Kiedy można dotykać nowo narodzone kotki?


Zasady dotykania małych kotków różnią się od siebie w zależności od tego, czy są to kotki, którymi opiekuje się mama, czy osierocone maluchy, które straciły opiekę.

Nie ma nic piękniejszego niż nowo narodzone kociaki. Nie ma jednak również niczego bardziej delikatnego i wrażliwego… Można odnieść wrażenie, że małe kotki idealnie pasują do naszych dłoni i trudno powstrzymać się od ich dotykania i trzymania na rękach. Czy jednak małe kotki można dotykać? Tak, ale…

Czy można dotykać małe kotki?

Zasady dotykania małych kotków różnią się od siebie w zależności od tego, czy są to kotki, którymi opiekuje się mama, czy osierocone maluchy, które straciły opiekę. Lepszy jest oczywiście ten pierwszy scenariusz, to nim się zajmiemy w pierwszej kolejności. Jeśli zatem pod twoją opieką znalazła się kotka wraz ze swoimi nowo narodzonymi kociętami, zapoznaj się z kilkoma faktami, które pomogą ci udoskonalić opiekę nad kocią rodziną.

Wiele kotek, które łączy wyjątkowa więź z człowiekiem, wymaga wręcz pomocy w opiece nad potomstwem, pozwalając nawet uczestniczyć w samym porodzie. Niech nie zdziwi cię jednak skrajna postawa podczas pierwszych dni życia maluchów. Instynkt niektórych mam jest tak wyostrzony, a uwaga skupiona na maluchach, że w ich obronie może pojawić się agresja. Rozchwianie emocjonalne może pojawiać się szczególnie u kotek, które stały się mamami po raz pierwszy. W takich przypadkach czekamy, aż emocje opadną, a kotka się uspokoi.

czy można dotykać małe kotki
fot. Shutterstock

Czy można dotykać noworodki?

Pierwszy kontakt z nowo narodzonymi kotkami powinien mieć miejsce, gdy po porodzie kotka umyje wszystkie swoje maluchy. Wierzchnią częścią dłoni możemy dotknąć każdego po kolei w okolicy plecków. Ale kotków nie podnosimy! Takie dotykanie może mieć miejsce kilka razy dziennie po parę sekund przez kilka dni. Niech to nie będzie głaskanie, a jedynie delikatny dotyk. Wziąć je na ręce możemy dopiero trzeciego dnia po porodzie. Ale na chwilkę i nie częściej niż kilka razy dziennie.

Od tej pory każdego dnia możemy powolutku wprowadzać coraz więcej bodźców. Oczywiście towarzyszyć nam powinna szczególna ostrożność i delikatność. Delikatne głaskanie jednym palcem, kontakt z różnymi materiałami, dźwiękami. „Obsługiwalność” kociaków wzrasta w okresie 2-3 tygodni. W tym czasie możemy rozpocząć zabawę (nie dłońmi, tylko zabawkami). Jest to jednak dopiero wstęp, więc wszystko w małych dawkach. Miesięczne kociaki z powodzeniem mogą już uczyć się korzystania z kuwety, ale kontakt z podłożem mogą mieć wcześniej (wkładanie kotków do kuwety na kilka sekund).

jak trzymać małe kotki
fot. Shutterstock

Ponieważ to, jaki będzie kociak, w ogromnej mierze zależy od wpływu środowiska, maluchy warto socjalizować od samego początku. Wczesna socjalizacja ma dużo większe znaczenie niż ta późna. Im więcej bodźców kot pozna do 8. tygodnia życia, tym lepiej będzie sobie radził w przyszłości. Kontakt z różnymi ludźmi, z ich dotykiem, głosem, poznanie innych gatunków, codzienne zabiegi pielęgnacyjne – to wszystko ma ogromny wpływ na bezproblemową akceptację różnych bodźców w dorosłym życiu.

Dzikie maluchy

Jeśli chcemy zaadoptować kociaki urodzone przez dziką kotkę, warto odstawić je od mamy już w okolicach 5. tygodnia. Choć to bardzo wcześnie, jest to jedyna szansa, by zdążyć je zsocjalizować do kluczowego 8. tygodnia. Później będzie to już bardzo trudne. Koty uczą się przez naśladownictwo – od swojej mamy – dlatego jeśli zaczną naśladować jej stosunek i podejście do człowieka, ciężko będzie to zmienić.

