Czy twój kot kupowałby whiskas?


Kot to mięsożerca. I wbrew zapewnieniom reklam, gdyby mógł, nie kupowałby whiskasa. A co?

Kot to zdeklarowany mięsożerca, jego uzębienie, budowa układu pokarmowego, długość jelit – jednoznacznie wskazują, że są przystosowane do trawienia pokarmu mięsnego. W jamie gębowej mruczków brak jest enzymów rozkładających węglowodany, a zęby przystosowane są do szarpania pokarmu, nie do żucia. Jelito jest krótkie – inaczej niż u krowy czy zająca, inne też niż u wszystkożernej świni.

Wbrew zapewnieniom reklam, Twój kot gdyby mógł, nie kupowałby whiskasa. A co? Do wyboru jest dużo karm komercyjnych o wysokiej zawartości mięsa. Warto nauczyć się czytać etykiety: tego składnika, który jest wymieniany na pierwszym miejscu, jest w karmie najwięcej (w gorszych karmach jest to niestety zboże), bywa też iż zboża są rozdzielane na kilka pozycji ale sumarycznie – nadal dominują.

Co zatem wybrać, by zdrowo karmić swojego kota? Na przykład Acanę – świetną kanadyjską karmę suchą bez dodatków zbóż – do wyboru smaki: z rybami, z jagnięciną, z kurczakiem. Bo jest tam ok. 65% czystego mięsa, 35% regionalnych warzyw i owoców. I zero zbóż, z których trawieniem koty mają problem. Ziarna zbóż są też często składnikiem uczulającym.

Acana jest obecna na polskim rynku od dobrych kilku lat. Kilka lat temu zmieniono jej recepturę. Występuje obecnie w 3 smakach, a każdy z nich nadaje się dla kotów w różnym wieku, czyli jest to wygodne, iż mając kocię i dorosłego kota możemy podawać im tę samą karmę – znika problem z osobnymi miskami i odganianiem kotów od nie swojej miski.

Acana Pacifika – zawiera 3 gatunki ryb, za co za tym idzie mnóstwo białka oraz omegi 3 i 6, korzystnych dla stanu skóry, sierści, ograniczających nadmierne wypadanie futra, wzmacniających odporność organizmu i serce kota.

Acana Grasslands – zawiera mięso jagniąt nowozelandzkich, mięso kaczek z Ontario, świeże jajka, sandacza i sieję. Smaczne połączenie, szczególnie dla kotów nieprzepadających za wszechobecnym w karmach kocich kurczakiem.

Acana  Prairie Feast – dla kocich amatorów kurczaka, ale z dodatkiem świeżych jaj, mięsa z siei i sandacza. Czyli smak kurczaka ale z dodatkiem cennych kwasów nienasyconych omega 3 i 6.

Matka natura ukształtowała kota jako mięsożercę, którego dieta powinna być bogata w różne gatunki mięs i tłuszczy oraz pozbawiona nieodpowiednich węglowodanów i zbóż tak powszechnie obecnych w konkurencyjnych kamach.

W skład wchodzą jedynie najlepsze regionalne składniki, dostarczane do fabryki zawsze ŚWIEŻE, nigdy nie mrożone czy konserwowane. Wysokobiałkowa i niskowęglowodanowa karma zawiera 65% składników mięsnych, aby zapewnić dobrą kondycję kotów wszystkich ras.

Zmieniając karmę na Acanę, warto początkowo mieszać dotychczasową karmę z nową w proporcjach stopniowo zwiększających się na korzyść nowej karmy. I warto pamiętać, że karmy z wyższą zawartością mięsa kot zje mniej a się nasyci, mniejszy będzie także i mniej „pachnący” urobek w kuwecie. Nie zrażajcie się, jeśli będzie początkowo bunt na pokładzie – z kotem jak z dzieckiem, które woli czekoladę i czipsy od domowego obiadu… Twój kot zdecydowanie kupowałby mięsną i bezzbożową Acanę.

Warto też porównać ceny z cenami innych karm z wyższej półki – Acana wychodzi korzystniej także dla naszych kieszeni…

A jeśli Acana zdecydowanie nie odpowiada naszemu mruczkowi? Sięgnijmy po karmę z dodatkiem zbóż, ale dobrej jakościowo, np. Purina Pro Plan – wersje dla grubasków (light), kociąt, delikatne z indykiem, housecat dla kotów kastrowanych niewychodzących bądź aftercare dla kastratów – z rybą.