańcach

Czasem słyszymy - o, syjam. A to tylko kot o umaszczeniu colorpoint. takie umaszczenie występuje u wielu ras kotów: syjamów, birmańskich, snowshoe, tajskich, perskich. W niektórych rasach colorpoint jest wykluczony.

 
Czasem słyszymy – o, syjam. A to tylko kot o umaszczeniu colorpoint. takie umaszczenie występuje u wielu ras kotów: syjamów, birmańskich, snowshoe, tajskich, perskich. W niektórych rasach colorpoint jest wykluczony.
Genetyka to skomplikowana sprawa. Dobry hodowca musi się znać na dziedziczeniu, by rozwijać rasę (rozmnażać) osobniki o najlepszych cechach rasy, udoskonalając ją, ale zachowując wzorzec rasy.

Mieszańce rasowych z dachowcami bywają bardzo ciekawe wizualnie. Jeśli jest to mieszaniec rasy naturalnej z dachowcem – możliwe, że krzyżówka będzie cieszyć się dobrym zdrowiem. Ale – jeśli krzyżujemy kota niepewnego pochodzenia z dachowcem, albo sztucznie stworzonej rasy z dachowcem, możemy wprowadzić do populacji gen wad wrodzonych. Jest też aspekt etyczny – po co rozmnażać koty nierasowe, gdy umiera tyle bezdomnych kotów…

Zazwyczaj mieszanie genów w populacji wzmacnia ją, osobniki rzadziej chorują. Ale – jest też ryzyko wprowadzenia do populacji genów powodujących ciężkie choroby albo wady genetyczne. (przykłady – Maine Coony mają skłonność do wad serca, persy problemy z oddychaniem). W przyrodzie takie "wadliwe" osobniki są eliminowane. Niektóre z wad człowiek wykorzystał w tworzeniu nowych ras. Trzeba dużej mądrości i wiedzy, by stworzyć nową rasę i ją rozwijać. Są rasy kontrowersyjne, np. munchkiny – człowiek utrzymuje wrodzoną wadę układu kostnego kota. W naturze takie krótkołape koty nie miałyby większych szans przeżycia.

 
Nowa Ustawa o ochronie zwierząt, która wchodzi od 1 stycznia 2012 w życie, zakazuje sprzedaży zwierząt przez pseudohodowle.
Hodowla musi być zarejestrowana w związku felinologicznym, nadzorowana. I tylko związek może wydać rodowód.

Rasa – to udekumentowane pochodzenie, określony wygląd, charakter.

Wśród hodowców też mogą zdarzyć się mniej uczciwi.
Ale naganne i niezgodne z prawem jest sprzedawanie kota bez rodowodu. Oddanie takiego za darmo – jest dopuszczalne.

Rasowy=rodowodowy

To trochę jak z tytułami szlacheckimi – bardzo rzadkie są nadania (w uznaniu dla zasług, np. tytul "sir" przez królową brytyjską). Większość to wieloletnie udokumentowane linie przodków.