Znalezione kocięta

Jeśli znalazłeś kocięta w miejscu, w którym może im zagrażać niebezpieczeństwo – w przydrożnym rowie, na parkingu, w pobliżu ludzi, którzy nie są z tego powodu zadowoleni, należy rozważyć ich przeniesienie. Oczywiście najlepiej, gdyby zrobiła to ich mama, jednak czasami, jeśli celem jest uratowanie kociąt, należy jej pomóc.

Gdy znajdziesz samotne kotki, nie traktuj ich od razu jak porzuconych. Kocie mamy opuszczają gniazdo w celu polowania, szukania czegoś do picia czy właśnie nowego miejsca na gniazdo. W takiej sytuacji należy dyskretnie obserwować maluchy (nie dotykając ich) do momentu powrotu mamy. Zachowaj dystans i dopóki obszar jest bezpieczny, zostaw kocięta w spokoju.

Wiele maluchów trafia do schroniska przez ludzi dobrej woli, którzy chcieli je uratować, a tak naprawdę rozdzielili rodzinę i pozbawili maluchy szansy na wychowanie ich przez mamę. Dopiero jeśli ta nie wraca przez kilka długich godzin, można podjąć interwencję. Im większe są kociaki, tym więcej czasu powinniśmy dać ich mamie na powrót. Noworodki wymagają praktycznie całodobowej uwagi, dlatego tutaj warto działać szybciej. Dwutygodniowe (i starsze) młode mogą zostać same na 4-6 godzin.

Za wszelką cenę młode powinny zostać pod opieką swojej mamy na minimum 6 tygodni. To i tak za wcześnie, by mówić o prawidłowym odstawieniu, lecz to niezbędne minimum, aby kotki potrafiły same jeść. Najlepszy czas na rozłąkę to czas pomiędzy 8. a 12. tygodniem, z naciskiem na ten późniejszy termin.

Czy można dotykać osierocone kotki?

Porzucone kotki – oseski – nie przeżyją bez naszej pomocy, dlatego nie mamy innego wyjścia, jak wzięcie ich pod swoją opiekę. Podczas pierwszych tygodni swojego życia kotki są całkowicie bezbronne i niesamodzielne. Głuche, ślepe, bez mamy nie potrafią się nawet załatwić. Wszystkie zadania mamy spoczywają teraz na tobie. Najlepiej byłoby znaleźć zastępczą kotkę-mamę, gdyż mleko kotki jest dla maluchów trudne do zastąpienia.

Od 1. do 3. tygodnia będziesz musiał ruchami palców stymulować kocie brzuszki do trawienia. Karmienie odbywa się co 2 godziny, a nocą co 4. Należy dbać o to, by maluchom było ciepło. Podnosić je należy niezwykle ostrożnie, nigdy chwytem za kark! Taki chwyt jest dla kociąt stresujący, bezbłędnie wykonuje go tylko kocia mama. Kotka trzymamy w dwóch rękach, podwijając ogonek.

karmienie małego kotka
fot. Shutterstock

Podsumowując – czy można dotykać małe kotki? Oseski są uzależnione od twojej pomocy. Musisz im zastąpić kocią mamę. Nie obędzie się bez podnoszenia. Nigdy jednak nie podnoś takich kotków za skórę na karku! To może robić tylko kocia mama. Pamiętaj jednak, aby upewnić się, czy miot faktycznie został porzucony. Kotki opuszczają gniazdo, dlatego samotnych maluchów nie traktuj od razu jak osieroconych.

Maluchy, które urodziła twoja kotka, warto socjalizować od pierwszych dni. Daj kotce wypełniać swoje obowiązki i nawiązuj więź z maluchami codziennie małymi kroczkami. Pierwszy dotyk nie powinien mieć miejsca przed wymyciem maluchów przez kocią mamę. Niech to będzie jednak tylko dotyk. Głaskanie i podnoszenie musi poczekać kilka dni. Wszystko zależeć jednak powinno głównie od kotki. Jeśli będzie miała coś przeciwko naszej ingerencji – nie należy robić nic wbrew jej woli.

Autor: Nikoletta Parchimowicz