Twój kot kicha? Sprawdź, co może mu dolegać

Kichający kot z oczywistych względów budzi niepokój właściciela. Co może być przyczyną?

Gdy kot kicha, natychmiast czujemy ukłucie niepokoju. Prawdopodobnie nie ma miłośnika mruczków, który nie słyszałby o kocim katarze – męczącej, przewlekłej chorobie, która po pierwszym zakażeniu lubi systematycznie nawracać. Jednak kichanie u kota nie zawsze świadczy o tym, że to właśnie ta infekcja dopadła naszego ulubieńca. Ale jeśli nie koci katar, to co?

Dlaczego kot kicha?

Przede wszystkim trzeba zdać sobie sprawę z tego, że kichanie u kota nie zawsze jest objawem choroby. Tak jak w przypadku ludzi, jest to przede wszystkim odruch – reakcja obronna organizmu występująca np. podczas kontaktu z czynnikiem drażniącym. Kawałek trawki, nadmiar kurzu pod łóżkiem – podczas codziennej eksploracji terenu naszemu zwierzakowi od nadmiaru wrażeń po prostu może się zakręcić w nosku.

Gdy kichanie u kota przeciąga się w czasie, sprawdźmy, czy z nosa mruczka nie wycieka żadna wydzielina. Jeśli nozdrza wydają się suche i nie widać żadnego wysięku, małego węszyciela prawdopodobnie coś podrażniło lub uczuliło – jakiś detergent, kurz, być może nasze nowe perfumy… Poobserwujmy go przez pewien czas i na wszelki wypadek ograniczmy możliwości opuszczanie domu (jeśli kot jest wychodzący) – bardzo możliwe, że objawy ustąpią samoistnie. Jeśli nie, udajmy się do weterynarza, by upewnić się, że zwierzakowi na pewno nic nie dolega.

kot kicha
fot. shutterstock

Jeśli nie koci katar, to co?

Sytuacja wygląda inaczej, gdy kichaniu towarzyszy wysięk, a prychający mruczek „rozpyla” wokół siebie kropelki wydzieliny. Prawdopodobnie dopadła go infekcja – trzymajmy kota w cieple i skonsultujmy się z lekarzem weterynarii, który zadecyduje o podaniu leków. Z wizytą nie należy zwlekać zwłaszcza wtedy, gdy z kociego noska wydobywa się ropna wydzielina, a oczy są wyraźnie załzawione bądź przekrwione. Takie objawy może dawać m.in. chlamydioza – choroba bakteryjna, która wymaga antybiotykoterapii.

Uporczywe kichanie u kota może być też oznaką kryptokokozy. To infekcja grzybicza, która najpierw atakuje jamę nosową, a nieleczona przenosi się na cały organizm. Oprócz kichania i wydzieliny może się objawiać chrapliwym oddechem, a nawet owrzodzeniami na kocim nosie. Wymaga podania zwierzakowi odpowiednich leków.

kot kicha
fot. shutterstock

Gdy zauważymy, że nasz kot kicha, nie wpadajmy od razu w panikę – możliwe, że po prostu wsadził ciekawski nosek nie tam, gdzie trzeba. Jednocześnie uważnie obserwujmy jego zachowanie – jeśli kichanie nie ustępuje lub dołączą do niego inne objawy, nie zwlekajmy z wizytą u weterynarza.

Autor: Agata Kufel