Czy koty potrafią liczyć?


Koty to bardzo inteligentne zwierzęta, ale czy potrafią liczyć?

Prawdopodobnie słyszałeś wiele historii lub nawet widziałeś filmy, w których psy chwalą się matematycznymi zdolnościami. Psy wydają się wyposażone w możliwość liczenia przedmiotów, a nawet dodawania i odejmowania. A jak jest z kotami? Czy koty potrafią liczyć? To – jak zwykle – zupełnie inna historia…

Po co kotu umiejętność liczenia?

Doświadczenia pokazują, że niektóre zwierzęta potrafią wykonywać proste działania matematyczne. Na czele rankingu zwierzaków, które radzą sobie z tym najlepiej, są oczywiście małpy. Inne gatunki, które także nieźle radzą sobie z prostymi obliczeniami to wilki, pszczoły, niedźwiedzie, a nawet ryby. Tylko po co zwierzakom ta umiejętność? Wykorzystują ją, aby ułatwić sobie codzienne życie. Pomaga im to także w zwiększeniu poczucia bezpieczeństwa. W jaki sposób?

Udowodniono, że dzikie koty, takie jak lwy, mają zdolność wiązania liczb z dźwiękami. Badania wykazały, że pod wpływem ilości usłyszanych odgłosów podejmują decyzję, czy podążać w dane miejsce, czy raczej nie jest tam dla nich zbyt bezpiecznie. Ryby gupiki natomiast zawsze wybierają większą ławicę, gdyż w większej grupie raźniej się czują.

Podczas gdy dzikim zwierzętom liczenie przydaje się do tego, by zapewnić sobie bezpieczeństwo, na co miałaby się zdać ta zdolność domowym mruczkom?

kot w pudełku
fot. Shutterstock

Czy koty potrafią liczyć?

Odpowiedź na to pytanie jest trudna, z powodu ogólnego braku badań na ten temat. Te zwierzęta wciąż mają przed nami wiele tajemnic, które trudno odkryć. Tym bardzie,j że kotom wcale nie zależy na tym, abyśmy się o nich więcej dowiedzieli. Ich ogólna niechęć do udziału w jakichkolwiek zadaniach nie ułatwia sprawy. Z niewielu udanych prób, które udało się przeprowadzić, wynika, że kocia umiejętność liczenia jest porównywalna do poziomu, jaki reprezentują ryby. A ten uważa się za dość biegły, jak na zwierzęce warunki.

Zamiast matmy

Popularna jest opinia, że ​​kot musi liczyć, aby móc kontrolować swój miot. A więc dotyczyłoby to głównie samiczek, gdyż panowie w dużo mniejszym stopniu interesują się swoim potomstwem.

Koci specjaliści twierdzą jednak, że koty częściej używają węchu lub słuchu, aby stwierdzić, czy wszystkie kociaki są w gnieździe. Nie liczą poszczególnych członków swojej rodziny. W ten sam sposób koty miałyby sprawdzać stan stada, jeśli żyją w większych grupach.

kotka z młodymi
fot. Shutterstock

W niektórych przypadkach uważa się jednak, że koty mają zdolność rozpoznawania różnych wielkości. I nie – nie mówimy jedynie o wielkości pudełek, do których z taką frajdą wskakują (oczywiście im mniejsze, tym lepsze).

Mierzenie zdolności kotów nie jest łatwym zadaniem. Przez to niezwykle trudno z całą pewnością stwierdzić, czy koty potrafią liczyć, czy też nie. Przeprowadzonych badań nie ma za bardzo z czym porównać, gdyż wykonano ich zbyt mało. Natomiast wyniki tych, które się udały – łatwo obalić. Daleka droga przed nami, aby dojść do ostatecznego wniosku. A może wy macie jakieś dowody na potwierdzenie tezy, że koty potrafią liczyć?

Autor: Nikoletta Parchimowicz