Czy na Alzheimera chorują też koty?


Według lekarza weterynarii Lee Harrisa z Południowej Kalifornii nie tylko ludzie, ale również ich pupile, psy i koty w starszym wieku cierpią na chorobę Alzheimera - donosi "Washington Post".

Zdaniem Harrisa wynika to z coraz dłuższego życia domowych pupili, a co za tym idzie – pojawieniem się objawów starczej demencji. Określa to mianem zespołu kognitywnych dysfunkcji (ang. Cognitive Dysfunction Syndrome). Jest on skutkiem zaniku komórek mózgu w ośrodkach odpowiedzialnych za pamięć i zachowanie.

Ocenia się, że objawy tego zaburzenia wykazuje co drugi pies powyżej 10. roku życia. Specjaliści uniwersytetu w Edynburgu szacują, że podobnie jest w przypadku kotów: cierpi z tego powodu co drugi żyjący dłużej niż 15 lat i co czwarty w wieku 11-14 lat.

Demencja u czworonogów przejawia się gorszą orientacją zarówno w terenie, jak i w domu. Dysfunkcja kognitywna może powodować również niektóre agresywne zachowania. Mniej na nią są narażone zwierzęta aktywne. Ruch oraz ćwiczenie pamięci, zabawy interaktywne z człowiekiem, spacery, bliska więź z opiekunem są najlepszą profilaktyką dla kocich i psich staruszków. Młodości nie wrócą, ale pomogą znacznie opóźnić objawy demencji.