Czy koty potrafią przewidywać przyszłość?


Wierzcie lub nie, ale koty potrafią czarować - przewidują przyszłość. I to bez użycia czarodziejskiej kuli!

Wiele osób twierdzi, że mruczki posiadły zdolności z pogranicza świata realnego i magii. Co więcej, są tacy, którzy wierzą, że koty potrafią przewidywać przyszłość. Prawda czy nie, przyjrzyjmy się kilku konkretnym dziwnym przypadkom.

Kot, który przewidywał śmierć

Na imię miał Oskar. Był rezydentem jednego z amerykańskich domów opieki dla seniorów i przewidział śmierć co najmniej 50 osób. Zazwyczaj nie był zbyt towarzyski i spędzał dnie na wędrówce po korytarzach i pokojach placówki. Z jednym wyjątkiem. Ilekroć któryś z pensjonariuszy zbliżał się do kresu swoich dni, Oskar wchodził do jego pokoju, kładł na pościeli i nie dawał się przegonić. Jeśli nie mógł wejść do pokoju, drapał w zamknięte drzwi. To jednak nie Oskar przywoływał śmierć, lecz tylko wyczuwał nadejście ostatnich chwil pacjenta. Pensjonariusze pogodzili się z niezwykłymi zdolnościami mruczka, zaakceptowali nieuchronność przemijania, a sam kot cieszył się wielkim szacunkiem zarówno mieszkańców, jak i obsługi medycznej.

Niezwykłe zdolności Oskara próbowano wytłumaczyć tym, że potrafi on wyczuć specyficzne substancje biochemiczne, uwalniające się z umierających komórek.

W tym samym domu opieki mieszka 5 innych kotów. Żaden z nich nie potrafi tego, co Oskar. Niestety, niezwykłe zdolności wydały wyrok na Oskara – któregoś dnia znaleziono go martwego na szpitalnym korytarzu. Do zabójstwa nikt się nie przyznał.

starsza pani z kotem na kolanach
fot. Shutterstock

Nie tylko Oskar

Wiele osób opisuje przypadki, gdy kot przewidział własną śmierć lub śmierć kogoś bliskiego – zarówno ludzkiego, jak i zwierzęcego domownika. Zmieniało się jego zachowanie, przestawał zaczepiać chorującego lub bliskiego śmierci zwierzaka, stawał się delikatniejszy i bardziej czuły.

Koty umierające często szukają odosobnionych miejsc, umierają samotnie. Są i takie, które przewidując, że to już „ten czas”, żegnają się ze swoimi opiekunami – lgną do nich, obchodzą całe mieszkanie, żegnając kąty, dotykają swojego człowieka i patrzą jakoś inaczej, „jakby ulatywała z nich dusza”.

Koty, które przewidywały trzęsienia ziemi i wybuchy wulkanów

Znanych i dobrze udokumentowanych jest co najmniej kilka przypadków, gdy kot spełnił rolę swoistego żywego sejsmografu. Świadkowie opisywali, jak na kilka dni przed trzęsieniem ziemi koty stawały się niespokojne, drżały bez powodu, a tuż przed katastrofą – uciekały w popłochu.

Gdy Pompeje pokrył pył i lawa po wybuchu Wezuwiusza, okazało się po latach, że nie znaleziono w ruinach miasta ani jednego szkieletu kota. Wszystkie uciekły z miasta przed wybuchem.

Gdy w 1902 roku na Martynice wybuchł wulkan, zginęło kilkadziesiąt tysięcy ludzi i tylko jeden kot.

W 2004 roku przed zalaniem przez tsunami wybrzeży Indonezji i Tajlandii uciekły wszystkie koty. Podobnie było podczas trzęsień ziemi w Los Angeles.

Możliwe wytłumaczenie – koty potrafią wyczuć wibrysami i włosami czuciowymi na spodzie łap najmniejsze drgania skorupy ziemskiej i zmiany jej pola magnetycznego.

Mieszkający na zboczach Etny chłopi zaufali kociej intuicji. Trzymają oni w domach koty nie po to, by łapały myszy, ale by ostrzegały ich przed wybuchem wulkanu.

Koty przewidujące pogodę

Być może znasz to z własnego doświadczenia – gdy zbliża się ochłodzenie, kot staje się leniwy, dłużej śpi zwinięty w kłębek, niechętnie się rusza, a jeśli już, to tylko po to, by znaleźć najcieplejsze miejsce w domu. Na dodatek więcej je. Nie musi patrzeć w kalendarz, przygotowuje się na chłodniejszą porę roku.

Odwrotnie jest na przedwiośniu. Zanim temperatura na dobre skoczy grubo powyżej zera stopni Celsjusza, kot się aktywuje. Więcej i chętniej się rusza, bawi się, domaga wyjścia z domu czy na balkon – jest wyraźnie pobudzony. Także jedzenie jakby mniej go interesowało niż świat na zewnątrz. Zaczyna gubić więcej sierści, a i fałdy tłuszczowe maleją… Czas na wiosenną przemianę.

Gdy zbliżają się długotrwałe deszcze, kot trzyma się blisko domu. A jeśli opadom mają towarzyszyć burze – mruczki stają się drażliwe, bardziej agresywne, niespokojne i „niedotykalskie”, częściej też biją się między sobą.

A według ciebie koty potrafią przewidywać przyszłość? Koniecznie napisz nam w komentarzu, co o tym myślisz.

Autor: Joanna Nowakowska