Dlaczego kot biega jak szalony? FRAP, czyli o kocich zrywach

Zastanawiasz się, dlaczego twój kot biega jak szalony? Przecież jeszcze przed chwilą spokojnie spał na poduszce… Kocie zrywy mają to do siebie, że z reguły są widowiskowe (zwłaszcza, gdy wraz z mruczkiem w powietrze wylatują różne przedmioty) i prawie zawsze zaskakujące. Skąd się bierze kocia głupawka i czy zawsze można ją zignorować?

Kocie szaleństwo – ratuj się, kto może!

Koty kojarzą nam się z iście stoickim spokojem, ale to tylko pozory – w każdym mruczku drzemie prawdziwy tygrys, który ujawnia się w najmniej spodziewanym momencie. W kocich oczach znienacka pojawia się niepokojący błysk, a on sam zrywa się, robiąc dziką rundkę po mieszkaniu. I to w takim tempie, że aż się kurzy! Zdarza się, że mruczek dodatkowo stroszy futro i głośno miauczy, przewracając wszystko, co stanie mu na drodze.

Gdy zdarza się to po raz pierwszy, część z nas jest zwykle zaniepokojona – zwłaszcza, gdy nigdy wcześniej nie mieliśmy w domu kota. Ponieważ sytuacja zwykle się powtarza, z czasem się przyzwyczajamy. Nie zmienia to jednak faktu, że intryguje nas, dlaczego kot biega jak szalony. Czy jest na to jakieś naukowe wyjaśnienie?

kot biega jak szalony
fot. shutterstock

Dlaczego kot biega jak szalony?

Tak się składa, że kocia głupawka ma swoją specjalną nazwę – Frenetic Random Activity Periods (w wolnym tłumaczeniu „nagłe okresy szaleńczej aktywności”), w skrócie FRAP. Według badaczy, FRAPy wprawdzie bywają przerażające (zwłaszcza, gdy mają miejsce np. w środku nocy), ale same w sobie są całkowicie normalnym zjawiskiem. Co je powoduje?

Nagłe „ataki” szaleństwa zdarzają się przede wszystkim młodym kotom, które mają dużo energii – czasem jej nadmiar po prostu musi znaleźć ujście na zewnątrz – stąd błyskawiczna rundka po schodach czy wokół stołu (razem z obrusem). FRAPy mogą zdarzać się częściej zwierzakom niewychodzącym i „jedynakom”, które na co dzień doświadczają niewielkiej ilości bodźców i prowadzą mało aktywny tryb życia.

kot biega jak szalony
fot. shutterstock

Granice kociego szaleństwa – kiedy zachować czujność?

Choć nagłe przypływy dzikiej aktywności są normalnym zjawiskiem u kotów, w pewnych okolicznościach powinniśmy zwrócić na nie uwagę. Jeśli nasz kot wyjątkowo często dostaje napadów głupawki, prawdopodobnie po prostu brakuje mu ruchu. To znak, że powinniśmy poświęcać mu więcej uwagi i zachęcać do wspólnych zabaw, np. z wędką. Niepokój powinny natomiast wzbudzić wzmożone FRAPy u starszych kotów, zwłaszcza, jeśli nie występowały wcześniej – mogą świadczyć o jakimś schorzeniu, np. nadczynności tarczycy. Dla pewności warto zasięgnąć porady lekarza weterynarii.

Autor: Agata Kufel