Czy zdziczały kot czuje potrzebę bycia głaskanym?


Pewną farmę z Izraela codziennie odwiedza nietypowy gość. To biało-rudy uliczny kot. Odwiedza farmę w oczekiwaniu na posiłek. Podobnie jak trzy inne półdzikie koty na tym terenie. Ale rudzielec jest inny.

Pewną farmę z Izraela codziennie odwiedza nietypowy gość. To biało-rudy uliczny kot. Odwiedza farmę w oczekiwaniu na posiłek. Podobnie jak trzy inne półdzikie koty na tym terenie. Ale rudzielec jest inny. Tylko on witany jest przez krowy z widoczną atencją i wręcz uwielbieniem – po przejściu obok zagród jego futro jest wręcz mokre. Dlaczego krowy akurat jego tak lubią wylizywać? Nie wiadomo. Mruczkowi mokre głaski sprawiają widoczną przyjemność, czego dowody możecie zobaczyć na zdjęciach.  Ludzi się obawia, krów nie. Według pracowników farmy szczególna więź łączy kota z jednym ze zwierząt.

Czy w zdziczałym kocie też drzemie potrzeba dotyku i bycia głaskanym?

 


za: Daily Mail