Kot w kołnierzu po sterylizacji

Porady

Jak rozpoznać czy kotka jest wysterylizowana lub w ciąży?

W dobie rozpowszechnienia badań USG rozpoznanie, czy kotka jest w ciąży czy nie, wydaje się sprawą prostą. Czy na pewno tak jest?

Wydaje się naturalnym, że kwestię obecności macicy i/lub ciąży u kotki da się stwierdzić badaniem ultrasonograficznym. Czy rzeczywiście? Co można a czego nie da się zobaczyć na USG kotki?

Diagnostyka ultrasonograficzna jest obecnie najistotniejszą metodą badań obrazowych w położnictwie weterynaryjnym. Umożliwia ona wczesne wykrycie ciąży, pozwala ocenić żywotność zarodka/płodu i jego rozwój. Jest też pomocna w rozpoznawaniu patologii dotyczących przebiegu ciąży u zwierząt.

Informacje na temat możliwości zastosowania USG w położnictwie kotów pojawiły się przed kilkunastu laty. Początkowo koncentrowano się wyłącznie na rozpoznawaniu ciąży. W ostatnim czasie zwrócono uwagę na istotne dodatkowe aspekty, takie jak ocena liczby i żywotności płodów czy określenie zaawansowania rozwoju ciąży.

usg u kota
fot. Shutterstock

Podobnie jak u psów, trwają również prace nad zastosowaniem ultrasonograficznej fetometrii w określaniu terminu porodu u kotek. Podstawą tej metody jest liniowy
i proporcjonalny rozwój poszczególnych części ciała i narządów płodów w czasie ciąży, dający możliwość, po zastosowaniu ich pomiarów i odpowiednich wzorów matematycznych, wyliczenia spodziewanego terminu porodu również u tego gatunku. (Magazyn Weterynaryjny)

Czy USG zawsze jest skuteczne?

O ile u suk z uwagi na spore rozmiary, da się zobaczyć na USG macicę i jajniki czyli sprawdzić czy jest wysterylizowana czy nie, to u kotek jest to wyjątkowo trudne ze względu na rozmiary tych narządów, homogenną strukturę oraz obecność zewnętrznej torebki tłuszczowej.

Jajowody u suk oraz kotek w stanie fizjologicznym w ogóle nie są dostępne do badania ultrasonograficznego jako oddzielne struktury. (Życie Weterynaryjne, 2011).

Widoczność jajników i macicy kotki w badaniu USG zależy od wieku zwierzęcia i fazy cyklu płciowego, szczególnie trudno zobrazować je u młodych i starszych kotek.

Niech Cię nie zdziwi, że diagnoza polega na:

  • stwierdzaniu, czy kotka ma rujkę (ew. czekaniu, czy rujka się pojawi) lub czy nie jest w ciąży (powiększone sutki, brzuch)
  •  ogoleniu brzuszka i oglądzie w poszukiwaniu blizny po sterylizacji. UWAGA: niektóre lecznice stosują sterylizację tzw. boczną, małym cięciem.
  • wykonaniu małego cięcia jak w sterylizacji i jeśli kotka nie ma już jajników, zaszycie jej. Obecnie to mało inwazyjny zabieg, a dający 100% pewność.

W niektórych krajach stosuje się metodę obrazowania RTG, by sprawdzić obecność lub brak jajników i macicy – po podaniu dopochwowo kontrastu dla uwidocznienia narządów rozrodczych, wykonuje się zdjęcie RTG. Podobnie niektórzy lekarze wet (w Polsce raczej rzadko) robią zdjęcia RTG w celu zbadana ilości płodów w końcowym okresie ciąży. Na ile to działania bezpieczne – trudno stwierdzić.

rtg u kota
fot. Shutterstock

My podpowiadamy, by w miarę możliwości stosować rozwiązania bezpieczniejsze. Jeśli nie ma warunków i możliwości czekania na rujkę u kotki (np. schroniska dla zwierząt, fundacje, domy wychodzące) – decydować się na zabieg. Nawet jeśli okaże się w trakcie, że kotka jest już wysterylizowana, ranka zagoi się szybko. Unikniemy „nieplanowanych” kociąt i nie przyczynimy się do zwiększania populacji kotów bezdomnych. Wystarczająco dużo kotów i kociąt czeka w schroniskach na nowe domy.

Chcesz oceniać i komentować?
Dołącz do nas – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *