Czy koty mogą jeść owoce?

Mięsożerny kot i owoce? Zdziwisz się, ale niektóre owoce stanowią dla mruczka prawdziwy przysmak!

Choć koty są skrajnymi mięsożercami, potrafią zaskoczyć nietypowymi upodobaniami kulinarnymi. Owoce nie należą do normalnej kociej diety, a jednak niektóre mruczki podkradają je z naszych stołów. Które z owoców można bezpiecznie podawać mruczkom z korzyścią dla ich zdrowia, a których lepiej unikać? Czy koty w ogóle mogą jeść owoce? Podpowiadamy!

Owoce, które koty mogą jeść

Koty mogą od czasu do czasu jeść owoce, ale nie wszystkie. Poniżej znajduje się lista tych, które są dla mruczków bezpieczne.

1. Zielone oliwki

Surowe czy marynowane ze słoiczka – to nie jest ważne. Są mruczki, które na sam zapach oliwek wpadają w czysty amok. Nie martw się, z twoim kotem jest wszystko w porządku. Możesz pozwolić mu na zjedzenie kilku oliwek od czasu do czasu. Nie mają one większych wartości odżywczych, ale też nie zaszkodzą. W czym tkwi tajemnica oliwkowego szaleństwa? Stwierdzono, że na koty zapach oliwek działa przyciągająco niczym feromony. Bo po prostu przypominają im zapach kocich feromonów.

2. Brzoskwinie

Zdarza się, że nasz mruczek zasmakuje w ich soczystym miąższu i będzie podkradał owoce z naszego stołu. Pozwolić mu jeść brzoskwinie czy nie? Tak, warunkowo.

Brzoskwinie są prawdziwą bombą witaminową, ale… Jak każdy owoc pestkowy zawierają w nasionach sporą ilość kwasu pruskiego, dlatego bezwzględnie nie wolno dawać kotu do jedzenia ani zabawy żadnych pestek czy też owoców z pestkami! Jeśli nasz kot lubi brzoskwinie, możemy mu je podawać w niewielkich ilościach – świeże, obrane ze skórki i pozbawione pestek. Dlaczego obierać ze skórki? Ponieważ mogą znajdować się na niej pozostałości pestycydów i środków grzybobójczych, trujących dla zwierząt. Samo mycie brzoskwiń może ich nie usunąć.

Pod żadnym pozorem nie podajemy kotu owoców z puszki lub przetworzonych w żaden sposób. Kocia wrażliwość na konserwanty i sztuczne słodziki jest inna niż ludzka.

Podobne zasady warunkowego podawania kotu owoców dotyczą: śliwek, moreli, wiśni, czereśni, nektarynek, mirabelek, moreli – bez pestek, bez skórki i nie z puszki!

3. Banany

Jakie jeszcze owoce mogą jeść koty? Banany, ale oczywiście obrane ze skórki. Stanowią bogate źródło białka, potasu i mikroelementów. Są też wysokoenergetyczne (wysoka zawartość węglowodanów), dlatego nie należy przesadzać z ich ilością.

4. Melon

Miękki miąższ, bez ziarenek. Niektóre koty za nim przepadają. Szczególnie w porze letnich upałów – taka przekąska doskonale chłodzi i dostarcza solidną porcję wody, a tej nasi pupile często piją stanowczo za mało.

kot z dynią
fot. Shutterstock

5. Dynia

Z botanicznego punktu widzenia pomarańczowa dynia jest owocem. Na dodatek jednym z cenniejszych, także w kociej diecie.

Nie podajemy dyni surowej, ale w postaci czystego zmiksowanego puree bez dodatków, lub gotowaną i przetartą (przecier). Świeżą lub pasteryzowaną jak domowe przetwory (oczywiście bez cukru i octu!). Dziennie wystarczy nie więcej niż jedna łyżeczka przecieru z dyni. Dzięki wysokiej zawartości błonnika dynia bardzo korzystnie wpływa na koci układ trawienny. Z jednej strony ułatwia przechodzenie treści pokarmowej przez przewód pokarmowy, zapobiegając zaparciom, z drugiej – łagodzi biegunki. Działa na przewód pokarmowy niczym szczotka, „zamiatając” połkniętą przez mruczka sierść.

6. Żurawina

Jej owoce są bogate w błonnik, witaminy i minerały. Żurawina zapewnia doskonałą profilaktykę układu moczowego, chroni przed podrażnieniami, pomaga zwalczać zakażenia bakteryjne. Jest bogata w witaminę C i antyoksydanty, opóźnia proces starzenia organizmu, zapewnia lśniącą sierść i zdrową skórę, wspomaga system immunologiczny. Jeśli twojemu kotu zdarzają się częste zapalenia pęcherza lub wpadki kuwetowe, koniecznie wzbogać jego dietę o żurawinę – efekt gwarantowany!

Owoce, których koty NIE mogą jeść

Działają szkodliwie lub wręcz trująco. Tych owoców stanowczo unikaj!

1. Winogrona i rodzynki

Lubiane przez niektóre koty winogrona, a także rodzynki są szkodliwe dla zdrowia – powodują niewydolność nerek. Naukowcy nie są pewni, która z substancji zawartych w winogronach jest szkodliwa dla kociego zdrowia. Jednak wśród kocich amatorów tych owoców, zarówno surowych, jak i suszonych, wzrasta ilość zachorowań na przewlekłą niewydolność nerek. Oczywiście kot nie zachoruje od razu po ich spożyciu, jednak te owoce powinno się trzymać od niego z daleka.

2. Awokado

Persin zawarty w owocu, jak i pestce awokado nie szkodzi ludziom, za to jest bardzo toksyczny dla kotów – wywołuje biegunki i wymioty. Najwięcej zawiera go pestka, ale ponieważ jest rozpuszczalny w tłuszczu, łatwo przenika do miąższu owocu. Jego szczególnie wysoka zawartość jest w awokado z Gwatemali.

3. Pestki wiśni, śliwek, jabłek, gruszek i innych owoców pestkowych

Kot absolutnie nie powinien ich jeść! Zawarty w nich kwas pruski (amigdalina) jest silną trucizną.

4. Niedojrzałe owoce pomidorów

Zielone, niedojrzałe owoce pomidora zawierają niewielkie ilości trującego alkaloidu alfa-tomatyna, która daje podobne objawy zatrucia jak solanina. Tomatyna jest bardzo słabo wchłaniane przez przewód pokarmowy. Kot musiałby zjeść ogromne ilości, aby doszło do zaburzeń pracy serca. Jednak szybciej niż zatrucie wystąpią mdłości i wymioty.

5. Cytrusy

Należy ich unikać ze względu na olejki eteryczne, które u kotów mogą powodować wymioty lub poważne zatrucie. Po jednej cząstce mandarynki raczej nic kotu nie będzie, ale lepiej nie ryzykować i chować cytrusy poza zasięgiem ciekawskich kocich łapek. Na szczęście na większość kotów sam zapach cytrusów działa odstręczająco.

Pamiętaj: Kot jest mięsożercą i na samych owockach, choćby najsmaczniejszych, nie będzie żył. Wybrane owoce od czasu do czasu mogą stanowić tylko dodatek – cenny, ale jednak tylko dodatek do kociej diety.

Autor: Joanna Nowakowska