Pocałuj mnie! Chwileczkę… Czy koty lubią być całowane?


"No daj buzi" - powie do kota niejeden opiekun. Wielu z nas trudno jest się powstrzymać, by nie pocałować ukochanego futrzaka. Ale co na ten temat myślą koty?

Czy koty lubią być całowane? Czy twój pupil wie, co ty właściwie robisz i co chcesz mu w ten sposób przekazać? Przede wszystkim musisz mieć świadomość, że całowanie jest typowo ludzkim sposobem na okazywanie uczuć. Większość zwierząt, w tym koty, może być zdezorientowane pocałunkiem. Jeszcze innym trudno jest zrozumieć prawdziwe intencje człowieka.

Prawda jest też taka, że wszystko zależy od miejsca, które próbujesz pocałować i… konkretnego mruczka. Każdy jest inny i ma unikalną osobowość. Mimo to powinniśmy zdawać sobie sprawę z tego, że komunikacja kotów znacząco różni się od naszej. Ich sposoby wyrażania emocji czy nastroju są inne. Dlatego ludzkie sposoby okazywania uczuć, takie jak pocałunki czy przytulanie mogą nie być najlepszym sposobem na powiedzenie im, że je kochamy.

„Daj buziaka!”

Niektóre koty lubią lub przynajmniej tolerują, kiedy całujesz je w czubek głowy. Jeśli pupil mruczy, ociera się o ciebie lub pochyla się w twoją stronę, to prawdopodobnie zdaje sobie sprawę, że to twój sposób na okazanie mu uczucia. Co więcej, podoba mu się ta forma kontaktu między wami. Jeśli natomiast kładzie uszy na boki, uderza ogonem lub syczy… To znaczy, że nie jest zachwycony i tym samym radzi ci byś zaprzestał swoich czułości.

Większość kotów nie lubi, gdy całujemy je prosto w pyszczek. Nie przepadają za tym, kiedy nasz oddech jest zbyt blisko ich nosa i ust. Jest to dla nich zbyt duża ingerencja w ich przestrzeń osobistą. Niektórzy badacze zgodnie potwierdzają, że całowanie kota w tym miejscu jest niehigieniczne. Grozi przeniesieniem pasożytów i innych chorób. Dotyczy to szczególnie tych mruczków, które nie są regularnie szczepione i odrobaczane.

czy koty lubią być całowane
fot. Shutterstock

Czy koty lubią być całowane?

Na podstawie obserwacji kotów domowych można stwierdzić, że futrzaki raczej nie przepadają za ludzkimi pocałunkami. Podobnie też będą reagować na wszelkie próby ich przytulenia. I chociaż mamy dobre intencje, to u kota te czułości mogą spowodować, że jak najszybciej będzie chciał ewakuować się z naszych objęć.

Dlatego, zamiast zastanawiać się, czy koty lubią być całowane, być może lepiej byłoby zadać sobie inne pytanie: czy koty rozumieją pocałunki? Choć może być to dla nas rozczarowujące, większość mruczków nie do końca radzi sobie z dekodowaniem tego ludzkiego sposobu okazywania uczuć. Przysuwanie twarzy blisko pyszczka, obejmowanie kota ramionami lub inne podobne kontakty są zwykle zarezerwowane do zabawy, a nawet do walki pomiędzy kotami.

A jednak niektóre koty odwzajemniają pocałunki. Dlaczego? Wynika to z adaptacji. Ponadto w ramach więzi, która wywiązała się między nimi a opiekunami, uczą się akceptować ten nasz sposób wyrażania miłości.

pani całuje czarnego kota
fot. Shutterstock

Pocałunek w kocim wydaniu

Prawda jest jednak taka, że całowanie nie jest sposobem, w jaki twój kot pokaże ci, że cię kocha. I chociaż wyraża swoje uczucia inaczej, nie jest to też jednoznaczne z tym, że nie docenia twojej formy miłości. Ostatecznie wszystko zależy od poziomu tolerancji mruczka na nasze pieszczoty. Aby okazać swoje uczucia, koty posługują się mową ciała. Skoro już wiemy, że ludzkie całowanie nie jest częścią języka kociej miłości, to dowiedzmy się, co jest jego odpowiednikiem.

Jeśli twój kot spogląda na ciebie i powoli mruży oczy, to w ten sposób przekazuje ci, że cię kocha i ci ufa. Możesz – a nawet powinieneś – odwzajemnić ten gest. Zauważ, że kot wyraża swoją miłość w subtelnej formie, nie nawiązując z tobą fizycznego kontaktu. Ten dyskretny sygnał wiele mówi o waszej relacji i jego uczuciach względem ciebie.

A ty całujesz swojego kota? Lubi to czy może jednak nie przepada za taką formą czułości?

Autor: Magdalena Olesińska