Czy kot może zarazić człowieka gruźlicą?


Bakteria odpowiedzialna za gruźlicę u bydła i blisko spokrewniona z ludzkim prątkiem gruźlicy występuje też u kotów.

Mycobacterium bovis, bakteria odpowiedzialna za gruźlicę u bydła, jest blisko spokrewniona z ludzkim prątkiem gruźlicy. Mycobacterium bovis występuje też u kotów i – jak dowodzą ostatnie badania – może w wyjątkowych przypadkach złamać barierę gatunkową i wywołać zachorowania u ludzi.

Brytyjskie służby zdrowia (Public Health England) potwierdziły dwa przypadki zachorowania ludzi na gruźlicę po bliskim kontakcie z zarażonymi kotami. Miało to miejsce w 2013 r. West Bershire i Hampshire, gdzie wykryto ognisko zachorowań kotów na gruźlicę. U 9 kotów potwierdzono obecność M. bovis i ogólnoustrojowe objawy gruźlicy. Koty te mieszkały w osobnych domach, z czego 6 było oddalonych od siebie o ok. 250 metrów. 6 kotów poddano eutanazji, 3 zostały wyleczone. U okolicznego bydła także odnotowano kilka przypadków nosicielstwa tego samego szczepu M. bovis co u kotów.

Badania molekularne w rządowym Animal Health and Veterinary Laboratories Agency (AVHLA) wykazały, iż szczepy bakterii wyizolowane od chorych ludzi i kotów były nie do odróżnienia co oznacza zarażenie człowieka przez bakterie pochodzące od kota. Są to pierwsze takie udokumentowane przypadki w Wielkiej Brytanii. Obie osoby zareagowały pozytywnie na leczenie. U dwóch innych osób wykryto gruźlicę utajoną. W przypadku gruźlicy utajonej nie można potwierdzić źródła zakażenia, czy było wywołane przez M. bovis.

Transmisja M. bovis z zakażonego zwierzęcia na człowieka może nastąpić poprzez wdychanie lub połknięcie bakterii, skażenie niezabezpieczonych skaleczeń skóry człowieka podczas dotykania zainfekowanych zwierząt lub ich szczątków.

PHE podkreśla, iż ryzyko takiej transmisji z kota na człowieka jest wyjątkowo rzadkie. W przypadku potwierdzenia zachorowania kota na gruźlicę zaleca izolację kota od otoczenia i leczenie z zachowaniem daleko idącej ostrożności.

Zazwyczaj M. bovis przenoszona jest na człowieka za pośrednictwem zakażonego niepasteryzowanego lub źle pasteryzowanego mleka, rzadziej drogą powietrzną. Są to przypadki bardzo rzadkie, głównie w krajach rozwijających się. Jeszcze w latach 30 ub. wieku gruźlica wywołana przez M. bovis zabijała w Wielkiej Brytanii ok. 2500 osób rocznie, zainfekowanych było ok. 50 tys. osób, głównie starszych. Liczby te znacząco zmalały po obowiązku wprowadzenia pasteryzacji mleka oraz kontroli stad bydła.

Nie ma obecnie dowodów na to, że przekazywanie M. bovis z kota na człowieka jest czymś więcej  niż rzadkim incydentem – podkreśla raport brytyjskich służb zdrowia.

W latach 2006-2012 w Wielkiej Brytanii odnotowano 30 przypadków zachorowań kotów na gruźlicę, głównie na terenach, gdzie gruźlica zdarza się u dzikich zwierząt oraz bydła.

źródło: The Guardian